Forum

Star Wars Adventures

Wczoraj ruszyła nowa kanoniczna seria dla dzieci od IDW.

Rysunki mocno kreskówkowe, ale mi to nie przeszkadzało. Miejscami nawet ładne kadry.

Historie nie porywają, ale tragedii nie ma i jest trochę smaczków:
początek spoilera Pierwsza historia to porwanie Unkara i tajemniczy wrak droida. Pojawiają się Bobbajo, Zuvio i Crusher Roodown. Szkoda, że nie wykorzystano Sarco Planka.

Obsada drugiej historii mnie zaskoczyła. Mamy Emila Grafa, wnuka Milo Grafa z Adventures in Wild Space, który z kolei opowiada króciutką historyjkę z udziałem Obi-wana i Dexa. Jest też Crater.
koniec spoilera

Drugi numer

Czyta ktoś w ogóle ten komiks?
Jeśli nie, to wiele nie tracicie.

Pierwszy numer był bez szału, ale sympatyczny i miał kilka smaczków, drugi natomiast jest kiepściutki.

Zakończenie historii z Unkarem jest nędzne. Wiem, że to komiks dla dzieci, ale można było to rozwiązać trochę ciekawiej.

Mini-historyjka jest jeszcze gorsza. Imperium atakuje Rebeliantów podczas ewakuacji z Yavina 4. Główna bohaterką jest Evaan Verlaine. Opowiastka kłóci się zupełnie z komiksem Leia i chyba jeszcze z innymi kanonicznymi źródłami. Niby ta część komiksu nie jest kanoniczna, bo jest opowiadana przez Emila Grafa, który z kolei słyszał ją od kogoś innego itd. - taka legenda, coś jak w nadchodzącej książce o Luku.

3 numer

Bohaterem głównej historii jest Finn, który ma kłopoty z niesfornym zwierzakiem. Pojawiaja się też reszta FO - Kylo Ren, Hux i Phasma. Historyjka głupawa i dziecinna (w końcu jest to komiks dla dzieci), ale w kilku momentach autentycznie mnie rozbawiła.

W drugiej historii występują Cassian, K-2SO i grupka małych Wookiee. Tutaj także pomimo prościutkiej fabuły dla dzieciaków dialogi K-2SO są fajnie napisane i potrafią wywołać uśmiech.

Ogólnie 3 numer jest bardzo sympatyczny i miejscami potrafi rozbawić nawet dorosłego.

Re: 3 numer

Jakie to było fajne!

Pierwsze OK, acz barrrdzo rozbawił mnie Kylo nawijający o inwazji - sama historyjka niezła i ładnie nawiązuje do TFA i hełmu szturmowca.

Ale druga? Coś pięknego! Przecież marudzenie Kaytoo czytałam sobie w głowie głosem Tudyka i zwijałam się ze śmiechu. Jasne, to jest dla dzieci, ale przy tym naprawdę zabawne, całkiem mądre i poprawiające humor (aż sobie człowiek nie przypomni jak główni bohaterowie skończyli ech)

Na plus - "obcy" piloci Rebelii: Nautolanka i Ithorianin.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.