Forum

Empire at war ocena 8-9/10

Taka ogolna recka
Wymagania: mam ustawione wszystko na maxa 512 ram rad 9700 na sterach omegi, amd 2,2 tylko niewiem czemu chcial zeby zainstalowac jeszcze raz directa9c

Bug: wysypal sie na misji demo jak z ``filmowej kamery`` wracalo do normalnego widoku(blad w jakims dll)


Gra:w skrocie polaczenie rebeliona(ekonomia),force commandera(walka na ziemi), i battlegrounda rts

------------Ekonomia(jak rebelion):
mozna na planetach budowac tarcze planetarne ,budynki, stacje kosmiczne, jednostki i np wpakowac je na statek i wysalc na okupowanie jakiegos systemu imperialnego, porostu bardzo to przypomina rebeliona.
W grze glowny material to kredyty czym wiecej planet tym wiecej kredytow co jeden dzien co za tym idzie szybsze budowanie wiekszej ilosc jednostek niema koparek czy budowania w sekcji ``na planecie`` czegos co bedzie wydobywalo.
Ciekawstka z dema ze jako rebel mozna wyslac smuglera do okupowanego systemu i on bedzie krasc kase ale imperial moze zatrudnic lowce nagrod i zlikwidowac smuglera.

Rozwoj technologiczny w rebelionie bylo to zbudowanie bazy technologicznej w ktorej mozna bylo wynajdywac rozne rzeczy, w demie jest ze rebelianci ukradli jakies plany co zaowocowalo nowym budynkiem (fajne rozwiazanie) a imperium musial zbudowac budynek technologiczny.

----------Walka w kosmoie i kosmos:
Niema 3d, jest zrobione jakby walka na ziemi w poziomie tylko textury i obiekty kosmiczne tak jak bylo w rebelionie tylko owiele lepiej teraz to wyglada, statki maja fajna nowosc, maja pkt gdzie mozna strzelac np maja oslony,silniki czy dzialka ktore osobno mozna rozwalac tylko cosik dziwnie to zadzialalo bo rozwalilem fregacie silniki a ta dalej latala ?
Ciekawostka: mozna duzym statkom zmienic zeby daly wiecej energi do dzialek wtedy lepiej strzelaja do mysliwcow pewnie wiecej takich ciekawostek ale to demo
Co bylo dziwne to niemialem stoczni zeby budowac statki torche dziwne ale szybko gralem w tutoriala zeby dalej zagrac singla to moglem cos przegapic i niemoglem nazwac swojej floty albo dodac jakiejs postaci jako dowodzacego na statku zeby dawal jakies bonusy.

Jak daja palec to cala reke moglbym ugryzc :mogli by zrobic abordaz juz prawie rozwalonych statkow ze np statki przewoza ludzi ktorzy moga abordaz zrobic ale tego niema.

Kazda jednosta ma swoje zadanie ale to jest chyba w kazdej strategii bomber lepiej rozwala obiekty stale niz t/f i tym podobne to samo jest na ziemi, lepiej kolesie z rakietami rozwala atst niz z laserami.

Troche przypomnialo mi starcrafta kiedy speeder bike moze zostawic termal detonatora na ziemi ktory po jakims czasie wybucha

---------Walka na ziemi:
okrojona wersja warhammera(obroty kamery, jednostki odrazu w grupach troche gorsze textury postaci) zdobywamy pkt ``posilkow`` gdzie mozemy wezwac jednostki za kase, niema rozbudowywania bazy a przynajmniej nie w demie, tutaj wszystko bylo gotowe (jest cos takiego ze to co budujemy w opcjach planety to mamy odrazu w misji na planecie, przynajmniej tak mi sie wydaje) poprostu normalny rts, idziesz i rozwalasz.

Opcja ``Kamera filmowa`` w kosmosie dobrze dziala fajnie wyglada jak pokazuje rozne rzuty dziejacej sie akcji ale niestety na ziemi cos kiepawo, wogole dziwnie sie steruje i sie cos tnie


---------Grafika
Fajne bajery jak fala ciepla od statkow czy speederow, wybuchy statkow czy obiektow na ziemi ogolnie bardzo fajnie zrobione, deszcz, zamiec ale niestety nieogranicza wydocznosci ot taki bajer, planety maja swoje zwierzaki czasem przeleci jaki ptak, owad dobrze ze niesa takie puste te planety jak w force commander ogolnie fajnie zrobione no i dobrze chodzi bez ogladania slajdow.

Ogolnie to na co czekalem, ekonomia planet, walki na ziemi i w kosmosie no i rts taki jaki mial byc odpoczatku.Jakby tak grac dluzej to pewie bedzie to dokladna kopia rebeliona, force i grounda.

Ja obecnie

jestem na etapie ściągania więc opinię wygłosze pewnie jutro, ale jestem bardzo ciekaw jak to wyszło Swoją droga ciekaw jestem czy na moim sprzęcie to w ogóle pójdzie...mam 512MB 2,6 Athlon którego moge dokręcić na 3,3 no i kartę GeForce 4 chyba...128MB

a jak się ma sprawa

z warstwą dźwiękową? Słychać jakiegoś, że tak powiem, bohatera, tzn. Vadera, Marę itp.? Ogólnie: jak są podłożone głosy, może tak zapytam.

a ja poczekam

od razu na wydanie pełne bo obecne mirrory przyprawiają mnie o zawrót myszki

update, poprostu rebellion w 3d :D

dzwieki: niejestem audiofilem ale podobaja mi sie, kazdy typ jednostki ma swoje,niestety niema tych dodatkowych jak w starcraft, warhammer ze ciskasz myszka do zdretwienia palca a postac coraz ciekawsze mowi kwiestie niemam bochaterow to niewiem jak brzmia, glos z interkomu brzmi jak z interkomu taki metaliczny, zlego kolesia pozna sie po glosie bo tez dobrze jest zrobiony, muzyka scisza sie jak ktos gada i zmienia sie jak zmienia sie sytuacja, glownie leci muzyka z klasycznej, jedyny testowy pojazd jak narazie to speeder jest glos speeder bike jak sie rusza i ``skautowy`` glos jak sie naciska

Ogolnie wszystko cacy byle zeby teraz tlumaczac na polski niestracic tego.

Rebellion dalszy ciag: ta gra mnie zachwyca, zastosowano tutaj tak jak w rebelionie ``sloty planety`` lepsze planety moga byc bardziej rozbudowane a dalsze takie jak hoth maja np tylko 4 sloty budowli czyli tylko mozesz postawic tam 4 budynki
Sa kopalnie: jeden slot jedna kopalnia, daje poprostu wiecej kasy/dzien ale niezdziwilbym sie ze czym lepsza planeta tym wiecej kasy.

Ekonomia: mozna sprzedawac wyprodukowane statki za polowe ceny

Strategia: trzeba uwazac i miec caly czas na uwadze co sie robi bo np w misji demo imperialne sobie wezwaly dodatkowo 2 acclamatory plus 6 szwadronow mysliwcow i poszedlem gryzc kosmiczny piach, no i niegrac na easy minimum to medium a pozniej juz tylko hard

kuchnia

Rebellion to do dziś moja ulubiona gierka i zawsze marzyłem że może kiedyś ktoś zrobi dwójkę z lepszą grafiką .
A z tego co tu czytam to jest szansa że może być to całkiem niezła gra,obym się nie mylił

Dwie sprawy

po pierwsze, jak już pisałem w komentarzach pod tym adresem

http://play.com.pl/index.php?go=opis&&id=5033

można zamawiać grę. Kiedy przyjdzie listonosz, miejcie przygotowane 89 zł

I druga rzecz:
Proponuję, żeby kiedy już wyjdzie pełna wersja, ten topic był oficjalnym topicem Empire At War.

Dziękuję za uwagę

SUPER

Miałem okazje zagrać w demo. Empire At War jest po prostu wypasione. Wywalone w kosmos !!!! Moja ocena to 10/10. Wśród innych strategi jest niczym gwiazda śmierci wśród małych korwet, hahahahah . I do tego jeszcze polska cena pełnej wersji (99,99 zeta ). Czego chcieć więcej od życia? Dla mnie już niczego. Moje pieniążki już spokojnie czekają na pełną wersję. Zna może ktoś zaklęcie na przyśpieszenie czasu ? Przydał by się jakiś Harry Potter .

a czy nie lepiej

zamówić wcześniej i oszczędzić trochę złociszy? Link jest wyżej (wypowiedź zupełnie nie sponsorowana )

Co racja to racja

CO ja bym bez Ciebie zrobił drogi Zabraku? Gdyby nie Ty, to moje zaćmienie umysłu miało by fatalny skutek . Ale tak to jest jak ciemna strona przysłania mi wszystko . MTFBWY!!!

Pytanie do wszystkich

kiedy odpalam demo wyskakuje mi dziwny bład "A required sequirity module cannot be activated. Program cannot be executed." Konsultacja z Google nic nie pomogła - dowiedziałem się tyko, że ten bład wyskakiwał niektórym przy demo FEAR, ale sposoby, które tam podali nic nie pomogy (zmiana w trybie komend, czy też trybu zgodności). Czy ktoś z was ma pomysł lub słyszał jak go rozwiązać?

opcje...

- przeczytalem zeby wylaczyc virtualne dyski , demon toolsy czy alkohole niewiem czy to wogole dziala wsadzilem do virtual cd progsa i gra odpalila normalnie

- niezgodne wymagania sprzetowe? sprawdzone przez sys checka lukasartsu?

- malo miejsca na dysku?

- direct x zly?

Probably the best rts in the world

Znalazłem przyjemny niemiecki serverek. Demko dopchło się w ok. 55 minut. Instalacja wersji demonstracyjnej wagi 1,5GB nie zrobiła na mnie większego wrażenia... widziałem wieksze

Do sprawy podejdę tematycznie wraz z odkrywaniem tajników.

Gra była uruchamiana na trzech konfiguracjach:
*PIV 500 + 256 MB + karta 32MB chodzi lux na niskich detalach, które i tak są cudowne przy 800x600
*PIV 1.5 + 512 MB + karta 64 chodzi lux na średnich detalach przy 1024x768
*PD 840 3.0 + 1024 MB + karta 128 chodzi lux wszędzie, nawet do monopolowego

Gra jest świetnie napisana programowo, nawet na słabszych kompach gra się cudnie. Takie gierki kocham bo są dla wszystkich nie tylko dla kolesi z kompami ala NASA


W menu powitał mnie przyjemny "Marsz" i wszystko cacy. Przejdźmy od razu do sedna:

Tutorial 1
Pierwsze dwa błędy rzuciły mi się w oczy od razu... zbyt małe napisy dialogowe i nazwa mission holocron też nie za bardzo... ale potem wymiękłem... planety i sposób rzedstawienia gry wciska w fotel... klimacikiem wali przez cały system 5.1... jest prawie tak jakby spełnił się mój sen z http://gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=19088

Tutorial 2
Cóż jak na mój gust zarządzanie planetami i cała reszta są na razie ciut skomplikowane... dużo opcji cieszy, ale ciężko się połapać na razie. Przekaz przez holosferę ekstra, a motyw z przemytnikami kradnącymi technologie wyczesany...

Tutorial 3
Imperiale rządzą Te teksty... nie wiem jak wy ale chyba ja będę kombinował wersję anglojęzyczną... A walki statków?? Zajebista prostota wykonania powala skutecznością... I ten motyw, gdzie zastanawiam się dlaczego jedna nebu-cośtam fregata rozwala moje cztery stateczki.... A okazuje się że można (i trzeba) strzelać w silnik, generator tarcz, działa na rufie i na sterze... SZOK!!! Jak dostajesz posiłki w postaci tych wielkich przypominających Destroyery to w mordę... rebele mają niezły problem - chyba z 8 miejsc do zniszczenia...
Walka statków jest boska.

Tutorial 4
Szczerze nic nowego, ciekawego poza specjalnymi budynkami na planetach i opcją BH Aż dziw bierze, że Imperialni ich nie lubili

Tutorial 5
Mniodzia mini-misja z jednym mankamentem... nie podobają mi się mapy ze z góry wyznaczonymi ściezkami... wolę pełną dowolność w przemieszczaniu...
Ale wracając do desantu... bombardowanie bomberami jest masakrystyczne... po WH40KoW i ich bombardowaniu planetarnym myslałem że już nic nie robi większej sieczki... życie weryfikuje jednak wiele poglądów
Kasacja Jawów, generatora tarcz i części bazy głównej to orgazm Niestety zaciąłem sie dwukrotnie w samej bazie po zniszczeniu wszystkich obiektów zostaje jedna antena na środku, której za **uj nie da się uszkodzić ani zająć. Buduję przed nią działko przeciwpiechotne a ono zaczyna do czegoś strzelać choć mampa jest oczyszczona z Rebeli... nie mam pojęcia o co biega.
Dodatkowym mankamentem jest to że jednostki piesze poruszają sie jednak ciut za wolno.

Moja ocena po demku to 9.5/10. Czekam aż zobacze w pełnej użycie Mocy, działalność DS i oczywiście inne planety... wtedy mam nadzieję dobijemy do dyszki.

P.S. Zastanawia mnie tylko moc DS - jeśli będzie mógł niszczyć planety to hmmm moja historia SW będzie trochę dziwna

Zabieram się zaraz za podstawową misję w singlu. Yeeppa

Dzięki za informację

Lordzie Bart. Mam tu na myśli Twoje spostrzeżenie z tutoriala nr 3 odnośnie atakowania poszczególnych części statku jak silnik, osłony itd. Jakoś przeoczyłem taką możliwość podczas grania .

Ptbritw#2

Aaaa jeszcze zapomniałem o trybie kamery filmowej... o ile w walkach na ziemi to kiepski pomysł to walki na orbicie są genialne Genialne

Ptbritw#3

Idę spać wk******y a to najlepiej nie wróży... mam problem identyczny z tym co opisał White Haven - niszcze z palcem w dupie wszystkie statki Imperium i atakuję bazę... niszczę wszystkie punkty oprocz hangaru, bo kiedy każe wziąć go na rozwałkę rebelianckie ścierwo krzyczy, że nie widzi celu... przynajmniej tak wywnioskowałem z tekstów... nastepnie po jakimś czasie niknie kółeczko hangaru i Imperiale w nieskończoność przysyłają mysliwce...
Jesli to bug dema to ma ono zjazd w ocenie bo patch poprawiający do dema to już lekka przesada.

Skąd

ściągałeś swoje demo? Bo ja z www.fileplanet.com i przeszedłem całe demo bez najmniejszych bugów czy jakichś problemów z grą.

na

http://eaw.gamingcc.com/ jest sporo linków ale jedyny normalny to T-Online.de... poszło w 55 min. instalacja bezproblemowa... chodzi miodzio, ale nie moge rozwalic stacji ani skończyć 5 tutoriala z tej samej przyczyny

hmm

widać, że rzeczywiście mamy doczynienia z jakimś błędem. Ale to jest jeszcze do wybaczenia - bo to demo. Oby nie było takich numerów w pełnej wersji bo poszatkuje twórców moim mieczem świetlnym, heh .

ale to

maksymalnie wk****a !!!! zaciągam teraz z Neostrady zobaczymy ja tu mają....

Wierze

Ci. Mnie też dobija jak coś nie działa tak jak należy. A zwłaszcza jak straciłem na coś dużo kasy lub czasu ( np. na ściąganie ).

Neostrada też do kitu :(

Niestety demo z neostrady też jest zrąbane. Ściągałem 7h a tu taka kicha.
A co tutoriala 5. To akurat da się przejść, trzeba tylko nakazać bombardowanie anteny z orbity i będzie Ok. Jak ktoś będzie miał pomysł jak obejść problem z tą stacją niech da znać.

wiem

zapomniałem sprawdzić skąd tobie nie działa i ściągnąłem z neo... na szczęście szło szybko ale bug ten sam... teraz kończę posuwać z 3DGamera...

dziwnosci w demie

dziwne sciagalem z filepalnet, i nic takiego niebylo, rozwalilem wszsytkie statki te co daleko uciekly tez, a stacje (mysliwce wylatywaly caly czas a ja je niszczylem), pozniej rozkazalem wszsytkim atak na stacje i wlaczylem sobie ``kinowa kamere`` i ogladalem jak rozwalaja stacje i koniec...

Re: dziwnosci w demie

Tvan`Oris napisał:
pozniej rozkazalem wszsytkim atak na stacje i wlaczylem sobie ``kinowa kamere`` i ogladalem jak rozwalaja stacje i koniec...
-----------
Tzn. co konkretnie zrobiłeś bo mnie taka ku****a bierze jakiej dawno nie miałem... to już 3 demko i znowu jest to samo... frachtowce tworzą zaporę ognia na 2 destroyery a mysliwce wykańczają po kolei wskazane części ALE

zawsze jest jakieś ******* ALE

w pewnym momencie niknie mi oznaczenie hangaru albo takich działek z boku. Statki napieprzają w coś czego niema na mapie a nie da się ich nakierować na stacje... ta w nieskończoność wysyła mysliwce i grać mozna do usranej smierci...
Dziwne bo w tutorialach stację rebelii rozwalilem bez problemu...

Czy może jest jakaś komenda, której nie znam albo coś robię źle... bo szczerze powiem nie wierzę by 3 dema pod rząd były lipne...

chyba cos zle robisz..

znowu zagralem i tak:

kiedy rozwalilem wiekszosz imperiali wyslalem y wingi aby zdjely shield stacji wtedy szybciej ja rozwale a x wingi oslonialy y wingi a jak niemialy co robic dawalem rozkaz ataku na statki co z hangaru wylatywaly, pozniej kiedy sytuacja opanowana dalem korwety dodatkowo zeby walily w stacje no i koniec, tylko niecelowalem w ``pkt ataku/wyboru gdzie atakowac`` tylko nacisnolem na stacje zamiga dwa razy i atakuja bezposrednioo stacje i koniec

fajne efekty kamery kinowej, przez przypadek bylo ujecie jak podczas bitwy na geonosis takie nagle zblizenie, tutaj kamera wybrala jak ywing walil torpeda

no właśnie

też już tak próbowalem... zamiast w punkty celować w całą stację a oni ją zniszczą niby o.k. ale jak obserwujesz pasek "życia" stacji to u mnie w pewnym momencie zatrzymuje się on przy samej końcóweczce i jakiś jeden punkt, który został np. tarcze albo hangar znika... za cholerę nic się nie dzieje, a te przygłupy walą do stacji...

Czekałem 40 min. obejrzalem PNA wracam i oni nadal walą do stacji i jeszcze dodatkowo częśc blasterowych smug przechodzi przez nią jakby jej już nie było.... koszmar....

U moich kumpli jest tak samo... jak tak to to demo to totalna kicha... i chyba po raz pierwszy od dawna kupię pirata żeby najpierw stestowac oryginał

D
N
O

no to, to juz ciekawostka

bo inaczej niemoze byc no albo jakis bug tak jak ten ze gry niemozna odpalic no ale kazdy ma inny komp inna konfiguracje....

ściągałem

3 razy... i mam dość. Demo jest beznadziejnie złozone mimo dobrej grafy... Powiedz chociaż co jest po tym jak zajmiesz asteroidy??

z racji ze to jest

demo treningowe to po akcji w kosmosie jest akcja na planecie, ale niebudujesz bazy tylko atakujesz tymi jednostkami ktore masz na orbicie planety, ktore wyslales zeby walczyly na ziemi, fajnie to rozwiazali zaczyna sie od jednego pkt ``posilkow`` i mozesz tylko wzywac te jednostki ktore wyslales do tej planety, jak wezwales to przylatuja transportery i wyladowywuja desant, w dodatku jest ograniczona ilosc jednostek w danym czasie ale mozna ja zwiekszyc przez zdobywanie innych pkt ``posilkow` a jeszcze zeby bylo ciekawiej, komputer ciagle cie atakuje bo on juz tam ma baze no a jak juz niemasz szans to rozkazujesz odwrot. Tak bylo w rebelionie tylko tam atakowales i albo wygrales albo przegrales (w zaleznosci ile i jakie jednostki miales we flocie na orbicie) poprostu tutaj jest prawdziwy desant dysponujesz tym co wyslesz na dana planete a nie budujesz baze i rozwalka a jeszcze bedzie ciekawiej jak np komputer wysle kontraatak na te planete no ale to juz w galactic conquer gdzie bedzie full 43 planet i zacznie sie siekana

przeglądając

readme plika zauważyłem bardzo ciekawe komendy:

1.Force Crush
Force Push
Force Lighting
Force Corrupt
Force Heal
Force Protect

Rozumiem, ze niektórzy herosi będa uzywali Mocy na rzecz walk grupowych... nie pasuje mi zatem tylko push - bo co, bedzie można sobie odepchnąć AT-ATa??

2.Tractor Beam

Czyli będzie mozliwość przechwytywania np. czesciowo uszkodzonych statków... byłoby mniam

3.Destroy Planet

Czyli DS pełną gębą.... planet co prawda będzie sporo, ale mozliwość ich niszczenia to chyba jednak przegięcie...

Niestety...

Ściągnąłem Demo gry Empire at War wszystko było dobrze zainstalowało się i ok. Chcę włączyć grę ale pisze taki komunikat "Uruchomienie tej aplikacji nie powiodło się, ponieważ nie znaleziono d3dx9_27.dll. Ponowne zainstalowanie aplikacji może naprawić ten problem" czy ktoś może mi pomóc co mam zrobić ? I jeszcze jedna rzecz mój komputer to 999 MHZ 512 RAM Geforce 4 MX jak dałem żeby mi sprawdziło komputer to się wyświetliło że gra wymaga 1000 MHZ a ja mam 999 MHZ brakuje 1 MHZ`a po prostu załamka. Liczę na pomoc.

geeez...

-_-" zainstaluj/przeinstaluj DirectXa, najlepiej tego dostarczonego z demem, poza tym to 1000 MHz jest tylko umowne, poza tym to tylko taktowanie procesora, które można spokojnie olać i podpalić.

Re: geeez...

Kell_Tainer napisał:
poza tym to tylko taktowanie procesora, które można spokojnie olać i podpalić.
-----------
Chciałbym zobaczyć twojego procka

każdy by chciał

olałem, podpaliłem ale nie spłonął, cholera, coś poszło nie tak! Miałem na myśli głupotę szufladkowania procesorów po szybkości ich taktowania, nevermind.

Dzięki...

zrobiłem i faktycznie pomogło ale jest problem włączam demo jest ekran powitalny Star Wars Empire at War i wtedy się dalej nie włącza ile wy czekacie aż się gra włączy ?

geeez...wersja 2.0

po pierwsze: używaj takiej małej, zajebiscieprzydatnej opcji "Odpowiedz"
po drugie: poszedłem zrobić sobie małą czarną, przy okazji coś zjadłem, jak wróciłem to już się uruchomiło. Tak, to trwa przydługo, ale to spore demo.

Cierpliwości

Poczekaj. ja czekałem może 2 minuty....... no nie wiem Czekaj aż do skutku

Empire

Nie przypomina starcrafto-warcrafto-redalertów. Wzieli pomysły z Rebellion i Force Commandera, dodali fajerwerki i ładne kolory. Zarządzanie planetami ciekawe, fajne pomysły ze smugglerem i bounty hunterem, bitwy naziemne są przy tym dodatkiem, trochę zbyt uproszczonym. Najbardziej byłem ciekaw bitew w przestrzeni, oczekiwałem jakiegoś pełnego Homeworldowego 3D. Odrobine się rozczarowałem... wszystko jest... płaskie. Klimacik ma fajny, bo SW, ale szczerze mówiąc to Star Trek: Armada2 wyglądał 100 razy lepiej. LA mógłby z niego zerżnąć to i owo, na przykład zmianę wysokości na której okręty się znajdują. Jestem odrobinę rozczarowany. Ale poczekam z ostateczną ocenę na pełną wersje.

Dlaczego kupię pirata...

...najpierw ??

Otóż zaciągnąlem 4 dema: z T-Online.de, Neostrady, 3DGamera i ostatnie z Fileplanet. Mam najnowsze sterowniki, wypasnego kompa i najkompatybilniejszy DirectX.

Szału dostaję podczas ataku na stację w misji singla. Nie moge do końca zniszczyć Hangaru ani Supply Dock i przez to nie moge rozwalić stacji.
Pierwszym błędem graficznym (bo chyba o to chodzi) jest to, że stacja nie poświetla się po najechaniu na nią kursorem. Znaczy świci, ale tylko w miejscach konkretnego trafienia. Z kolei nic takiego nie występuje w tutorialu przy bazie rebeliantów.
Drugi błąd to sam Hangari i SD. Po zniszczeniu wszystkich innych części oba zielone kółeczka symbolizujące HiSD po prostu znikają... nie mozna na nie nacelować, a statki jak głupie strzelaja do niewiadomo czego.
Ktoś powie - zniszcz najpier H i SD - nic prostszego, ale tego po prostu NIE DA się zrobić... maksymalnie zjechałem w Hangarze na 15% a w SD na 50% zniszczenia... i NIC. Flota nagle przestaje trafiać.

K.O.S.Z.A.M.R.

Własnie dlatego najpierw kupie pirata... jak go przejdę i nie będzie bugów to dopiero potem zdecyduje sie na oryginał. Nie ma co - 100 w tą czy w tą to niby nic, ale niesamowicie wk****a


BTW kończąc z moją frustracją to w ataku na stację dodajcie do grupy szturmowej Hana z Chewiem... nie wysyłajcie ich po kradzież kredytów bo i tak wpadną... są zajebiści podczas walki - okrzyki Hana i ryki Wookieego w tle strącanych mysliwców - MNIODZIO
Do tego ich czasowa odporność na obrażenia :d Zupełnie nie przypomina Falcona z filmów

ten sam problem

Tak jakby Supply Dock i Hangar znajdowały się za stacją i nie dało sie obrócić kamery by popatrzeć na stację z drugiej strony i wtedy je namierzyć. Tej stacji nie da się normalnie zniszczyć. Mam nadzieję że to tylko bug w demie. Raz udało mi się kompletnie rozwalić hangar, ale to i tak nie pomogło. Też się bardzo rozczarowałem.

heh

taa, masz rację, Supply Dock znajduje się w niewidocznym miejscu stacji.
Trzeba 1:najechać kursorem na coś pobliskiego, i bardzo szybko przemieścić kursor w miejsce gdzie jest SD... jak jesteś dość szybki i to miejsce jest dość blisko, będziesz mógł wydac rozkaz ataku, alo to nic nie da zjedziesz do 77% i potem jakby nikt nie trafiał...
2: Trzeba by było obórcić kamere o 90 stopni, ale nie wiem jak!!
A wiem że się da, z nieoficjalnego filma

Co do hangaru to da się rozwalić

jak obrocic kamere...

obrot kamery ctrl plus srodkowy przycisk myszy (rolka) przycisk a sama rolka to oddalanie - ekranu wtedy ekran zmienia sie w mape taktyczna lub mega zblizania zeby zobaczyc jak np rancor zjada ``pixla``

ja też

mam ten sam problem Rzeczywiście to jest po prostu nie do wytrzymania Czy jest ktos na bastionie kto to przeszedł??
Bo jak dla mnie to przesada by w demie takiej firmy jak LucasArt było coś takiego :[

ja

ściągnąłem z Gamershell`a i wszytsko ładnie działało - spokojnie rozwaliłem stację.

Chewie z Hanem

też na lądzie sobie nieźle radzą.
Oboje maj Sprint - zasuwają wtedy prawie jak speeder bike.
Do tego Chewie ma możliwość przejmowania pojazdów -zdobyłem Tie Maulera`a i rozjechałem drużynę szturmowców
Han z kolei ma EMP charge.

na

lądzie ich nie testowałem, bo nie grałem u siebie

Zastanawiam się jak będzie wyglądałe Vader albo Luke

To samo!

Próbowałem prawie wszystkiego, a stacja i tak po pewnym czasie nie dawała się więcej namierzyć. A odpalane do niej torpedy po prostu przelatywały przez nią, jakby jej nie było i krążyły w kółko. Chociaż nie licząc tego "drobnego" błędu, gra jest zarąbista. Zwłaszcza podoba mi się to, że wreszcie os statku podczas ostrzału mogą odpadać pewne jego fragmenty. Chociaż jak karzę wszystkim równo lecieć to myśliwce trochę wariuja . Znaczy się lecą w odpowiednum kierunki, ale trochę nieestetycznie to wygląda . Cała reszta jest w porządku. Natomiast co do walk na ziemi, to jest całkiem nieźle. Chociaż do Close Combat jeszcze trochę im brakuje . Ale i tak jest lepiej niż w innym grach. Dobrze też, że wzieli coś z Rebelliona. Ogólnie rzecz biorąc, zapowiada się niezła gra - o ile naprawią ten bug ze stacją.

właśnie

zamówiłem sobie wydanie przed premierą ,i mam nadzeje że w pełnej wersji żadnych bugów już nie będzie.I oby gra tak samo wciągała jak Rebellion

naprawdę

polska wersja Cię kręci?? Może byc dobra jak dadzą Zbrojewicza ale jakoś sobie tego nie wyobrażam... dlaczego połowa kopii nie może być oryginalna a połowa przetłumaczona??

Nic dziwnego

A kolejna mogłaby być z napisami, jeszcze inna ze wszystkim na raz, a ostatnia w ogóle bez niczego . Jak dla mnie, może być każda, ale pewnie nie opłaca im się rozdrobniać, być może wykupili licencję tylko na wersję lokalną. Nie wiem jak to działa. Nie wiem jakie proporcje mieliby zastosować, bo dlaczego pół na pół? Podstawowy problem, podnoszony przez graczy, to jest niby cena. Dzięki spolszczeniu będzie to 100 złotych, a nie 200 złotych, czyli znaczna ulga. Prawdopodobnie ten droższy nakład bardzo słabo by się sprzedawał, gdyby obok stała wersja o połowę tańsza, stąd LEM nie chce się wdawać w podobne zabawy. Nie dziwię się.

to łatwiej...

skoro płyta jest pokroju DVD to czemu nie zamieszczą na niej mozliwości wyboru języka??

Całkiem łatwo

Zaraz ci powiem dlaczego:
* u nas cena będzie wynosić 100 złotych, czyli ok. 32.25$
* cena światowa wynosi 50$ (155 złotych)

Gdybyś chciał na polskich płytach, w cenie 32.25$, wydać również wersję angielską, to opłacałoby się wykupić cały nakład i wywieźć go gdzieś za granicę . Powiedzmy, że kupujesz 10000 płyt i sprzedajesz je po 40$ - zarabiasz 7.75$ na każdej, a jednocześnie twoja gra jest o 10$ tańsza od tego, co jest w sklepie. Masz zarobek w wysokości 77500$ (240250 zł). Pewnie mniej więcej dlatego nie ma możliwości wyboru języka . Gdyby taka możliwość była, to albo trzeba by było obniżyć cenę światową, albo podnieść cenę polską.

Dokładnie

to jest powodem. O ile dobrze pamietam bowiem licencja na wersję lokalną (w naszym przypadku Polską ) jest tańsza od licencji na wersję angielskojęzyczną. Dodanie j. angielskiego zmusiłoby wydawcę do dokupienia licencji a zatem cena by wzrosła.

tragedia

fakt

Vader po naszemu troszke kiepsko dyszy Ale mi głównie chodzi o to że text będzie przetłumaczony,ale może zrobią tak ,że bedzie póżniej dostępna jakaś łata która odblokuje angielską wersje gry.
A jeśli nie no to zawsze pozostanie jeszcze wersja od wujka Iwana

Ja peper!!!

To demo a Wy juz w nie tak walicie?
Matko, co sie dzieje???

Ale widzę ze macie problemy, moze tylko z demo.
Cena re-wealcyjna jak na SW, ale i tak boli.
Dobra, dobra, tylko po co ten dir9c instalować, jak mam?


Pirat?
Ciekawe, tylko ile on bedzie kosztowal?
To chyba z 4 cd, nie...

Może poczekać aż org spadnie...
Chyba tak zrobię.

Lordzie Bart - jak bedziesz mial NIEORG i fajnie pójdzie, to napisz, kupie z empiku.
Dzieki.

po pierwsze

tylko to demo działa wybiórczo... u jednych o.k. u innych

Po drugie czy zainstaluje ich 9tkę czy zostawisz swoją - jak ma się skaszanić to to zrobi

Po trzecie - org nawet za 100 kupię bo jestem fanem i SW i RTSów... a pirata (w Wawie spokojnie dostaniej na DVD ) kupie najpierw TYLKO dla pewności (choc takiej nie mozna miec nigdy) że wsio działa...

...żeby nie było że propaguję nielegale

Re: po pierwsze

"..."

Nic z tych rzeczy.
Broń Boże!

nie to miałem na mysli.
Czytam ze z różnych zródeł róznie sie zachowuje, ten sam plik.
Po prostu jak ktos se kupi pirata i bedzie mu dzialal OK, to bedzie dla mnie bodziec zeby mic ORG.

moje uwagi ;)

Już 3 dzień naginam w Emipre At War - demo ofq i oto moje uwagi odnośnie gry:
1. WCIĄGA... okrutnie WCIĄGA, po prostu nie da się grać w coś innego kiedy ma się EaW na dysku
2. AI czasem szwankuje. Kiedy w rozgrywce single podbijałem tatooine (bitwa lądowa) i zgromadziłem oddziały na północy (górze) mapy to po chwili przyszedł do mnie AT-AT, nastąpiła poważna wymiana ognia (nawet moje dwie jeżdżące wyrzutnie torped protonowych nie rozniosły dziada), a mój chewie spokojnie wszedł do AT-AT, życie wróciło do 100% i miałem AT-AT do dyspozycji. Komp nigdy nie powinien oddawać mi jednostek - i tym bardziej najlepszej - duży błąd. I jeszcze to, że życie przejętej jednostki wraca do 100%? to już całkiem przegięcie.
3. Shield Generator - a konkretnie sama tarcza przez niego generowana to jakieś dziwo... otóż można przez nią nawalać jakby nigdy nic! Rozkładam dwie wyrzutnie torped za tarczą, wysyłam jawów i roznoszę na strzępy wszystko co do nich podejdzie (trik przetrenowany na górnej części mapy Tatooine)
4. Kamera filmowa (czy jak to się tam zwie) - fajna, tylko: ma skłonności do pokazywania asteroid w kosmosie zamiast głównej bitwy; zbyt ograniczono nad nią kontrolę - marzy mi się w pełni sterowalna kamera i kręcenie filmów - jak np. w Quake`u (czyli do odtworzenia na engine gry).
5. w bitwach kosmicznych sokół millennium jest nie do ruszenia! w jednej z bitew imperium rozniosło mi całą flotę na strzępy a Sokół nadal miał 100% tarcz i życia! Ktoś tu lekko przegiął z tym statkiem.
6. Świat żyje!!! W końcu Bobe fetta spotkał dziwny los - wszamał go Rancorn! tutaj środowisko naturalne jest niebezpieczne - i o to chodzi
7. MODY DO DEMA - proszę państwa, jak komuś demko to mało - polecam modyfikacje Bryants_Mod_V2.0 - nie ma jak polatać Venatorem

sorry za lekkie pomieszanie zalet i wad, ale dla mnie gra 9+/10 - nie 10 dlatego, że grafika na lądzie trochę nawala, ale to raczej problem za słabej karty graficznej (radek 9200).

i jeszcze coś

czyli dodatkowa wada:
Po trafieniu w ziemię nie zostaje nic poza czarnym spritem - brakuje możliwości deformacji terenu (fajnie by było rozbić górę i zrobić sobie nowe wejście do bazy wroga). Ale to mimo wszystko pomniejsza wada i da się grać bez tego.

Boba Fett w demku

Wczoraj miałem okazję stoczyć parę bitew z Bobą Fettem na froncie! (niech żyją MOD`y )
Slave 1 jest niesamowity! te odgłosy działek poczółem się jak w E2 kiedy to Jango ścigał Obi-Wana w pasie asteroid (mapka też była w asteroidach). Slave 1 ma ładunki sejsmiczne! Dzięki nim zniszczyłem Home One z Acabarem na pokładzie (oczywiście za plecami było skrzydło Venator`ów) - męki krążownika zakończył ładunek podłożony tuż przed dziobem krążownika.
I ja również przyłączam się do szczęśliwców niszczących Stacje - już 5 mam na koncie, i na pewno na tym nie poprzestanę ]:->

No dawać mi tu!!!

Zaciekawiliście mnie i to cholernie.
Może jakiś linczek dostr z której szybko wqezme to demo, please...

Wiem juz ze ma to z 700 mb, ale nie ma sprawy, mój 2gb hdd to pomieści...

prosze

Wlk THX - Zax

fakt, ok 90 minut na 700mb, to niezly wynik.
Co z tego, zniechęciłem się.
instalacja OK, ale potem juz kicha.

Tzn nie startuje gra - ekran wyboru tutorial lub single player i pc cały czas zajęty.
A czas?
Zrobienie herbaty, kolacji i ...NIC.
SZKODA, ZNIECHĘCIŁEM SIĘ.

Czekam na org

szok!!!

-Gra Star Wars Empire at War zostanie wydana w Polsce w pełni polskiej wersji językowej - to znaczy, że zarówno teksty, jak i głosy postaci zostały przygotowane w naszym ojczystym języku.

:/

może kody...

ej, a znacie kody do tej gry?? Bo już ściagałem demówkę z 5 różnych stron, i z rzadnej nie udało mi się rozwalić tej bazy (hangar albo supply dock niezniszczalne) to może jest jakichś kod który mógłby ją rozwalić... bo inaczej się nie da ;/

przepis na bazę

mi się wreszcie udało rozwalić i supply dock i hangar. Y-wingi rozwaliły generator pola torpedami protonowymi a potem się wycofały. Kupiłem 5 Nebulon-B i to one zniszczyły hangar i dock. Żeby je namierzyć trzeba było trochę kamerą pokręcić, ale w końcu się udało. Jak obydwa padły, rzuciłem wszystkie moje siły na to co zostało z bazy i ją rozwaliłem. Wcześniej miałem dokładnie ten sam problem. Wydaje mi się że byg występuje przy użyciu torped protonowych z Y-wingów na hangar i dock, kiedy osłony są jeszcze aktywne. To tylko przypuszczenie, ale ta taktyka okazała się skuteczna.

Dopisuję się

do listy osób, które zniszczyły stację . Ja, jako, że nie miałem już większych statków, zniszczyłem najpierw osłony i wszystkie wieżyczki stacji, i rozkazałem zniszczyć hangar i potem SD transportowcom. Trochę to trwało, ale w końcu udało mi się je zniszczyć. I wydaje mi się, że problem polega na tym (pomijając, że nie da się ich porządnie namierzyć) że tak jaky hangar i SD mogły niszczyć tylko większe od myśliwców jednostki, bo jak dałem rozkaz ostrzału SD X-wingom, to wszystkie strzały przelatywały na drugą stronę stacji.

Ufff, w końcu odpaliłem

gra ma zabezpieczenie SecRom 7, więc trzeba wyłączać wirtuale oraz antiblaxxy, które mają to teoretycznie ukrywać A teraz do rzeczy:
1. Bitwy ladowe to majstersztyk - coś pokroju Rome TW oraz C&C. Bazy, wieże, generatory - super
2. Bitwy kosmiczne - są okey, ale... jako fan Homeworlda i Nexusa liczyłęm na pełna trójwymiarowość. Możliwość nadlaywania z góry, z dołu. tutaj pole bitwy jest płaskie jak to z Outforce. Ogółem jest nieźle, ale mogo być lepiej.
3. Interaktywność świata - duży plus.
4. Technologie - mam nadzieję, że to drzewko z dema to nie jest wersja gotowa. Marzyło mi się coś w stylu Rebellion - duuuuużo technologi w stylu Dark Troopers, TIE Defenders, etc. Owszem, to o niczym nie przesądza, ale fajno by było mieć do dyspozycji olbrzymią paletę jednostek
5. Bohaterowie - świetnie zrobieni, ich moce są wręcz boskie. Tak samo z dodaniem dowódców pomniejszych (wprost z akademi). Mam jednak nadzieję, że Imperium dostanie do swej dyspozycji Barona Fela oraz admirała Thrawna. Skoro rebelia dostała Kyle` Katarna i Marę Jade =P
Podsumowując: jest super, bitwy są rewelka (choć te kosmiczne ogły być trochę lepsze), kamera filmowa to świetny pomysł. Pozostaje mi tylko oszczędzać na zakupy...

Re: Ufff, w końcu odpaliłem

Człowiek z Nikąd napisał:
Skoro rebelia dostała Kyle` Katarna i Marę Jade =P

-----------
Skąd ta wiadomość?? Przecież KK to trochę za wczesnie ajk na okres tej gry... a MJ to chyba była za Imperium czyż nie??

Bart od razu widać

że nie zaglądałeś na stronkę www.empireatwar.com w dział Troops :twisted:

rzeczywiście

właśnie looknąłem

Boba Fett z miotaczem ognia
Palp z wyczesanym lightningiem
Obi z leczonkiem
mniam tyle że MJ nie ma jeszcze przydziału...

Jak MJ

bedzie po stronie Imperium, to będzie można zrobić niezły pojedynek: Luke vs Mara. To byłby czad

EaW w opcji ynglisz - pierwsze informacje.

Dział Obsługi Klienta Empiku w Wawie przy Marszałkowskiej odesłał mnie do LEMu - firmy Licomp Empik Multimedia będącej częścią Grupy
Empik Media & Fashion. Wysłałem zatem maila i czekam na odpowiedź w sprawie mozliwości sciągnięcia do Polski kopii anglojęzycznych.

Za to z tego co się dowiadywałem Traffic Club może ściągnąć większą partię (np. 10 sztuk.) oryginałów z tym że cena najprawdopodobniej przy odbiorze w Wawie wyniosłaby nie 99 zyli a ok. 130.

Nie wiem jak chętni, ale ja się piszę na to, chociaz poczkema jeszcze na info od LEMu.

Dziekuję

EaW...

Mam dosyć. Demo świetne, ale ten bug za stacją strasznie wkurza. Ściągałem już z sam nie wiem jakiej ilości serwerów i cągle to samo...Ale to jeszcze nic. Po dodaniu modu odblokowania kampanii Empire Surrunded(sorrry za błedy), nie można zniszczyć fregat! Są niedostrzegalne...

Mody..

Ej, ludzie, skąd wy bierzecie te mody do demka?? Raz przeczytałem że jest mod na Vadera, na wszystkie planety, na granie imperialami.. skąd?? Nie umiem szukać ;P

Re: Mody..

dualsaber napisał:
Nie umiem szukać ;P
-----------
Masz problem. system wyeliminuje słabe programy. Life`s brutal

Niby miodnie, a coś nie tak

Dziwne jakieś to demo. Denerwujący tutorial i jedna misja z bugiem - jakoś to chyba mało do grania i tym samym mało zachęcająco. Natomiast, jeśli chodzi o sprawy technicznie: jak muzyka, oprawa dźwiękowa, czy chociażby przyjazne wymagania sprzętowe jest wspaniale. I wszystkie te elementy już tworzą świetny klimat - to jak na demo całkiem dużo. Grafika pewnie też jest niezła, ale nie mojemu komputerowi o tym decydować niestety . Tak czy siak, moim zdaniem demo za mało pokazuje, za mało daje możliwości by zachęcić odpowiednio do pełnej wersji...ale może ja się nie znam .

No nie wiem...

Mnie tam zachęciło Chociaż ta stacja...:/

Mody

Mody można znaleźć na http://www.empireatwar.net/community/index.htm ,
TOP 5 Mods (DEMO ONLY)
1) Chriz Mod Version 4 (10 M
(can build A-Wing, Assault frigates, T4bs and more)
2) VSD Mod
(lets rebels build VSD - must have above mod to work)
3) Mon Calarami
(rivals mod lets you start with 4 Mon Cal cruisers and battle SSDs)
4) Play as the Empire (Requires Chriz 4 Mod)
(Lets you play and use Imperial Units + Boba fett!)
5) Galactic Conquest (More planets)
Byrant from Imperial Assault has created this exciting new galactic map to battle on as the rebels and includes the Venator
---------------------------------------------
A co do Traffic Clubu, czy oni mają jakąś stronę internetową?

a propo,

przyda się mieć na dysku instalke dema, bo jak coś się spapra to trzeba reinstalować

Re: Mody

Darth_Ziutek napisał:
A co do Traffic Clubu, czy oni mają jakąś stronę internetową?
-----------
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=Traffic+Club&btnG=Szukaj&lr=lang_pl

:/

EaW w opcji ynglisz vol.2

LEM to kwas. Moje zapytanie zostało całkowicie olane, a telefoniczna rozmowa nie przyniosła nic poza niewiedzą.

Wcześniejsze doświadczenia zdobyte podczas prac przy tłumaczeniu Star Wars KotOR oraz jego pozytywny oddźwięk wśród fanów SW i społeczności graczy, umocniły L.E.M - polskiego dystrybutora gry, w decyzji o pełnej polonizacji.

Teraz jak to czytam to brzuch mnie boli. Jeśli nie będę miał wersji eng przez TC to oleję LEM tak jak oni mnie i kupię polską wersją - tyle, że piracką. Nie dam im zarobić - dla zasady.


Co do TC to niestety dziś wszystkie telefony nie odbierały a strona internetowa nie działa. Najprawdopodobniej będę wiedział wszystko jutro.

spoko :)

Bart, nie traćmy nadziei, może będzie możliwość zmiany języków(ale jestem naiwny...) albo pewnie będzie jakichś patch zingliszujący grę ;P

EaW w opcji ynglisz ostateczna versja

TC owszem sprowadzi. Za cenę taką jak w USA (oczywiście w USD) + ok. 30 zyli prowizji. Czas oczekiwania może dojść (od premiery 16.02) do nawet końca marca.

Ja rezygnuję. Głównie ze względu na czas oczekiwania. Polookam we Włoszech albo będę miał nielegala... :/ trudno. Shedzik sie ucieszy

To tyle.

Barciiik

mmmmua, masz w nagrodę: :*

ale

z języczkiem ??

za to

że zainstalowałeś oryginała - nie masz wcale

ależ

czytaj uważnie... mam obie wersje ale gram w angielską tak przewrotnie

Nie Włochy!

Tylko nie we Włoszech a tam kupiłem X-WA z napisem "English language" a po odpaleniu usłyszałem piękny, przyprawiający mnie o dreszcze obrzydzenia język WŁOSKI bez możliwości zmiany języka...

ja naszych dubbingowców przełknę, albo skorzystam z e-mule, czy czegoś takiego

spoko

jak to mawiał Eryk znam miejsca Chyba że wszystko prze na lodowisku

Dla mnie gierka jest

świetna.. po pierwsze jest dobrze zoptymalizowana, dzięki czemu nawet na moim słabiuśkim sprzęcie w ustawieniach bliskich min chodzi płynniutko.. a po drugie .. to jest TO ..gra jest zrealizowana super
Szkoda tylko że też nie mogę zniszczyć hangaru i SD .. choćnawet je namierze i nawalam ze wszystkiego.. nawet po 10 minutach dalej miały po 100% budowy.

Czekam na pełną wersje .. bedzie suuuuper.

jak zniszczyć

Jeśli możesz kupić Marauder Corvette (rakietowy koleś) to podleć do bazy Sokołem aby ją namierzyć, i daj Marauderowi jako cel ataku SD albo Hangar.Reszta floty niech czeka tuż poza zasięgiem strzału do bazy.

Jeśli nie możesz kupić Marauderów, to masz pecha ale udało mi się rozwalić to świństwo bez nich. Kupiłem 24 (słownie dwadzieścia cztery) eskadry Y-wingów i wydałem rozkaz do ataku na SD a potem hangar

hint:w sposobie z Y-wingami, wszystkie pozostałe podsystemu muszą być sprawne!! Pogódź się ze stratami, bo jak rozwalisz którykolwiek podsystem oprócz SD i Hangaru, to mozesz już restartowac grę.
hint2:używaj Sokoła jako ochrony Y-wingów, jest niezastąpiony.

...

Jakim cudem w demku wzięłem i po prostu zniszczyłem stację dwoma eskadrami x i dwoma y -wingów do tego dwoma nebulon-b i z trzema bodajże carrackami?

Chyba, że nie mówimy o demie. Ale w demie zniszczyłem tą stację bez większego problemu.

hmm...

zdaje mi się ze miałeś na myśli Corellianskie Korwety, a nie Carracki....

Ja użyłem do zniszczenia stacji 4 Fregat, 2 Korwet, 6 Eskadr X-Wingów i 3 Eskadr Y-Wingów nie ponosząc przy tym strat własnych

to bug

ten bug, przez który nie można stacji rozwalić "normalnie"(jak Wy dwaj) tylko sposobami (jak ja) występuje tylko na niektórych komputerach. U kolegi wszystkie działało normalnie, a u mnie nie, mimo że ściągaliśmy z tej samej strony.

Pozytywna ocena EaW PL na gry-online!

www.gry-online.pl/s009.asp - do samej gry jest pare drobnych zastrzeżeń, ale wersja PL jest oceniona bdb.

Empire ay War- jaki nośnik

Na jakim nośnik zostanie wydane Empire at war? Na PC CD czy na PC DVD?

nośnik

Gra dostepna jest na obu nosnikach.

Gdzie??

Gdzie żeś ty to widział na obu nośnikach, jakos gdzie nie spojrzę wszędzi dvd.

rzeczywiście

obecnie gdzie się nie spojrzy to samo DVD, ale w momencie, kiedy pisałem tego poprzedniego posta, tj. w lutym - przed premierą EAW była jedynie w zapowiedziach i wtedy reklamowano się że bedzie na obu nośnikach.... Za przekłamanie przepraszam...

Reklama E@W

Dziś byłem naprawde zdziwiony jak w Radiostacji rano usłyszałem reklame Empire at War... Nie spodziewałem się, że zechca się nawet reklamowac przez takie media jakim jest radio No, no coś czuje, ze niezłe wyniki sprzedaży może ta gierka zanotować

Cena...

Już tylko 4 dni do premiery, cena na lem.com.pl to 99,99 zł. Mam nadzieję że lem niewywinie takiego numeru jak z Battlefront 2 (miało być 169,99 zł, a dzień przed premierą zrobiło się z tego 249,- zł).

w sumie

to chyba nie mój typ gier, zainstalowałem, pograłem chwilę, znudziło się i wywaliłem - płyta na półkę i papa

Też coś takiego macie?

Przesyłka została wysłana dn. 21-02-2006 - zawartość przesyłki:

STAR WARS: EMPIRE AT WAR PL DVD 1 szt. 79.90zł

Wirtus.pl wysłał mi grę 3 dni przed premierą!

przed chwilą

sprawdziłem maila i też mam, że już wysłali

również

distałem takie info,nic tylko cierpliwie czekać

Właśnie

dostałem grę z Wirtus.pl, dzień przed premierą, a w dodatku nie zamawiałem priorytetem tylko zwykłą pocztą. Bonusowo dostałem grę Piraci Nowego Świata PL i koszulkę Star Wars, tandetną, ale lepsza taka niż wcale. Całość z wysyłką 89,40 zł plus napiwek 60 gr dla listonosza .

...

mam dwie wersje: pirata angielskiego i wygraną z zakładu oryginalną PL. Na dysku instaluję prawidłową oczywiście.

Możecie spodziewać się ostrego raportu pod koniec tygodnia.

działający pirat??!!

ej, skąd masz tego pirata?? Ściągnąłeś?? Jak go włączyłeś, do diaska??

nie

wiem - dostałem płytkę z crackiem i nawet patch 1.2 chodzi poszukaj Kaazą a ja się konkretnie zapytam o miejsce pobierania.

Moim zdaniem

do takich "dużych" gier najlepszy będzie bit torrent.

taa

mam z bit torrenta, ale cokolwiek zrobie (daemon, curerom, securerom, etc) mam emulator detected/inster disk 1/couldn`t find oryginal or authenticated~ disk

Spróbuj

odłączyć inne cd-romy/dvd. Czasami działa.

Recenzja vol. 1

Parę godzin po powrocie do domu odebrałem od kumpla kopie angielską EaW a dnia następnego zwycięską (po zakładzie) opcję LEMu.
Zainstalowałem oczywiście Anglika i nawet Patch 1.2 pod niego pasuje… ciekawe
Po wszelakich ustawieniach rozpocząłem grę w opcji normal i dopiero dzisiaj, po niecałym tygodniu wytężonego grania, piszę co następuje.
Kampanię rozpocząłem oczywiście Imperialami. Piękny początek z lądowaniem Vadera, potem rzeź Rebeli i na końcu szybka dezintegracja dowodzącego. Mniam – klimacik trzyma się mocno. A potem już poleciało…
Na początek wymienię plusy (będę się posiłkował polską książeczką by łatwiej było załapać tym co mają wersje LEMu):
+ świetna grafika i zoptymalizowany kod pasujący prawie pod każdego kompa
+ efekt Mocy, zwłaszcza gdy userzy koszą budynki… piękne drgania przypominające trochę akcję Dorska z flotą Imperium
+ herosi, a konkretnie Vader i Fett. Prawdziwi rzeźnicy – Vader na lądzie, a Boba w kosmosie. Lordem najlepiej wpaść w tłum piechoty i walnąć Pchnięcie Mocą Można tym rozwalić wielką ilość pieszych jednostek. Do tego jego odbijanie blasterów saberem Boba zaś kozaczy swoim ładunkiem sejsmicznym – jednym rozwaliłem 6 (słownie sześć) eskadr pirackich myśliwców Dodatkowo fantastyczny dźwięk działek z EII.
+ nalot bombowy to prawdziwe cudo przy walkach naziemnych… dawno już nie widziałem takiego koszenia przy pomocy wsparcia, tym bardziej, że można spokojnie atakować w tłum jednostek bo twoje są odporne na bomby heheheh ciekawe
+ w kosmosie (ale i na lądzie) warto produkować dowódców flot i armii. Taki koleś w Victory albo z drużynie szturmowców pięknie zwiększa możliwości
+ na mapie gospodarczej cudowną rzeczą jest możliwość zbudowania kilku identycznych budynków na tej samej planecie. Ja np. na Naboo oprócz koszar piechoty mam same kopalnie i przychód prawie 800 kredytów Banking Clan wysiada
+ gra wymaga jednak sporo pomyślunku co jest na plus

ALE

Zawsze jest jakieś „ale”. W tym przypadku jednak sprawa wygląda bardzo skomplikowanie.
Minusy:
- kampania Imperium na dłuższą metą to spore przegięcie. Jeśli ktoś nie będzie myślał taktycznie i zacznie wypełniać tylko zadania Impa albo Moffa zaniedbując planety i tyły szybko zakończy grę lub zmieni się ona w mordęgę. Rebele ku mojemu OLBRZYMIEMU zaskoczeniu wcale nie są garstką ubogich kolesi latających w marnych myśliwcach. To szczwane skurwysyny, które zajmuję neutralne planety z szybkością bolida F1 a ataki na moje włości przeprowadzają z taką mocą, że ów konflikt wygląda na wojnę domową, a nie małą rebelię.
- tutaj zaczepię o CD-Action. Może ktoś z redakcji albo jakiś fan mnie zjebie, ale mam to tak głęboko… recenzent z numeru 03/2006 napisał (oczywiście subiektywnie, ale): To, co spodobało mi się od razu, to zróżnicowanie stylu gry Sojuszu i Imperium (… Wojna w wydaniu Imperium to przede wszystkim uzyskanie znaczącej przewagi liczebnej i technologicznej; druga strona częściej wykorzystuje zdolności specjalne własnych jednostek.
Hmmm mnie wydaje się, że ten facet nawet nie liznął EaW. Siły nie tylko nie są zróżnicowane, ale i siłowo wygląda na to, że Rebelia ma przewagę zarówno w sprzęcie jak i w ilości. W walkach to ja muszę, JA ?!?!?!?! – dowódca floty Imperium walczyć przewagą ilościową!!!! Gdzie słynne zdanie: Two fighters against a Star Destroyer? Przecież 3 „kwadraciki” myśliwców Rebelii są w stanie rozpieprzyć mi Acclamatory. To skandal!!!!
A co do jednostek to jeszcze pod koniec do nich wrócimy.
- floty rajdowe dostępne tylko dla Rebelii. Czemu u licha muszę trzymać garnizon na planecie, aby jej nie utracić pomimo potężnej floty na orbicie?? Rozumiem, że to picie do sytuacji z EVI i akcji skradzionym transportowcem, ale bez przesady…
- kolejny KOSZMAR to automatycznie respawnujące się jednostki w garnizonie i stacji kosmicznej. Ten, kto to wymyślił to prawdziwy jebany geniusz – Oskar, Pulitzer za wytłumaczenie mi, czym się kierował.
- automatyczne rozstrzygnięcie walki to kit, jakich mało. Ostrzegam – nie korzystajcie nigdy z tej opcji. Dlaczego??
1. Przy ataku na powierzchnię poznacie środowiska planetarne, a te są naprawdę cudnie zrobione (+)
2. Komp wylicza straty (oczywiście nasze) ze strasznego algorytmu. Dla przykładu atakując Taris automatem straciłem prawie całą flotę złożoną z ponad 20 okrętów – samemu straciłem tylko 3 Tartany i jednego Acclamatora.
Lądując na Taris automatem przegrałem za pierwszym razem tracąc wszystkich oprócz Vadera, a samemu straciłem tylko drużynę szturmowców i walkerów.
3. Ręczna jazda trwa dłużej, ale sprawia większą przyjemność. Jeśli ktoś jednak gra na czas to współczuję… będzie się musiał naprodukować.
- brak synchronizacji atakujących flot. Niejednokrotnie przydałoby się gdyby oddziały lecące z różnych orbit na jedna atakowaną pojawiły się tam razem. A tak trzeba czekać aż zbiorą się w kupę, co czasami doprowadzało mnie do klęski.
- brak wyboru jednostek, które mają się pojawić jako pierwsze w ataku orbitalnym. Czasami chciałbym żeby atakowały same Acclamatory a nie jeden wsparty gównianymi Tartanami.
- i ostateczne: BEZ CELOWANIA W UKŁADY NIE WYGRASZ. Cóż… w tym newralgicznym fragmencie komp ma olbrzymią przewagę, bo on kontroluje jednocześnie wszystkie swoje jednostki bez żmudnego zatrzymywania czasu i klikania… przecież w szale bitewnym niejednokrotnie zapomina się, że bombowce znowu są naładowane albo, że powróciła specjalna wcześniej użyta umiejętność.

Teraz przejdziemy sobie do porównania jednostek, które moim zdanie są niedorobione… może za małe technikowe??

Imperialny robot – bardzo dobre i bezwzględnie potrzebne urządzenie. Bez niego atakujemy w ciemno, co zazwyczaj kończy się porażką.

Tie Fighter, Bomber i zwiadowca – analogiczne jednostki Rebelii to Z-95, T-65, Y-Wing i A-Wing. I niestety jednostki Imperium dostają w bambus przy starciu, ale z tym jeszcze się zgodzę (chociaż Akademia Imperialna szkoliła świetnych pilotów)

Tartan – Koreliańska korweta i kanonierka. Cóż… niby jednostki na równi, ale podczas bitwy często dostaje po mordzie.

KDB-1 – Maruder identyczne gnioty.

Acclamatory – Nebulon-B lekka przewaga Acclamatory, ale już z trzema Nebulonami ma problem, co jest skandaliczne. Kuat w grobie się przewraca.

Victory – fregata szturmowa mk.II Bez szans dla niszczyciela… nie zasługuje na tą nazwę.

Imperial – Mon Cal MC80 Heheheh największy mega lol gry. Kalamariański okręt to prawdziwy rzeźnik, pierdolony bóg kosmosu. Z niezniszczalnym modułem tarcz i wielką moca rozkłada Imperiala na łopatki nie mówiąc o reszcie okrętów.
Właśnie 2 takie giganty przyblokowały mnie obecnie w misji ze zdobyciem Kalamara. Przegoniłem Rebeli ze wszystkich innych dostępnych planet, poza 2 które należą do piratów. Uciekli na Mon. Jest tam stacja 3 poziomu i od chuja ich małych okręcików. Ale byłem na to gotowy. Moja flota to 25 Tartanów, 8 KDB-1, 7 Acclamatorów i 3 Victory + Vader + 3 dowódców flot. Z wielkim trudem rozpieprzyłbym stację i dokonał desantu gdyby w pewnym momencie z nadprzestrzeni nie wyskoczyły dwa DWA DWAAAA MC80 i zaczęły rzeźnie... nie da się zniszczyć floty rebelii ani samej stacji co zazwyczaj jest kluczem do zwycięstwa bo MC walą cię od tyłu. Próbowałem różnych kombinacji przez ostatnie 24 h gry, ale jak na razie nie mam pomysłu. Na tym etapie gry MC są niepokonane... uważam to za totalną grandę za, którą powinno nakopać się tfurcom do dupy.

Interdykator i DS są poza klasyfikacją, bo 418 choć skuteczna w przeszkadzaniu celowania jest nieosiągalna na tym etapie gry (podobnie jak Imperial), a DS... cóż pomarzyć tylko.

Na orbicie 6-3 dla Rebelii.
S K A N D A L.

Na ziemi jest jeszcze gorzej.

Szturmowcy – Rebele i PLX. O ile piechota „baławanów” radzi sobie świetnie z piechotą rebeliantów to PLX jest koszmarem większym niż opisane powyżej, ale o tym zaraz.

Zwiadowca – Szpieg skuter ma większą moc i tylko tyle.

Czołg Tie – czołg T2-B No kurwa... przepraszam, ale tfurca Tie Tanka zostałby przeze mnie mrożony i odtajany z karbonitu aż do usranej śmierci, gdybym był Impem albo Vaderem. To „coś” jest tak chujowe, że to szok. Jedynym skutecznym sposobem wykorzystania owego gówna, jest branie pojedynczego pojazdu i rozjeżdżanie piechty, a jak jej nie ma to samobójcza szarża na bazę w celu autodetonacji. Ale to chyba jednak marnotrawienie kredytów.

Czołg 2-M – T4-B prawie na równi, ale tylko prawie. Poza tym na bogów, czemu czołg repulsorowy nie może rozjeżdżać piechty??????? Czyżby tfurcy stwierdzili, że jak cos już się unosi nad ziemią to nie może rozgniatać??? To czemu QG-J złapał JarJara i wgnietli się w glebę przed repulsorowym lądownikiem Federacji???

SPMA-T – MPTL-2A Jednostka Rebeli przypomina mi wykozaczony Rocket Tank Harkonenów z E:BoD. SPMA przy nim to GÓWNO.

AT-AA – śmigacz T-47 w końcu coś porządnego do osłony. Bez niego maszyny AT są niczym (dziwne nie??)

I teraz gwóźdź programu
AT-ST i AT-AT nie mające co prawda odpowiedników w jednostkach Rebelii, ale SPIERDOLONE maksymalnie. Bo nie wiem co jest gorsze – krążowniki MC czy piechota PLX?? Dwa oddziały PLX są w stanie rozmieść drużynę ST lub AT-ATa!!!!!!!!! JA PIERDOLĘ, gdzie tutaj opcje Hoth albo Endoru???? Gdzie moc tych maszyn przeciw piechocie?? Dlaczego drużyna PLX i działko przeciw pojazdom (identyczne na Hoth było obsługiwane przez kolesia z „joystickiem” są w stanie rozwalić mi AT-ATy jakby to były papierowe zabawki?? Ktoś z LA odpowiedzialny za standaryzację jednostek powinien za to beknąć i to grubo.

5-4 na lądzie dla Imperium, ale tylko jeśli się nagłowimy.

Jedynym ratunkiem dla graczy jest tzw. „ekranik”, w którym dostajemy rozpiskę, jakie jednostki, czym atakować itp. Przy takim rozłożeniu sił jest to jawna głupota i skutecznie zniechęca do gry.

Przepraszam za wszelkie ew. błędy językowe i wulgaryzmy, ale jako wielki fan SW oraz strategii nie mogę usiedzieć spokojnie. Ta gra jak żadna inna wywołuję u mnie jednocześnie masę negatywnych i pozytywnych odczuć, a grałem przez wiele lat we wszystkie serie Starcraft, Warcraft, RedAlert, Dune. Uważam się za wprawnego stratega i nie moge znieść idiotyzmów.

Recenzja vol. 2 będzie jak zacznę grać Rebelami, ale to dopiero za jakiś czas....

A teraz bonus w postaci opisu patcha 1.2 (swoją droga to granda, że tydzień po premierze, a mówię tutaj o USA, wychodzi patch)
Pochwalam wszystkie ulepszenia dotyczące kodu graficznego i całej reszty związanej z obrazem, czyli Ogólne problemy, Problemy z wydajnością, Problemy z grafiką, Problemy z trybem wieloosobowym.
Ale już Problemy z równowagą gry to początek przeginania.
* Skrócono czas wpływu umiejętności Korupcja Mocą na pojazdy.
Poprzedni czas: 120 sekund
Aktualny czas: 90 sekund
Hmmm po mojemu Imp mógłby przejąć kontrolę nad każdym na nieokreślony czas i nie byłoby to przegięciem... tymczasem tutaj osłabia sie go i nie wiem czemu.

* Zmniejszono ilość zniszczeń powodowanych przez myśliwce podczas ataku na okręty liniowe i stacje kosmiczne chronione osłonami.
Chyba se jaja robią.... to czemu moje Acclamatory schodzą w tempie wódki i prezerwatyw na corocznej imprezie (L)egijnej?? Z patchem czy bez tak samo dostaję w mordę...

* Zmniejszono ilość obrażeń powodowanych przez AT-ST podczas ostrzału piechoty.
Jeszcze?? Hahahahahahaha w ten sposób AT-ST przestają się w ogóle liczyć w walce.

* Zwiększono koszt jednostek AT-ST w grach typu potyczka.
Nie wiem po co, przy ich jakości.

* Zwiększono czas odnawiania się umiejętności specjalnej Sokoła Millenium.
Szkoda, bo fajny rzeźnik był.

* Zmniejszono wartość wytrzymałości i tarcz Sokoła Millenium.
Niektórzy mówią, że dobrze, ale ja uważam, że Solo zrobił ze swojego pojazdu prawdziwy tune-koreliański niszczyciel i nie ma co temu przeczyć

* Zwiększono koszt pułkownika Veersa w grach wieloosobowych.
* Zwiększono zasięg i czas odnawiania się umiejętności specjalnej pułkownika Veersa.
Znowu po co?? Przecież on nie jest wcale taki dobry.

* Zwiększono wytrzymałość ekstraktorów minerałów.
A tutaj w ogóle nie wiem o co chodzi??

* Zmniejszono ilość obrażeń powodowanych przez AT-AA podczas ostrzału piechoty.
* Zwiększono prędkość obrotu wieżyczek jednostek AT-AA.
LOL.

* Zwiększono czas odnawiania się zdolności Szczęśliwy strzał eskadry Czerwonych.
Taaa... a ja myślałem, że ma się tylko jeden szczęśliwy strzał....

Oczekuję na polemiki i konstruktywne argumenty nie w stylu „to jest gra, więc...”.


I tyle.

Re: Recenzja vol. 1

Twój post mnie rozwalił!!!
Dosłownie.
Fakt, nie moge darować Ci "tfurcy", ale reszta jest bez zarzutu.
Cóż za analiza.
Stawia ona pod zanakiem zapytania udanie się do sklepu i zaqp tego produktu.
Żeby takie błędy?
To nie do pomyślenia.

Z niecierpliwościa oczekuję vol2.

...

jesli chodzi Ci o "tfurcuf" jako o błąd językowy to jest to tylko prześmianie prawidłowej formy, która nalezy się prawdziwym specjalistom.

Tak czy siak produkt warto zakupić jednak teraz wiesz już czego mozesz się spodziewać bo ja byłem ostro zaskoczony.

piractwo ukarane



Spieszę donieść że nie będę pisał spod celi jakby niektórzy pochopnie sądzili chodzi raczej o to że wszyscy moi znajomi łącznie ze mną posiadający piracką-bosko-angielską kopię mają problem w postaci wywalania gry do windowsa gdzies w okolicach 5 misji kampanii Imperium :/

To bolesne bo jak widać LA nie mogą nawet dać porządnej piraconej a ja będę musiał wysłuchiwać "polskich profesjonalnych lektorów"

To nieuczciwe....

mam pytanie

Mam oryginał ale czy jedna flota może mieć tylko jedną fregatę Nebulon B???

Eee...

Flota może mieć dowolną ilość fregat .
Być może chodzi Ci o to, że podczas bitwy pojawia się tylko jedna z kilku fregat? Spowodowane jest to limitem jednostek obecnych na polu bitwy, a gra niestety nie pozwala określić, które jednostki z floty mają się pojawić podczas starcia.

recenzja vol. 1.5

choć to raczej krótkie będzie.

Kampania Rebeliantów jest moim zdaniem ciut gorsza od Imperiali. Misje nie mają takiego klimatu - no może poza zdobyciem X-ów. Ale nie o to się rozchodzi.

O ile jednostki Imperium są dziwnie słabe przy starciu z Sojuszem to grając spółką Antilles/C3PO/R2D2 mam wrażenie, że Vader śpi na szmalcu. Otóż nie spotkałem jeszcze floty, która wbija mi sie na orbitę, aby skłądała się z mniej niż 4 okrętów klasy Aclamator albo wyżej. Ratują mnie tylko działa jonowe, a i to nie zawsze.

Zaciemniłem trochę??

Dobra. Zaczynając dowolną kampanię radze na samym początku zerknąć na dziennik droida i wklepać opcję wskaźników ukazujących stan kasy, armii i planet należących to do nas to do przeciwnika.

Grając Imperium spodziewałem się dużej kasy i sporawej armii w celu zajęcia planet buntowniczych. Otrzymałem zapomogę rządową i chyba oddział reprezenacyjny wojska w przeciwieństwie do Rebelii, która (jak pokazywały wykresy) miała kasy jak małpa kitu, od groma statków (pewnie dużo lipnych eskadr, ale jednak...) i planet w posiadaniu tyle co ja, ale inne zajmowała z szybkością bolidu F1 o czym pisałem w wersji vol.1

Grając parę misji Rebelami, a głównie posiłkując się tym co widziałem u przyjaciół sytuacja jest dokładnie taka sama. Ja mam mało planet, mało kasy, mało armii a Imperialni dużo szmalu, dużo planet i małą co prawda armię, ale...

...powracając do tego co napisałem powyżej Vader szybko rozbudowuje swoją flotę i ku mojemu zaskoczeniu nie jedzie mnie Tartanami (tak jak ja miałem to w zwyczaju, gdzie Aclamatory były okrętami wsparcia lub flagowymi z dowódcą floty - $$szmal$$), ale wielgastymi okrętami po 2000, 3000 kredytów. Ciut to dziwne.

Mozna wyjść z założenia, że (jak we wszystkic grach strategicznych z nielicznymi pozytywnymi wyjątkami) kompa jako nasz przeciwnik zawsze musi mieć więcej dobroci. Po prostu tak i już. Może w innych grach wychodzi to na zdrowie, ale w EaW doprowadza do ciężkiej kurw*cy. Czasami nie wiadomo za co się łapać - czy za pchanie kampanii dalej, czy raczej za próbę obrony swoich włości i sporadyczne urywanie flot imperialnych.

Mówię z to poziomu gry normal, ale mocno zastanawiam sie czy po nowej instalce nie zaczą aby od opcji easy... co wcale nie będzie dyshonorem.


Aaaa i na końcu najbardziej wkurzająca jednostka Imperiali na lądzie (jak pamiętacie Rebele mieli oddziały PLX ) - tadaaaaa czołg typu Tie.
O ile to gówno ja wystawiam dość rzadko i tylko na obronie planet by rozjeżdżał piechtę wroga to komp (a jak wiemy on nie musi klikac na każdą jednostke z osobna ) potrafi poczynić niemałe spustoszenia 2 oddziałami tych maszyn. Jedna służy mu oczywiście do rozjeżdżania piechty (a czyni to tak zabójczo skutecznie, że aż miło popatrzeć, a potem załadować load`a) a druga do detonacji w samym środku moich czołgów.

Powoli zastanawiam się czy ta gra jest naprawdę warta mojej cierpliwości.

Cierpliwość, a nie narwanie

Jakiś nieporadny jesteś. Ja też początkowo dostawałem ku**** i straciłem wiele godzin, ale w końcu udało mi się przejąć inicjatywę i pogoniłem Imperium. Jeśli pozwolisz, żeby to oni cię atakowali, to nie ruszysz się z miejsca. Musisz odebrać im planety, a przez to przeciwnikowi zmiejszy się kasa, a także limit jednostek. Osobiście nie radzę spieszyć się z wypełnianiem misji. Staraj się najpierw opanować sytuację i dopiero wtedy wypełniać zadania. Narwanie nie popłaca.

Seba

bardzo Cię przepraszam, ale nie ucz Anora dzieci robić.
Nie wiem z którego zdania mojego wywnioskowałeś, że gram "narwanie" - kampanii Imperium poświęciłem cały tydzień po 12 h gry. I w końcu "przegoniłem" rebeli na jedyną dostępną, a niezdobytą planetę, którą jest Mon Calamari - nomen omen jedna z planet, którą trzeba podbić w kampani.

Jednak uważam taki styl gry za idiotyczny i na to właśnie zwróciłem uwagę.

Tylko odpowiadam

Napisałeś, że "czasami nie wiadomo za co się łapać - czy za pchanie kampanii dalej, czy raczej za próbę obrony swoich włości i sporadyczne urywanie flot imperialnych". No to ja ci napisałem za co ja bym się złapał, gdybym był tobą, bo sam się za to złapałem i wyszło mi na zdrowie . Tyle. Zrobisz jak będziesz chciał, tak samo jak zrobił Anor i mnie nic do tego, poza tym, że odpowiedziałem na wątpliwość zawartą w twoim poście .
Nie wydaje mi się, żeby podbój galaktyki był specjalnie idiotycznym stylem gry. To dosyć naturalne, że jak masz dużo planet, dużo kasy i dużo jednostek, to atakujesz i gonisz swojego przeciwnika, który ma niewiele. Dlatego też im szybciej zaczniesz coś z tym robić, tym lepiej.

taaaa

ale w KAMPANII chciałbym pograć w specjalne misje KAMPANII, a nie jak w innym dostepnym trybie. Poza tym zwróć uwagę na różnice w jednostkach, kasie itp. Troszkę to skopane.

Jest w miarę OK

Lord Bart napisał:
ale w KAMPANII chciałbym pograć w specjalne misje KAMPANII, a nie jak w innym dostepnym trybie.

No niestety to jest słaba strona gry. Misje nie są za specjalne i jest ich mało. Na pewno jednak nie można się spieszyć z ich wypełnianiem, bo to samobójstwo (po każdej misji rozrasta się terytorium zajmowane przez Imperium).

Poza tym zwróć uwagę na różnice w jednostkach, kasie itp. Troszkę to skopane.

Wiesz, początkowo, czytając twoje posty, obawiałem się, że możesz mieć rację. Kiedy jednak zauważyłem, że dostawałeś zarówno jako Imperium, jak i jako Rebelia, doszedłem do wniosku, że nie może być zbyt wielkiej nierównowagi stron . Kwestia wprawy i odpowiedniego wykorzystywania jednostek. Wszystkiego trzeba się nauczyć, nawet ryba może lepiej pływać .

Re: Jest w miarę OK

Sebastiannie napisał:
doszedłem do wniosku, że nie może być zbyt wielkiej nierównowagi stron . .
-----------
Nie chodzi tutaj o to, że komp ma zawsze o 2 nieba lepiej niż ja... chociaż to też wnerwia. Chodzi o realistyczne ukazanie tamtych czasów - znaczy się, żeby i moi i kompa Rebele byli słabsi, musieli sporo kombinować, wykradać, niszczyć a Imperialni (moje jednostki i kompa) mieli potężną siłę ognia, duzo więcej planet pod kontrolą i problemy z ich utrzymaniem.

A wygląda to tak, że grając Imperialami to ja stawiam się w sytuacji Rebelii. A grając Rebelią to już mam całkowicie przerypane. Brakuje złotego środka, ot co.

Co do wprawy i jednostek to jesli masz oryginał przelookaj tzw. "ekran gracza" gdzie masz wyszczególnione co jest mocne na co... ręce ci opadną kiedy zobaczysz porównania, a żeby jeszcze lepiej było i tak nie zawse to się sprawdza.

BTW widziałem DS w akcji To jedyna moja nadzieja

Re: Re: Jest w miarę OK

Bart->w twojej recenzji przyczepię sie do kilku rzeczy, a może napiszę własną

Wykresy droida-> niestety, one pokazują CAŁĄ rebelię i Twóją działkę w tej wojnie, jak powiedziałeś flotę i fundusz reprezentacyjny, i masz rację.

Walki okrętami-> człowieku, bez obrazy, ale od jakiej cholery masz hangar na Acclamatorach i Victory, no i ISD???!!!! Masz problem z MC w tej misji?? Nic łatwiejszego! Poślij na nie bombowce!! Po 2 eskadry na pojedyńczy podsystem, i pierwszy nalot go niszczy.(Podsystem)

Co do Tartana i CRV, to Ci powiem, że Tartan daje mocniej w dupę rebelianckim myśliwcom, ale łatwiej je rozwalić okrętami, a CRV są wytrzymalsze, ale słabiej zwalczają TIE.

Broadside i Marauder-> taaa, totalna kupa

Floty rajdowe.... tu nie chodzi o sztuczkę z skradzionym transportowcem, ale niepostrzeżone podejście.Przydatne do planet z bazą 5lvl na orbicie.

Czołg TIE to rzeczywiście cholerne przegięcie, pierdolony bóg wojny naziemnej Razem ze sobą zabiera całą piechotę, i moje czołgi!! Zgadzam się z Tobą

Wieżyczki-> za mały zasięg taki ATAT rozwali taką bez podchodzenia w zasięg strzału, a powinna choć troche go uszkodzić

I moja ulubiona rzecz, a raczej osoba, REBEL INFILTRATOR!!! Totalny skurczybyk, ze swoją snajperką i detonatorami, 3 oddziały(6 jednostek) z raid fleet zajęły Coruscant!! Bronione przez całe to Sithowe syfstwo, i kilka AtAtów, i to na medium :] Żołnierz uniwersalny, Dobry na wszystko, idealny do uderzeń "zabij, zostaw zabawkę, uciekaj, wysadź wszystko w powietrze"

Ok, pograć w kampanie Impów, jak skończe, napiszę pełną recenzję.

do

wielu rzeczy żeś się nie przyczepił raczej polemizowałeś.

Hangary są lipne i tyle, poza tym moje Tie jakos szybko padają więc nie za bardzo na nich polegam.

Wiem o co chodzi we flotach rajdowych, ale bez kitu... nie po to buduję stację 3,4 czy 5 levelu i trzymam floty żeby tracić planetę bo ktoś tam się przekradnie... moim zdaniem taka stacja kosmiczna obejmuje sensorami całą orbitę planety i nie ma bata na "wślizgnięcie się".

potyczki + coś jeszcze

Cóż. Zainstalowałem polską wersję z musu i jakoś łykam polish Solo i resztę.
Rozpocząłem od nowa, tym razem obie kampanie i to od najniższego poziomu. Na nim to własnie odkryłem zaskakującą acz szczególną zasadę przechodzenia kampanii.
Mianowicie najpierw czyści się stacje orbitalne i floty z wszystkich planet wroga. Od ich nie odbudowuje co jest ciut dziwne, ale... potem jak mamy już spokoj i wiemy, że nic nam nagle od tylca nie przyleci kolejno zajmujemy "czerwone" planety. Kiedy cały dostępny asortyment Rebelii/Imperium padnie rozwalamy dla frajdy Czarne Słońce na pozostałych, gdzie da sie dolecieć. Mają naprawdę fajne bonusy.
Potem podpakowujemy sobie floty i planety i finalny siup na kampanijną misję.
I znowu - nowe zadanie, floty, planety, Black Sun, rozbudowa, wypełnienie zadania.


To takie proste, że aż chciałem o tym powiedzieć. Przynajmniej na easy, ale mam nadzieję, że potem sprawdzi się na wyższych progach.
Ma to o tyle duży +, że w tym czasie planety na które nie możemy kliknąć, czyli niekatywne, nie są rozbudowywane ani nic w tym stylu. Mozna czekać i 300 dni na odbicie Solo z rąk Imperium.
Pozwoliło mi to stworzyć prawdziwe rebelianckie Imperium

Ale wracając do głównego tematu: polecam wszystkim tryb potyczki. Jest naprawdę fajoski i przypomina stare dobre strategie w stylu "obroń się, produkuj i zrób wjazd". O ile bitwy naziemne są nieco niemrawe (poza momentem jak mi się piechta nadziała na Rancora aż ich poswięciłem ) to kosmos jest prawdziwym wypasem.
Z początku mizerna stacja p.1, ale z czasem... kiedy wyprodukujesz Pietta z 3 okretami Victory wspartego paroma eskadrami Tie z Fettem nic cię nie powstrzyma.

Chociaż za pierwszym razem trafiło mi się zdziwko, bo rebele tłukli kasy i ulepszali się jak diabli. Nie wiedziałem skąd to, więc posłalem Fetta na zwiady (w początkowych stadiach gry koleś jest istnym Panem Pierdolonym Bogiem Przestworzy). Co się okazało... mianowicie na asteroidach mozna załozyć małe kopalnie (a nawet trzeba), które dostarczają kredytów. Mozna robić też wrogie przejęcia i jest to dość śmieszne bo rozpieprzamy wrogą fabryczkę, asteroida się rozpada, a potem zaraz zrasta i mozna ja dziabnać
Dodatkowo jeszcze przejmujemy kosmiczne wieżyczki rakietowe i jest lux. Jak w prawdziwej, klasycznej strategii. Dodatkowo powiem, że ten sam patent z fabrykami i działkami można wyczaić podczas bitew w kampanii. Wystarczy na chwilę przycumowac jedna eskadrą mysliwców w pobliżu - pamietajac jednak by mieć na kncie kasę, bo to jednak drogie rzeczy są.

W każdym bądź razie zostaje mi do sprawdzenia tryb podbój Galaktyki, ale wygląda on na bardzo meczący, więc pewnie zabioręsie do niego w przyszłym miechu.

To tyle na dziś

Filmy w grze

ej, a mam głupie pytanie. Czy oprócz filmów z bitwą nad Coruscant(wygrana Rebelii, w galactic conquest) bitwą na jakiejś planecie(wygrana Imperium w kampani i GC) i zniszczeniem Gwiazdy Śmierci, są jakieś inne filmy?? Mam na myśli te "kinowe", do których należą w w

Re: Filmy w grze

Wycięło mnie...

... bo mam pirata z torrenta..., i mam tylko te trzy filmy ;( A w trailerze widziałem np film gdzie ktoś gada "Lord Vader, rebels have escaped with X-wing prototypes" a chwilę wcześniej widać X-Wingi eskortujące transportowce i skaczące w nadprzestrzeń, itp itd.

Empire at War

Moja przygoda z EaW przebiegła trochę inaczej, niż większości z osób powyżej. Zacząłem od tutoriala (swoją drogą, całkiem nieźle wykonanym), potem w celu rozegrania się kilka pojedynczych scenariuszy i dla pełnego zrozumienia ekonomii podbój "Alderaan`s Demise" (8 planet, 5 poziom technologiczny, a i tak zajął mi niepomiernie wiele czasu ). Przyszedł czas na kampanię Rebelii. Wczoraj wreszcie Gwiazda Śmierci została zniszczona w polu asteroid pozostałych po planecie Kuat (). Pora na kilka spostrzeżeń...


Pole bitwy:


Bitwy, czyli to, co stanowi esencję gry. Grafa dobrze zoptymalizowana, śmiga nawet na moim, nie najwyższej klasy sprzęcie. Mapki raczej niezłe, chociaż czasem trudno odróżnić jedną, od drugiej. Brakuje też większej ilości atrakcji w stylu Jamy Carkoon na Tatooine. Chciałoby się zobaczyć jakąś ciekawszą scenerię, na przykład imperialna twierdzę na szczycie góry... Małe niedogodności to zbyt powolna piechota i zbyt silne wieżyczki. Bitwy w kosmosie to istna poezja, przelatujące pociski, odgłosy działek i wybuchy robią wrażenie zwłaszcza podczas trybu filmowego. Potwornie wnerwia tylko niemożność dokonania wyboru, które jednostki z floty wprowadzić do bitwy.

Krótki przegląd jednostek naziemnych:
* zwykła piechota (żołnierze Rebelii / Szturmowcy) - czasem sprawdza się zaskakująco dobrze. Jest tania i liczna. Niezastąpiona podczas atakowania wzgórza gęsto obwarowanego żołnierzami PLEX i wieżyczkami przeciwpojazdowymi;
* piechota PLEX - zabójczo skuteczna i zapewne potwornie irytująca po stronie Imperium , choć IMO mogłaby być droższa, a mieć większą skuteczność przeciw piechocie. Trochę dziwne, że coś, co potrafi zniszczyć potężnie opancerzony czołg nie zdoła zabić pojedynczego żołnierza...
* Infiltrator - Zwiadowca - obie jednostki przydatne, ale ta pierwsza nieco bardziej. Dwóch Infiltratorów potrafi snajperkami wybić oddział piechoty, zniszczyć budynek detonatorami i uciec. Zwiadowcy są piekielnie szybcy, choć mało wytrzymali, ale wyrzucane detonatory potrafią przetrzebic siły wroga.
* T2-B - TIE Mauler - T2-B przydatne w początkowej fazie gry, potem znaaacznie tracą na znaczeniu. Słabe działka, silne osłony, schodzi po 2-3 trafieniach PLEXów. Mauler POTWORNIE wnerwia. Wjedzie w piechotę - nie ma piechoty. Po stronie Imperium i tak zbyt łatwo go stracić przy PLEXach, żeby był opłacalny.
* T4-B - 2-M - lubię te jednostki, pod koniec rozgrywki opierałem się na T4-B. Dobry pancerz, silna broń, u Rebelii możliwość rozjeżdżania piechoty.
* MPTL-2A - SPMA-T - dzięki tej pierwszej w Raid Fleecie zdobyłem Kalamar z 2 ISD na orbicie . Świetny przeciw wszystkiemu, co się rusza i nie rusza . Jedyny minus to śmiesznie słaby pancerz. Dodatkowo roboty zwiadowcze są idealnym dodatkiem tak do artylerii, jak do nalotów . Co do drugiego, to w scenariuszach nigdy do niego nie doszedłem, a w kampanii Imperium nigdy go przeciw mnie nie użyło (trzeba go będzie kiedyś zobaczyć).
* T-47 - AT-AA - z AT-AA to samo co ze SPMA-T, ale z opisu nie wygląda jakoś imponująco (chyba że jako osłona AT-AT przeciw T-47). Co do Snowspeederów, to są one dziwne. Z jednej strony - śmieszne działka i mikry pancerz. Z drugiej - praktyczna odporność na ataki wszystkiego poza AT-AA, potęzna broń przeciw AT-AT oraz wieżyczkom i wielka szybkość. Tak ogólnie, to starałem się zawsze mieć jeden oddzialik w celach zwiadowczych i do rozwalania generatorów mocy i wieżyczek.
* AT-ST - nie jest złe, ale zbyt łatwe do zniszczenia przez brak pola siłowego. Przynajmniej ma nadającą się do czegoś zdolność specjalną, nie to co T2-B .
* AT-AT - potężne, dobrze chronione praktycznie nie do zdarcia (gorzej, jak napotka na swej drodze Chewiego ).
* Olbrzymie też jest znaczenie nalotów (choć czasem ciężko wyczuć, którędy poleci ) i dowódców polowych.
* Bohaterowie są moim zdaniem dobrze zrównoważeni, nie ma tu takich, którzy w pojedynkę potrafią wygrać bitwę (nie to, co w kosmosie ). Część zdolności mimo wszystko IMO lekko przesadzone (vide wszechpotężna umiejetność Chewiego ).

Krótki przegląd jednostek kosmicznych:

* Myśliwce - tutaj Rebelia ma w pełni zasłużoną przewagę. X-Wingi i A-Wingi wycinają TIE Fightery, a i Y-Wingi są lepsze od TIE Bomberów (mają specjalny atak). Z myśliwcami wiąże się mały zgrzyt. Żadne okręty Rebelii (nawet MC) nie mają hangaru (osłony myśliwskiej). Z kolei Imperium nie może produkować zwykłych myśliwców. Rozumiem, że chodzi tu o brak hipernapędu, ale nie można było stworzyć transportowców?
* Koreliańska Korweta - Tartan - niezłe, przydatne jednostki. Czynią spustoszenie wśród myśliwców.
* Koreliańska Kanonierka - takie nie-wiadomo-co. Ni to na myśliwce, bo mało działek, ni na cięższe okręty, bo słabe osłony.
* Marauder - KDB-1 - byłyby dobre, gdyby nie żałosne osłony i kadłub. Można używać z pożądną osłoną i z daleka, bo widziałem, jak dwójka Marauderów w pół minuty spopieliła piracką bazę .
* Nebulon-B, Fregata Szturmowa - Acclamator, Victory - dobre, cięzkie okręty, niezłe jako trzon floty przed osiągnięciem MC i ISD. Rebelianckie zdolności specjalne są bardziej przydatne, bo dopalenie ataku kosztem osłon tak średnio się opłaca.
* Mon Calamari Cruiser - Imperial - MC to poezja w grze, ostatnio flota: Ackbar + MC + osłona myśliwska pokonała potężną flotę kapitana Needy z ledwo zarysowanym kadłubem. Dopalane tarcze roxą .
* Interdyktora jeszcze nie używałem, ale raz odpaliłem podbój jako Imperium, żeby zbudowac DS. W sumie to nie bardzo widzę jej zastosowanie, bo nie można używać superlasera przeciw okrętom. Niszczyć planętę, bo nie chce Ci się rozgrywać bitwy? Nie dla mnie.
* Bohaterowie - są mocno przepakowani. Pomijam już Ackbara, który z dwiema eskadrami X-Wingów samotnie rozwalił dwa ISD, ale spójrzmy na takiego Slave`a I. Przy pomocy ładunku zdjął mi raz SZEŚĆ eskadr ("kwadracików") myśliwców, po czym w ciągu około 10 sekund rozwalił z działek dwie kolejne...

Jednostki grupowane sposobem Barta .


Mapa Galaktyki:


Do tej części rozgrywki mam największe obiekcje. Teoretycznie planet jest sporo, mozliwości też, ale sam przebieg gry jest mocno uproszczony. Budynków jest bardzo mało. Jest to być może konsekwencja kolejnego idiotyzmu - nie da się przejąć wrogich budynków, misję trzeba zakończyć zniszczeniem wszystkich struktur. Rozumiem, że można spalić wraży garnizon, ale kto normalny wysadzałby przynoszącą zyski kopalnię albo fabrykę? Nie bardzo rozumiem też, na jakiej zasadzie tworzą się szlaki nadprzestrzenne, bo czasami powstają między planetami odległymi o pół Galaktyki... Zasięg możliwości ataku z planety też jest IMO za mały, powinien być przynajmniej dwa razy większy. Denerwuje też wspominany przez Barta brak możliwości koordynacji ruchów flot. Nie wiem, czy nie lepiej sprawdziłby się system jak z Rome`a, więc rozgrywka turowa, a jednostki mające określoną liczbę punktów ruchu... Czasami dziwne bonusy planetarne (vide wspominany Ryloth).


Kampania (Rebelia):


Misji jest według mnie trochę zbyt mało, a poza tym te lądowe są nieco monotonne. Brakuje w nich jakiegoś błysku i klimatu Rebelii, zazwyczaj to moje siły przeważają nad wojskami Imperium (przynajmniej jakościowo) i zamiast szybkich, chirurgicznie precyzyjnych eliminacji konkretnych obiektów mamy wojnę prawie pozycyjną . Wyjątkowo za to podobało mi się zdobywanie planów MC tylko Hanem i Chewiem . Lepiej jest z misjami w kosmosie. Tam mamy szybkie wpadnięcie, zrobienie zamieszania, wykonanie celu i błyskawiczna ucieczka przed flotą ISD . To jest własnie sposób działania Rebelii. Zdziwiło mnie tylko, kiedy zamiast na Yavin IV po zniszczeniu Alderaana DS ruszyła na Kuat O_o i je zniszczyła, jako że Red Squadron był na Yavinie (bitwę wygrałem, ale planetka zrobiła pa-pa).
Zacząłem już kampanię Imperiali, rozpoczyna się nieźle .

Empire at War vol. 2

No, i jestem po kampanii Imperium. Przez większość czasu było fajnie, klimat imperialny trzymał, dziesiątki myśliwców TIE i szturmowców szły na stracenie . Końcówka za to była beznadziejna, nie widzę żadnej zabawy w lataniu po całej Galaktyce Gwiazdą Śmierci z tą jej żałosną prędkością, tylko po to, żeby u celu spotkać malutką flotkę nie stanowiącą żadnego wyzwania dla moich ISD. Ogólnie rzecz biorąc, klimat siadł . Tendencja zniżkowa, w przeciwieństwie do kampanii Rebelii.
Tak sobie pomyślałem, czy nie lepiej byłoby całkowicie odseparować Kampanię od Podboju i przygotować ta pierwszą jako ciąg misji ala Warcraft. Przynajmniej obyłoby się bez czekania, aż Tarkin przetransportuje swoją zabaweczkę z Yavina na Hoth...

Jednostki imperialne
Po zobaczeniu Imperatora i Vadera akcji zmieniłem zdanie o braku jednostek samodzielnie wygrywających bitwy . Wymiatacze w stylu Palpatine`a, Vadera i Veersa rządzą na polu walki. Szkoda, że Imp pojawia się tak późno :]. Co do innych jednostek:
* TIE Maulery - świetnie nadają się na służbę garnizonową. Pewnego razu cztery z nich przejechały się po żołnierzach z Raid Fleeta, po czym zdetonowały obok artylerii . A że jeden został w ukryciu, cała jednostka się odnowiła, a Raid Fleet został rozbity .
* SPMA-T - wydaje się dużo słabszy od MPTL-2A, poza tym potwornie powolny i nie posiadający "czujek";
* KDB-1 - dziwne, ale wydaje się dużo skuteczniejszy niz Marauder. Znajdował miejsce w moich flotach aż do końca gry.
* Problem z małą ilością myśliwców znika po osiągnięciu poziomu VSD, potem maksymalnie miałem jakieś dwadzieścia eskadr TIE w bitwie (razem z DS). Zabójczo wygląda taka chmara .

Moja recenzja Empire at War

No dobra, powiedziałem że recenzję jako-taką zrobię, więc piszę.

Empire at War <fanfary>
Bitwy-
Jak Rapuung wspomniał, esencja gry. Dopracowane, fajne, mało prostoliniowe, pola bitew dają duże możliwości(atak naziemny...) i duże widowisko(szturm na orbicie). Mapy ładne, szczegółowe, i to co powiedziałem wyżej. Bitwy w kosmosie to jedno wielkie kino, są szybkie, efektowne(do przesady) itd itp. Wkurzające jest to, że żeby pokonać Rebelię trzeba zniszczyć wszystkie statki i myśliwce, a żeby obalić Imperium wystarczą same statki. Co z tego, że przeciwnik ma już tylko jednego krążownika Mon Calamari, który ma już tylko jeden turbolaser, a ty masz jeszcze 5 eskadr bombowców?I tak przegrasz.

Grafika-
Naprawdę dobra, i nie chciałbym lepszej bo komp by mi się skończył (już na takiej jak teraz kompa czasami ledwo chodzi, ale nie wiem czy to jego wina, czy tego, że nie udało mi sie usunąć kilku wirusów) ale na screenshotach na www.lucasarts.com była o wiele lepsza. Nawet na tych amatorskich jest niesamowicie szczegółowa, kiedy ja mam prawie bez szczegółów... dziwne, mam wszystkie opcje na "MAX"
Nie mam się do czego doczepiać

Galatkyka, czyli o planetach-
Planet nie jest mało. 43 systemy do podbicia to całkiem sporo, zwłaszcza że wszystkich map jest łącznie 85, nie licząc tych w kampani.Nieciekawa rzecz jest taka, że trzeba KONIECZNIE rozwalić wszystkie budynki wroga, a np po jaką cholerę rozwalać kopalnię czy inne rzeczy, a najbardziej wkurzają mnie 2 rzeczy:
1- od czego zależy wielkość stacji kosmicznej? Od czego do cholery? Jak na takim Endorze czy Polusie może być 5lvl, to czemu na Tatooine albo Korribanie może być tylko lvl2?
2- Jak wróg wybuduje wierzyczkę, nie liczy sie ona jako jednostka wroga, i po zajęciu planety one zostają.Kiedy wróg spróbuje odzyskać planetę, to podczas jego szturmu te wierzyczki będą jeszcze aktywne.
No i hail to, że można wybudować wiele budynków tego samego typu!! Na Coruscant mam Advanced Factory i same kopalnie, hehe, i mam prawie 3 tysiące dochodu

Dźwięk-
Cud. Miód. I orzeszki solone
Z tym nigdy nie było w SW problemu. Cudny dźwięk turbolaserów będących akompaniamentem do krzyków pilotów i odgłosu działek TIE Fighterów, wybuchów, i łagodnego pomruku silników. Ludzie podkładający głos spisali sie na 6/5, a Imperator i jego okrzyk "POWER! UNLIMITED POWER!!!" podczas ciskania błyskawicami Mocy, czy Admirał ackab i jego "Concentrate all your fire to that target!" naprawdę dają czuć klimat. Do tego dochodzi przepiękny dźwięk działek Boba Fetta, rodem z E2.
A wiecie co tu jest najlepsze? Świetny i niesamowicie apetyczny ogłos miażdżenia i zgniatania i łamania kości i ciał piechoty rozjeżdżanej przez TIE Maulery :S

Fizyka w grze
Coś naprawdę niezłego.Zniszczone stacje i statki opadają w kierunku planety, woda marszczy się pod lądującym tranportowcem, odłamki budynków stadają tak jak należy. Kiedy, np, szturmowcy strzelają do czegoś co jest za T-2b Tankiem, strzały trafią w T-2b, a nie w to coś.

Jednostki
Metoda podstawiania, all rights reserved to Lord Bart

Lądowe jednostki
5-4 dla Rebeli

Piechota-> naprawdę dobra, często się przydaje, ale nieco zbyt wrażliwa na TIE Maulery i artylerię. Wiecie co mnie najbardziej dziwi? Oddział (9x) szturmowców daje się 10 rebeliantom(2 oddziały)
Piechota PLEX-> prawdziwy odlot Żadna machina wojenna nie ma szans, chyba że przywali ich liczebnością.
Rebel Infiltrator->Cud.Miód. Ale bez orzeszków, za to z kozacką snajperą i potężnym ładunkiem wybuchowym. Łagodnie mówiąc rzeźnik. Jednym "raid fleetem" Infiltratorów, czyli 6 sztuk+Obi-Wan, zająłem Coruscant, które miało wszystkie 3 Imp. fabryki, baraki, to-to od oficerów, tarczę, turbolasery. Na Hard mode itp itd. Kozak.
T-2b Tank - TIE Mauler-> Ten pierwszy fajny, bardzo przydatny przed pojawieniem sie AT-AT, szybki, zwrotny, całkiem wytrzymały. Świetne wsparcie dla piechoty, zwłaszcza jako osłona. TIE Mauler- 2 słowa- totalne przegięcie.
2M Repulsor Tank - T-4b Tank- Cóż, 2m jest słabszy, ale ma, hahaha coś fajnego, a mianowicie jego zdolność specjalną-> dobre do szybkiem eksterminacji pobliskich celów. T-4b jest bardzo wytrzymały, ale ma jedną wielką sakramencką wadę, która go wyklucza z sił które uzywam do ataku.Jest powolny, wolniejszy niż mój żółw!! I wolno strzela.
SPMA-T - MPTL -> Artyleria. Ważny czynnik w tej grze. Dziesiątkuje atakujące siły, przy odpowiednym ustawieniu i osłonie w postaci 2M Tank czy T-4b czyni spustoszenie wśród szturmujących sił. Ten pierwszy to relikt z Wojen Klonów, ale nieźle się spisuje, ale ma wadę. Szybkostrzelność identyczna jak MPTL, ale strzela tylko 2 razy, a MPTL ma serię 9 rakiet co pozwala komuś z dobrym refleksem ostrzelać naraz 9 celów. I tak, bardzo przydatne.
AT-AT, AT-ST i AT-AA -> nie mają odpowiedników w arsenale Rebelii, ale mają swoje słabości. AT-AT pozwala na powolny, ale bezsprzecznie niepowstrzymany szturm, AT-ST jest dobry kiedy trzeba szybko dokonać eksterminacji czegoś co jest w określonym miejscu, a AT-AA to ochrona przed jedyną słabością AT-ATa, przed T-47 Speederami.
T-47 Assault (Snow)Speeder -> Coś fajnego, dziwnego, i śmiesznego. Jedyna rzecz która solo rozwali AT-ATa, nie licząc bohaterów i turbolaserów. Dobra do zwiedzania mapy.
Piraci -> przeciętni, ale mają wzmocnione uzbrojenie. Ci normalni mają jakoś potężne blastery, a PLEXy mają 2x mocniejsze rakiety niż ich Rebelianccy odpowiednicy. Swamp speedery strzelają non-stop, mimo małej (2) liczby działek, bez przerwy którą widać u T-2b Tanków czy TIE Maulerach.
Reszty mi się nie chce

Wojska kosmiczne
5-4 dla Imperium. A czemu tak? Bo statki Impa mają hangary, haha.

Myśliwce TIE-> fajna rzecz, tym bardziej że są darmowe, hahaha, Imperium nie ma problemów z niżem demograficznym, bo myśliwce TIE są po prostu dziesiątkowane.Fajne jest to, że włączamy ich specjalną zdolność i patrzymy jak walczą same, nic się nie przejmując i nie sterując nimi
Myśliwce X-Wing-> Szybkie, fajne, dobre na mniejsze okręty. Ich specjalna zdolność pozwala na uniknięcie 90% trafień. Kiedy mają włączoną tą zdolność mogą zniszczyć nawet krążownik Tartan.
Y-Wingi - TIE Bombery-> Zdecydowana przewaga Y-Winga, które są wytrzymalsze, chociaż to TIE bombery szybciej niszczą cele.Masz 2 eskadry Y-Wingów albo TIE Bomberów? Zniszczysz wszystko co nie jest myśliwcem albo korwetą. Rada na przyszłość Kiedy bronisz planety, a jesteś przytłoczony liczbą capitali przeciwnika, niszcz ich turbolasery. Działa jonowe, silniki, ewentualne hangary, tractor beamy i osłony zostaw na później, bo te rzeczy ci nie zrobią fizycznych uszkodzeń[/B]
Tartan Cruiser - Corellian Corvette -> Fajne statki przeciwlotnicze, chociaż Tartan mocno dostaje w dupę od większych statków, za to szybko eksterminuje myśliwce, a Corellian CRV jest wytrzymalszy, ale wolniej niszczy TIE niż Tartan X i Y-Wingi
Corellian Gunboat -> Takie niejakie coś, po prostu ani me, ani be, ani kukuryku. Dobrze na bombowce i mniejsze statki, ale przy myśliwcach ma pewną słabość... Duża zaleta to nieskończone silniki
Acclamator - Nebulon-B ->Acclamator to totalna staroć. Naprawdę fajny, chociaż nie taki mocny. Nebulon-B, z oszczędnie stosowaną(wyłanczasz kiedy już nie potrzebujesz) specjalną zdolnością, wymiata. Wada Nebulona i zaleta Acclamatora-> hangar-> Acclamator może, używając bombowców, zniszczyć Nebuloan B, nawet kiedy ten ma włączone dodatkowe osłony. A to peszek.
VSD - Assault Fregate -> W 1 vs 1 VSD dostaje lanie, ostateczny wynik był taki (bez używania specjalnych zdolności) że i VSD i Fregata zniszczyły sobie nawzajem działa i zostały im same silniki, lol . Ale dzięki temu co ma w hangarze, VSD masakruje szelkie statki Rebeli w regularnej bitwie (chyba że jest ich sporo i mają korwety...) A.Fregata jest dobra jako coś co ściąga na siebie ogień wroga.
Krążownik Mon Calamari - Imperial Star Destroyer -> W starciu 1 vs 1 to ISD dostaje w dupę, ale od czego ma się hangar.MC to jeszcze jeden statek rebeliancki który ma wzmocnione czasowo osłony, a ISD ma śmieszną specjalną zdolność, która wyraźnie jest tylko na potrzeby kampani.
Nie opsiałem wszystkich jednostek, nie chciało mi się =]

Bohaterowie
To coś co zmienia bieg wydarzeń. Boba Fett potrafi uratować niejeden capital niszcząc w ciągu sekund wrogie bombowce, to samo Obi-Wan, ale na ziemi, potrafi ochronić pobliską jednostkę przed zniszczeniem. Vader to chodząca maszyna rzeźnicka, a Imperator kozaczy błyskawicami Mocy i możliwością przejmowania wrogiej piechoty i wrogich pojazdów.Duży plus.

Tutorial
Profeslonalny i dokładny. Po jego przejściu stajemy gotowi do rozpoczęcia kampani czy Skirmish Mode, chyab najlepszej rzeczy w tej grze

Kampanie
Całkiem udane. W pierwszej misji dla Imperium bardzo czuć klimat, to samo w np. misji dla rebelii gdzie trzeba wkraść się do komputera Imperialnego a potem ukraść X-Wingi, czy odbić zakładników na Kessel. Czuć klimacik czasami. Jest sporo fajnych nawiązań do EU, np jak się robi tą akcję na Corulagu, żołnierze Rebelii znajdują na wrogiej stacji asystentów Moffa Tarkina, rasy Calamari, w tym Ackbara. Rewolta na Mon Calamari, itd.Każda strona ma 12 misji i 1 początkową.

Ogół
Plusy
+Nienajgorsza grafika
+Wbrew temu co mówią wymagania sprzętowe, gra chodzi na słabszym sprzęcie całkiem płynnie
+Dźwięk
+Skirmish Mode
+Prosty w obsłudze interfejs
Minusy
-Irytujące czasami błędy
-Przeciwlotniczy stuff `overpowered`
-Marauder z porządnej korwety zamieniony w kosmiczną artylerię

Moja ocena to 9.1/10

Dobra, nie chce mi się już pisac, ale może potem coś dodam.

Jak tylko usunę wirusy przez które komp mi zwalnia( wyskakują reklamy aukcji z pierścionkiem zegarkiem i branzoletką -.- i jakieś puste strony) zagram na necie
Przyjmuję wszelką krytykę

sie

posypało tych recek

pff

zapomniałem o jednej rzeczy, a mianowicie tego, że EaW jest bogate w szczegóły.
Jedyny przykład jaki dam, to zakłamanie oficerów Imperium
Colonel Veers na Caridzie mówi, że AT-AT da sobie radę z wszystkim, nawet z Rancorem. Patrzę na Rancora i co widzę? To, że ma CZARNE życie, cały pasek HP czarny, nie ma nawet kreseczki czerwonego koloru.

I to co Baart ma w opisie, to mnie najbardziej rozwaliło, podczas zabijania piratów na pokazie prototypu AT-AT, "Special thanks to Imperial prisons for <tutaj nie pamiętam co było, ale podziękował za więźniów do zabijania>"

Dziwne...

,że przechodząc gre na Rebelii nie natknąłem się na Obi-Wana i Kyla Katarna??? Dziwne co nie?

Dlatego,

bo Obi Wan jest tylko w Skirmish i Galactic Conquest, a Katarn tylko w Skirmish

hhe

Gra gdyby nie liczyć:
-skopanego trybu multi(gra sie fajnie ale zeby zagrac....)
-jak dla mnie durnego trybu galaktic conquest
-walk na ziemi ktore mi sie z niewiadomoego powodu tna ;/? ?
To jest super

:)

Dzięki nie wiedziałem(dualsaber). Czy może wiecie coś o ewentualnej kontynuacji EMP? Było by super!!! A Lucasatrsowi by to się opłaciło...

ortografia

otwieram instrukcje do gry na pierwszej stronie już jest błąd:
bule głowy

problem

Mianowicie , jak gram w rebeliancką kampanię i musze uratować naukowców , to mam unieruchomić ich statki Y-bombowcami . Ale jak strzelać z tych dział jonowych , żeby to zrobić , jak naciskam strzał jonowy ( nad Y -bombowcami taki przycisk jest ) i wskazuje na cel to oni strzelają normalnie i rozwalają transportowce . Jak je zatrzymać ?

Hmmm...

Nie wiem, ale ja na początku tak miałem , że ciągle klikałem PPM, podczas gdy zdolności specjalne aktywuje się LPM...

pauza

A przy okazji , jak robi sie pauze , bo na moim spisie poleceńk lawiaturowych tego nie ma ( jest ten spis w instrukcji )

Pytanko

Jak obrócić mapę?? Bo próbowałem rolką myszy i nic nie wychodziło. A widziałem w TV jak mapa była obracana. THX z góry za pomoc.

...

można tylko kółeczkiem myszy powodować zmianę kąta kamery. Albo battlecam. Obracać kamery się nie da...

DODATEK DO EAW

Nareszcie wiadomo nieco więcej na temat dodatku do gry SW: Empire at War! Dodatek ma się zwać: "Empire at War: Forces of Corruption". Wprowadza on nową frakcję do gry, oraz wiele innych ciekawych rzeczy. Nareszcie imperium zyska EXECUTOR`a Vader`a, TIE - interceptor oraz nową uleprzoną gwiazdę śmierci.

Więcej na ten temat pod linkiem: http://www.starwars.pl/pokaz.php?id=3637

Moje wrażenia.

Skończyłem niedawno kampanię dla Imperium, więc najwyższa pora, żeby podzielić się trochę swoimi wrażeniami
Na początek zaznaczę, że nie będę się tu rozwodził nad grafiką (bo na moim kompie wcale nie jest taka cudowna ;P ), ani nad spolszczeniem (bo u mnie wszyscy mówią płynnym angielskim ;P ).
A więc włączam sobie najpierw kampanię rebeliantów. Pierwsze wrażenie bardzo dobre. Kapitan Antillies (chyba tak to się pisze) jako główny boharter, Han Solo pojawiający się co jakiś czas, ciekawe misje. Tylko już pojawia się pierwszy minus. Jedna z początkowych misji, gdzie trzeba doprowadzić pilotów do X-Wingów. Wszystko bardzo ładnie, tylko... pilot przewyższa X-Winga o głowę! Czyli największy błąd większyści strategii powtarza się i tutaj. Na szczęście jednak aż tak się w oczy nie rzuca i mimo wszystko da się do tego przyzwyczaić. No, chyba, że ktoś jest (jak ja) uczulony na punkcie skali jednostek . No, ale dobra, misja wykonana, gramy dalej. Wzrasta poziom techniczny i co widzę? Czołgi. Wydaje mi się, że co jak co, ale czołgi jakoś nie pasują do GW a zwłaszcza do okresu wojny domowej. No i przy okazji czołgów, bitwy lądowe. Też inaczej wyobrażałem sobie działania rebeliantów. Prędzej ostrożne precyzyjne ataki jednostek specjalnych, podkradanie się pod bazy, podkładanie ładunków i ucieczka. A nie otwarta walka z udziałem ciężkiego sprzętu. Zresztą to samo, jak przeniesiemy się wyżej. Wątpię, żeby którakolwiek planeta miała odwagę otwarcie stanąć po stronie rebeliantów. Rozumiem strajki, czy inne takie... Z walką flot to samo. Z reguły rebelia nie miała szans w starciu z flotą Imperium i krążyła tylko po galaktyce głównie ograniczając się do walki typu "hit & run". A tutaj możemy sobie spokojnie wybudować dużą flotę i śmiało zmiatać oddziały Acclaimatorów i VSDów (do bezpośredniej walki po stronie rebelii z ISD nie doszedłem). Chociaż z drugiej strony, grając Rebeliantami trzeba bardziej dbać o fundusze niż w Imperium. Mimo wszystko skończyłem na tym grę rebelią i zabrałem się za Imperium. Tutaj gra już wygląda lepiej. Po kilku misjach czuć już tą siłę, jaką ma w sobie Imperium. Duże floty, atakowanie każdej napotkanej bazy Rebeliantów, maksymalna rozbudowa planet, czyli wszystko, czego można się spodziewać po imperium. Z początku trochę przeszkadzał mi brak Gwiezdnych Niszczycieli, ale jakoś się z tym pogodziłem. Zresztą, gdyby były dostępne na samym poczatku gra byłaby zbyt łatwa . Misje w Imperium są równie ciekawe, jak te Rebeliantów, chociaż głwnie polegają na: zbuduj flotę i eskurtuj xxx do xxx, czy zdobądź planetę xxx. Chociaż zdażają się też takie "perełki" jak wyprawa Palpatine`a na Bothawui, czy pokazy umiejętności AT-ATa. I tu kolejny wielki plus. A mianowicie zrzucanie szturmowców. Szczerze mówiąc byłem pewny, że po prostu między nogami mecha pojawi się oddział szturmowców. A tutaj słychać dźwięk otwieranego włazu, po czym zpuszczane są 3 liny i szturmowcy zręcznie zjeżdżają po nich na ziemie. W ogóle same AT-ATy zrobiły na mnie dobrze wrażenie co przekonało mnie do bitew lądowych (zwykle za nimi nie przepadałem). No i na sam koniec kampanii wreszcie dostałem pod swoje skrzydła Gwiezdne Niszczyciele. Muszę przyznać, że w tej grze w zupełności zasługują na swoją nazwę. 3 takie cuda potrafią poradzić sobie niemal z każdą flotą. Raz przez przypadek jednym zaatakowałem dość dużą flotę piratów i zanim został na tyle uszkodzony, że zarządziłem odwrót, ISD pozostawił na orbicie wraki 9ciu pirackich okrętów. A ataki przy użyciu floty składającej się z 5ciu tych okrętów, to po prostu dzieło sztuki. Chyba jedyna rzecz, jaka zmartwiła mnie po przejściu tej kampanii, to jej długość. Szczerze mówiąc liczyłem na to, że już na samym końcu, w ostatniej misji zjawi się jakiś Luke i rozwali mi Gwiazdę Śmierci, żeby móc ciągnąć to dalej. No ale trudno, kolejne rebelianckie planety wybuchały w pięknym stylu i po kilku dość prostych bitwach po rebeliantach nic już nie zostało. No, to czas na ocenę końcową. A więc:
Plusy:
+Gwiezdne Niszczyciele i AT-ATy
+Klimat przy graniu Imperium
+nie pisałem o tym, ale powiązania z prequelami (np. Acclaimator, czy imperialna artyleria)
+ciekawe misje
+po prostu wciąga
+ciekawe planety
Minusy:
-skala jednostek
-ogólnie gra Rebeliantami
-przenikanie przez siebie modeli
-czasami nudnawe bitwy lądowe
Ogólna ocena: 8/10

Re: Moje wrażenia.

Harpoon napisał(a):
Plusy:
+AT-ATy

________

A grałeś nimi kidykolwiek poza misją prezentacyjną?? Ja miałem okazję raz broniąc planet wykorzystać to monstrum i pomimo siły ognia i pancerza jest tak beznadziejnie nieruchawe, że ręce opadają...

Do obrony...

...to się nadają Maulery i AT-ST .
AT-ATy są powolne, ale w ataku praktycznie niepowstrzymane. W dodatku jako praktycznie jedyne pojazdy można je poprowadzić na PLEXów albo odpowiednie wieżyczki i nie wyjdą z tego w postaci kupki dymiacych szczątków .

No i mają

zasięg porównywalny do rebelianckiej artylerii.

Jak je

dobrze ustawisz i dasz im osłonę w postaci np. AT-ST to ich kiepska mobilność nie daje się tak we znaki.
Zresztą rzadko kiedy się nimi broniłem a do ataku wykorzystywałem je zawsze, od momentu ich pojawienia się.

...

grałem i muszę przyznać że pomimo wielu wad gra ma coś w sobie. Ale bez modów można grać tylko w sieci. W single trzeba zainstalować mod który zmienia wielkość jednostek na bardziej Star Warsowe i dodaje nowe pojazdy. Wtedy jest świetnie. Niestety dość szybko przestaje tak bawić jak na początku i obecnie gram tylko misje w kosmosie, bo na powierzchniach to dla mnie porażka (taki starcia pasują do Wojen Klonów a nie walki badny Rebeliantów z armią Imperium). Ogólnie 7/10

hamak ;)

Wpadajcie na nową (te inne co znam zapchane jak ch**) sieć hamachi Empire at War - nazwa: SWEmpire, hasło: 1234. Zapraszam Może jakieś małe turnieje 4vs4?

HELP!

A ja mam problem! Mam wyłączonego firewalla windows (grę oryginal ofkors) i gdy wejde do dowolnego pojedynku nie widac zadnych pokoji, gier ani nikt nie odpowiada na chacie działa tylko szybki pojedynek! co robic help plz!!

heh

Dziwna sprawa, też mam ten sam problem, of course mam oryginała. Dowolnego pojedynku brak, same szybkie ;P Swoją drogą na czacie nikt nie gada...

Huh....

Widzę, że jestem tochę zacofany, bo grę będe miał dopiero w sobotę. Ale już nie mogę się doczekać

JEST ODJAZD I TYLE!!!

JAk wyżej

błąd :(

mam problem z EaW. Mam orginalną grę - przed instalacją Service pack 2 (dla XP Home SP1) wszystko działało idealnie. Korzystałem z Outpost firewall i gra chodziła bez zarzutu. Teraz po instalacji wszystko wydaje się ok - łączy mnie z serwerem gier, wchodzę do pokoju ale podczas łączenia z graczami pojawia się coś takiego: [URL=http://img316.imageshack.us/my.php?image=ffafaxw2.jpg][img]http://img316.imageshack.us/img316/3757/ffafaxw2.th.jpg[/img][/URL]

Nawet gdy mam wyłączone oba firewalle (ale i tak w opjach sieciowych gry pisze "Firewall Windows: Aktywny" Chociaż jest wyłączony i nie ma zaznaczonego monitorowania mojego połączenia lokalnego). coś takiego się pojawia. Czasem (nie wiem jak) wszystko wraca do normy, skończę grać - wyłączę komputer albo chociaż wyjdę z gry (ostatnio nawet nie musiałem wychodzić) i znowu się pojawia ten komunikat. Wiecie może jak temu zaradzić ? Może to wina portów - jakie Wy macie otwarte podczas gry ? A może czegoś innego ? Reinstalowałem grę...

,,.

tutaj nie działają thumbnailsy...
http://img316.imageshack.us/my.php?image=ffafaxw2.jpg

( kolega się wypowiada)

nawet całkiem całkiem. Najlepszy jest fakt że można być imperium bo rebelia zaczyna się nudzić.

ehh...

TheMichal, ty się ciesz, ja nawet pokoi hier nie widzę :/

błąd

gier* znaczy się... Gdzie tu jest edycja posta? :|

HELP HELP HELP

Tak gram w to gram ... Wszystko pięknie, ale się zawiesiłem przy 8 misji - tam gdzie trzeba rozwalić moff`a Kalast`a ... Zaatakowałem go na Atzeri - uciekł - zająłem planetę, dostałem krążownik do ściągnięcia go z nadprzestrzeni i ... nic Nie ma go nigdzie. Czytałem na innych forach, że należy wówczas zejść do trybu walki lądowej i gdy skończymy już grać tam i wrócimy do mapy galaktyki pojawi się wówczas obok Coruscant ... I tutaj pojawia się kolejny problem - zająłem wszystkie pozostałe planety i nie mam jak "zejść na ziemię" żadnym z moich oddziałów. Save`a niestety sprzed tamtej niefortunnej misji nie mam - i tutaj pojawia się moja prośba - posiada ktoś takowego? Z góry thx, jakby dobroczyńca się znalazł niech pisze na gg

A tak btw - gierka jest świetna, choć mogłaby być nieco bardziej skomplikowana, bo po jakimś czasie, wszystko zmierza do jednego - ładuj kase w flote i wojsko, najazd, zajecie planety i tak w kolko

...

O ile się nie mylę to Niszczyciel Kalasta zaczął pojawiać się ponownie dopiero po jakimś czasie, a lata on także poprzez nasze imperialne domeny, więc chyba trzeba poczekać.

Darth Skin

POMOCY gdy chce wybudować gwiazde śmierci po kilkunastu sekundach wszystko się zacina i musze resetować. Czekałem 5 minut i się nie odwiesza zrobiłem więcej miejsca na dysku zrobiłem reinstala ale to na nic. Pomóżcie mi prosze.

...

oryginał czy pirat ?

Re: Darth Skin

Darth Skin napisał(a):
POMOCY gdy chce wybudować gwiazde śmierci po kilkunastu sekundach wszystko się zacina i musze resetować. Czekałem 5 minut i się nie odwiesza zrobiłem więcej miejsca na dysku zrobiłem reinstala ale to na nic. Pomóżcie mi prosze.
________
jakby nie miał pirata to by sie nie cieło

...

omg, zupełnie bezsensowne odgrzebanie. Zadał pytanie 2 miechy temu, od tego czasu na forum się nie pojawił...

EaW - moja ocena

No cóż, w EaW grałem już jakiś czas temu, a dopiero teraz zebrałem się na napisanie jakiejś drobnej opinii na temat tej gry.

Grafika. Ten punkt programu pokazuje, że gra była robiona na fali RotS i rzucona na rynek w celu zbicia dużej ilości mamony. Biorąc pod uwagę walki toczone w przestrzeni kosmicznej i bitwy naziemne, to te drugie prezentują się gorzej. Najbardziej irytuje niedopracowanie postaci. O ile ze znacznej odległości mankamenty nie są tak widoczne, to już przy dość sporym przybliżeniu "niedoróbki" doskwierają bardziej. Podczas bitew kosmicznych, najgorzej prezentowały się Acclamatory, jak i skala poszczególnych jednostek. Znalazłoby się więcej mankamentów, lecz te najbardziej utrwaliły mi się w pamięci .

Pojazdy, okręty. Tu na plus należy zapisać ISD, MC i Interdyktory. Te ostatnie bardzo ładnie prezentowały się podczas walki z Kalastem, jednak bez jednostek wsparcia np: VSD, nie mają one żadnych szans. Z pojazdów naziemnych bardzo pozytywnie odebrałem AT-ATs, Snowspeedery i resztę jednostek Rebelii. Ich skuteczność w walce z siłami Imperium jest czasami zatrważająca, co wielokrotnie nadmieniane było w przypadku Plexów . Na największy minus zasługuje jednak DS. Jej ograniczona rola zabiera dużo radości.

Mapa galaktyki. Na początku byłem zachwycony. Bardzo dobrym pomysłem było wprowadzenie reguły, która umożliwiała budowanie dużych jednostek liniowych tylko na takich planetach jak Mon Calamari, Kuat czy Fondor. Mimo sporej ilości planet, z czasem uwydatniał się brak takich lokacji jak: Bilbringi, Duro czy Cato Neimoidia. Jednakże, brak tych planet może nie jest aż tak straszny, jak pominięcie np: Hapes. Ja wiem, że w czasie Galaktycznej Wojny Domowej, Konsorcjum hapańskie nie brało udziału w tym konflikcie. Jednak jak wiadomo z EU, była to siła która mogła sporo namieszać. Rozumiem, że trzeba by wówczas wprowadzić trzecią opcję, a to w momencie pośpiechu nie jest zbyt opłacalne...to samo tyczy się przestrzeni Huttów.

Na koniec mała anegdotka podsumowująca bitwę na powierzchni Endoru grając Imperium. To było swoiste kuriozum. Mały oddział Sojuszu (głównie jednostki Plex) + hordy Ewoków, powstrzymały grupę inwazyjną z Vaderem na czele. Dopiero po sprowadzeniu wsparcia udało mi się wyjść z piekła. Teraz wiem jak się czuli szturmowcy w RotJ .

Na obecną chwilę wystawię 7/10, aczkolwiek zastrzegam sobie możliwość zmiany zdania po dotaraciu do FoC .

Próbowałem ponownie

parę tygodni temu...i muszę powiedzieć że ponownie się zraziłem. Jeżeli chodzi o kampanię ,,planetarną" - całkowity, imho niegrywalny klon AoE. Jeśli chodzi o bitwy gwiezdne - klon Star Trek: Armada.

Pograłem dwie godziny i wywaliłem z dysku ponownie, i wątpię aby w dającej się przewidzieć przyszłości ta gra ponownie tam trafiła.

...

ja zobaczyłem na GT wczesny film z gry w kosmosie i do dzisiaj zadaję sobie pytanie czemu w końcowej wersji gry zrezygnowali z dowolnego obracania kamerą - taka opcja już była :/ Jeśli single Cię nie przekonał to spróbuj multi - można w niego trochę pobawić, przynajmniej jest szansa na przegraną bo nawet "Trudne AI" jest tak głupie że nigdy nie potrafi wygrać bitwy bo nie atakuje zmasowanymi siłami tylko np. wybiję mi początkowo sporo armii, ma masę kasy i zamiast szturmować stację albo kopalnie to wystawia dwie eskadry TIE...a z żywym przeciwnikiem jest ciekawiej. Gdyby tylko mapy były większe...

Mod do EaW(wersji pełnej)

Mod nazywa się Imperial Assault 2:Rise of the Empire i dzięki niemu można prowadzić żołnierzy klonów z Jedi na czele do ataku na pozycję Separatystów. Są też jednostki dla starszych frakcji(prócz konsorcjum zanna).Filmik na:
http://pl.youtube.com/watch?v=5-EIt-LpxZw
strona na:
http://www.imperalassault.com/rote
nie jestem pewien czy jest ukonczony

Podałeś chyba zły link

Podajcie proszę odpowiedni link do moda.

Słyszałem o modzie, który umożliwia prowadzenie separatystów czy republiki. To chyba ten Imperial Assault 2.

Proszę Was bardzo o poprawnego linka do ściągnięcia tego moda.

Błagam.

Powiedzcie mi jak się robi ten kod.

Pytanko

Czy znacie jakieś mody, które pójdą na pełnej PL wersjii?
Pliis...

...

Do EaW, oczywiście.

Przepraszam, za to, że tak 2 posty obok siebie (i to na ten sam temat), proszę moderację o połączenie tych postów.

...

Ja uważam że EaW byłby o wiele lepszy gdyby jednostki zdobywały doświadczenie.

Jutro

jadę do Media sobie kupic EaW, to wam powiem

Star Wars Empire at War - limit jednostek

Cześć, chciałbym się spytać jak mogę zmienić limit jednostek z zainstalowanym modem, tak żeby tylko limit się zmienił nie naruszając modu.

...

Limit jednostek na polu bitwy czy w kampanii?

Co do pierwszego, to w naziemnej się nie da. 10 to twardo wpisana w kod wartość. W kosmicznej łatwo szło go zmienić, ale niestety nie pamiętam w którym pliku był ten parametr... Nie wykluczone, że pisałem o tym parę lat temu, wiec może znajdziesz to w głównym wątku o modowaniu EaW. Może to <Space_Tactical_Unit_Cap> w Factions.xml?

W kampanii najlepiej pobaw się parametrem <Additional_Population_Capacity> w Planets.xml. Wartość bazową pewnie też idzie zwiększyć, ale ponownie nie pamiętam gdzie to było.

Star Wars Empire at War - limit jednostek

Chodzi mi o limit jednostek w potyczkach kosmicznych i ten sposób akurat nie działa :/

...

Pogooglałem i wszyscy mówią dokładnie to samo. <Space_Tactical_Unit_Cap> w factions/expansion_factions.xml.

Loading..