Mroczne widmo

P&O 208: Dlaczego wybraliście Włochy jako lokacje Naboo?

8



Dziś pytanie o sposób dobierania lokacji. Stare, bo dotyczące „Mrocznego widma”, ale sam sposób doboru pozostaje aktualny do dziś. Odpowiada Gavin Bocquet, scenograf.



P: Gdy wraz z Rickiem McCallumem szukaliście lokacji, czemu ostatecznie wybraliście Włochy, by stały się planetą Naboo?

O: Jeśli chodzi o Naboo, po wielu miesiącach poszukiwań, zdecydowaliśmy się pojechać do kilku miejsc w Portugalii, Hiszpanii i Włoszech. Szukaliśmy klasycznej architektury, dającej nam uczucie skali, ale też wyszukanej społeczności. I choć cyfrowo mogliśmy zmienić skalę lokacji, wciąż potrzebowaliśmy czegoś na czym moglibyśmy bazować, prawdziwej architektury, by nasz finalny obraz wyglądał rzeczywiście. Szukaliśmy mocnych, czystych linii w architekturze, ale też by dekoracje w tych miejscach nie były zbytnio dopracowane. To znaleźliśmy we Włoszech.

K: Tu mowa oczywiście głównie o Casercie. Przy „Ataku klonów” wrócono do Włoch jeszcze nad jezioro Como, ale wybór tego miejsca zaproponował George Lucas, który znalazł je w czasie wakacji. Wyjazd do Hiszpanii także nie poszedł na marne. Filmowcy pojawili się tam przy II Epizodzie, dokładniej w Sewilli. Do Portugalii kamery Lucasfilmu na razie jeszcze nie dotarły.

P&O 204: Jaki był najtrudniejszy efekt do nakręcenia?

9



Dziś pytanie bardzo techniczne. Odpowiedział na nie Habib Zargarpour, CG Supervisor z ILM.

P: Jaki był najtrudniejszy efekt specjalny do nakręcenia w „Mrocznym widmie”?

O: Jednym z najtrudniejszych efektów specjalnych i ujęć wymagających nakręcenia, był fragment wyścigu podracerów. Dokładnie scena w której rozbija się Mars Guo po tym jak Sebulba wrzuca mu kawałek metalu do silnika. Wyzwaniem było realistyczne rozbicie tego masywnego podracera (największego zarówno pod względem wielkości jak i ilości części) przy prędkości 600 mil na godzinę! Wiedzieliśmy, że musimy ukazać wszystkie metalowe elementy, odpadające i rozrzucane w momencie zderzenia. Zrobienie tego modelami, wymagałoby rozpędzenia ich do prędkości 100 mil na godzinę, zderzania ich z piaskiem oraz kręcenia tego, licząc, że któreś z tych ujęć się nada. Oczywiście byłoby to ryzykowne i kosztowne. Komputerowy model był tym czego potrzebowaliśmy. Mieliśmy tam 14 tysięcy kawałków, które podzieliliśmy na mniejsze i otrzymaliśmy 100 tysięcy drobnych odłamków. Główne części podracera „rozbiły” się przy użyciu standardowej, bazującej na fizyce dynamicznej „symulacji”. Używaliśmy do tego oprogramowania Maya, rozrzuciliśmy w ten sposób tysiące kawałeczków z cyfrowego modelu. Musieliśmy jeszcze odkryć metodę, by większe części rozbijały się i zwijały w kontakcie z ziemią. Używaliśmy symulacji piasku i pyłu, a także dymu, iskier i ognia, a kamera (i podracer) poruszały się z prędkością 600 mil! Tak więc liczba różnych elementów, ich wartości, w połączeniu z realizmem i prędkością, to było dla nas najtrudniejsze zadanie.



K: Habib Zargarpour był kierownikiem ekipy efektów wizualnych w ILM. Dołączył do firmy jako dyrektor techniczny przy „Masce”. Wcześniej od 1981 pracował jako ilustrator. Ukończył Uniwersytet Kolumbii Brytyjskiej w Pasadena. Zajmował się grafiką 3D od 1990. Z ILM przeniósł się do pracy na rynku gier wideo.

P&O 200: Czy książę Xizor pojawił się w Epizodzie I?

14



Gdy kręcono „Mroczne widmo” ujawniono, że w filmie jest kilka ukrytych niespodzianek. To oczywiście rozbudziło wyobraźnię fanów, zwłaszcza, że przecieki, często rozdmuchane, były dość interesujące. Oto przykład takiego pytania bazującego na pewnej plotce związanej z „Cieniami Imperium”.

P: Czy książę Xizor pojawia się w „Mrocznym Widmie”?

O: Niezupełnie. Faktem jest, że podczas filmowania miniatury masywnej areny Mos Espy, modelatorzy w ILM użyli mnóstwa maluteńkich figurek z serii Micro-Machines, w tym także kilku Xizorów, jako sztucznego tłumu, to jednak są one zbyt małe by je dostrzec w filmie.

P&O 196: Które części zdjęć z Otoh Gunga to grafika komputerowa, a które to miniatury?

9



Kolejne pytanie dotyczyło sposobu powstawania Otoh Gunga.

P: Sceny podwodne w Otoh Gunga są piękne w formie jakiej je ukazano. Czy było to trudne do stworzenia i które elementy są nakręcone z żywymi aktorami (i scenografią), a które to miniatury, a które to grafika komputerowa?

O: Odpowiada Christopher Townsend, Sequence Supervisor z ILM: Scena z salą posiedzeń rady Gungan w Otoh Gunga była o tyle wymagająca, że musieliśmy stworzyć nieziemski krajobraz, którego tło znajdowało się pod wodą. Chcieliśmy by wszystko zdawało się magiczne, by było przepełnione ciepłymi, bogatymi kolorami, a to jest o tyle trudne, że gdy zanurzy się to w wodzie, wszystko sprawia wrażenie zimniejszego. A gdy jeszcze mamy przeźroczyste ściany? W sumie to w scenie żywi aktorzy to tylko Liam Neeson i Ewan MgGregor. Robiliśmy zdjęcia na uproszczonym planie. Reszta to miniaturowy model, ale on w całości został wczytany do komputera i dopiero po przeróbkach zaczęliśmy nakładać wszystkie elementy, w tym także grafikę komputerową (członków rady, Bossa Nassa, Jar Jara, ryby).

P&O 191: Jak konkretny jest Lucas w trakcie projektowania?

7



Dziś pytanie z czasów „Mrocznego widma”, na które odpowiada Doug Chiang, projektant.



P: Jak konkretny jest George Lucas, gdy wskazuje kierunek projektu postaci czy pojazdu. I jak dużą wolność pozostawia artystom?

O: Bywa różnie. Czasem George opisuje nam w najdrobniejszych szczegółach projekt, którego szuka. Innym razem, zwyczajnie nas pyta by pokazać mu coś nowego, coś innego, czego jeszcze nie widział. Te drugie prośby bywają dla nas dość trudne, bo projektanci tacy jak ja, lubią jasne reguły i parametry według których mają pracować. Bez tych obostrzeń, kierunki jakie możemy obrać onieśmielają mnie.

P&O 187: Poprawne imiona droidów?

1



Niektórych intryguje poprawność nazewnictwa droidów. Zaś „Mroczne widmo” jedynie utwierdza ich w wątpliwościach, czy filmowcy wiedzieli, co robią.

P: Czemu identyfikatory droidów protokolarnych nie zawsze są takie same? Np. C-3PO i TC-14, wyglądają prawie identycznie, różnią się tylko kolorem pokrywy, głosem, a mają inne numery identyfikacyjne.

O: Kombinacje liczbowo-literowe znajdujące się w nazwach droidów, wydają się być wręcz ograniczone, jak na olbrzymią liczbę droidów wyprodukowanych przez największe galaktyczne korporacje. W praktyce imieniem droida jest ciąg liter i cyfr, które są jego numerem seryjnym. Natomiast w użyciu normalnym używa się najczęściej numeru określającego jego model. W przypadku serii 3PO, droidy protokolarne były produkowane bardzo długo, a różniły się przede wszystkim dodatkami i zestawem umiejętności. Gdy Cybot Galactica zaprezentowało moduł TranLang III Communications, stworzono specjalną linię droidów oznaczonych jako TC, by podkreślić ich nowe umiejętności. Właśnie te droidy często oznaczano jako TC, np. TC-14 albo TC-3 z „Mrocznego widma”. To były bardzo dobrze pracujące, spokojne droidy.

P&O 179: Czemu Mace ma różne rękojeści miecza?

6



A dziś kolejne pytanie od spostrzegawczych.

P: Patrzyłem na zdjęcia Mace’a Windu z różnych czasopism i zauważyłem, że ma różne miecze świetlne w zdjęciach z Epizodu I i II. O co chodzi, czemu ma niebieski w „Mrocznym widmie” i purpurowy w „Ataku klonów”?

O: Mace właściwie pokazał się z trzema różnymi mieczami świetlnymi. Na pierwszych zdjęciach promocyjnych z Epizodu I, wykorzystanych do różnych standów itp., miał prosty styl, przypominający broń Ki-Adi-Mundiego. Ale ponieważ Samuel L. Jackson na planie miał przypięty inny miecz, błąd ten poprawiono. Choćby w Słowniku Obrazkowym Gwiezdne Wojny Część I już to wychwycono i komputerowo poprawiono, na taki, jaki miał w „Mrocznym widmie”. Dodatkowo w komiksie Emissaries to Malastare wytłumaczono zaistniały błąd, wprowadzając tradycję Jedi, w której Mace i Eeth Koth wymienili się mieczami.
Gdy rozpoczęła się produkcja Epizodu II, fakt, że Mace będzie walczył na ekranie, spowodował, że postanowiono stworzyć specjalną, unikalną rękojeść dla niego. Widzieliśmy ten „modny”, elegancki, nowy i wypolerowany miecz na Geonosis. W EU znalazło się wyjaśnienie w powieści Punkt przełomu, gdzie jest napisane, że Mace nad swoim mieczem pracował przez lata, starając doprowadzić się go do perfekcji. Dziesięć lat między „Mrocznym widmem” i „Atakiem klonów” to spora przestrzeń do modyfikacji.
Przypuszczamy, że w Epizodzie I Mace miał niebieski miecz, a to głównie ze względu na komiksy, zabawki czy gry, gdyż w filmie nie widać było ostrza. Ale gdy Lucas stwierdził, że pomysł z Expanded Universe z mieczami we wszystkich kolorach tęczy nie pasuje mu w filmie, gdyż woli mieć niebieskie i zielone miecze dla dobrych i czerwone dla złych, zaczęto wprowadzać pewne zmiany. Ale z powodu osobistych nalegań Samuela L. Jacksona, pozwolił by ostrze jego miecza było w ulubionym kolorze aktora, purpurowym.
W jednej z opowieści w Talesach jest historia, jak Mace zdobył kryształy do purpurowego koloru, w bardzo młodym wieku. Musiał zapewne powtórzyć ten wyczyn w latach między „Widmem” a „Klonami”. Albo też mieć purpurowy miecz wcześniej, ale jak większość Talesów, opowieść ta nie musi być kanoniczna.

P&O 175: Za co wygnano Jar Jara?

13



Dziś kluczowe pytanie z „Mrocznego widma”. W filmie pada odpowiedź, ale czasem trudno ją zrozumieć.

P: Za co wygnano Jar Jara Binksa z Gungańskiego miasta? Trudno zrozumieć, co mówi.

O: Weźmy odpowiedź: „Wysadzenie gasseru i rozbicie heyblibbera bossa”, nie wystarczy? Gasser to gungańskie urządzenie do gotowania (jak kuchenka). Jar Jar niechcący wysadził ją, gdy pracował jako kelner podczas imprezy organizowanej dla Bossa Nassa. Potem rozbił heyblibber Nassa, taki luksusowy gungański pojazd. Ale trzeba tu nadmienić, że to były „najnowsze” osiągnięcia niezdarnego Gunganina, a pod wpływem tych wypadków Bossowi Nassowi puściły nerwy.

P&O 171: Czemu Republikańskie kredyty nie są akceptowane na Tatooine?

7



Dziś kolejne pytanie, w gruncie rzeczy łatwe do odgadnięcia, ale z ciekawą odpowiedzą.

P: W „Mrocznym widmie”, gdy Qui-Gon mówi, że ma 5000 Republikańskich datari by zapłacić za nowy hipernapęd, Watto odpowiada, że Republikańskie kredyty nie są dobre tutaj, że potrzebuje czegoś bardziej realnego. Dlaczego Republikańskie kredyty nie były akceptowane na Tatooine, skoro ta technicznie była częścią Republiki. I jaka w takim razie tam obowiązywała waluta?

O: Tu nie ma możliwości technicznego istnienia. Tatooine nie była oficjalnie częścią Republiki, podczas „Mrocznego widma”. „Republika tu nie istnieje” mówi Shmi i dokładnie to miała na myśli.

To była planeta Huttów, więc mieszkańcy Tatooine używali ich waluty. Podstawową jednostką monetarną jest peggat, który wart jest cztery truguty lub 64 wupiupi. Podstawą jest oczywiście czwórkowy system liczenia, który obowiązuje na światach Huttów, a wynika z tego, że jest dla nich naturalny, skoro mają po cztery palce na ręce. Jeden peggat był wart koło 40 Republikańskich Kredytów.

P&O 167: Dlaczego Federacja Handlowa blokowała Naboo?

15



Dzisiejsze pytanie dowodzi, że czasem przydaje się kanon i przede wszystkim książki wprowadzające do filmu, budujące sytuację polityczną.

P: Oglądając Epizod I zastanawiam się, dlaczego Federacja Handlowa blokowała Naboo?

O: W pytaniu tym mamy dwa ukryte w jednym. Pierwsze „Dlaczego blokada?” a drugie „Dlaczego Naboo?”.
Blokada była zaskakująco agresywną reakcją jak na działanie Federacji Handlowej. Był to wykalkulowany protest przeciw zwiększeniu podatków za odległe szlaki handlowe, które Republika wprowadzając ograniczyła zyski Federacji. Neimoidianie, którzy posiadali większość statków handlowych w galaktyce, chcieli napiąć i pokazać swoje muskuły Republice, wybierając sobie odległy świat zależny od ich dostaw. Mogli wybrać większą i ważniejszą planetę, ale obawiali się odwetu i reakcji Republiki.
A dlaczego Naboo? Bo była mała, ale wciąż znana, ale z daleka od publicznego zainteresowania. A jej reprezentant w Senacie, Palpatine, maczał palce w ustawie podatkowej. Zaś potajemny beneficjent całej operacji Darth Sidious, tak pokierował informacjami dochodzącymi do Federacji, że uznali Naboo za idealne miejsce do uderzenia, gdyż nie było właściwie żadnego ryzyka.
Ale ten plan został zniweczony przez Anakina i Amidalę.

K: Całą historię o tym dlaczego Naboo i kolei opodatkowania szlaków handlowych do odległych systemów opisuje powieść Jamesa Luceno Maska kłamstw.

Archiwum wiadomości dla działu "Mroczne widmo"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.