Klasyczna Trylogia

P&O 262: Dlaczego antena Fetta zmienia strony?

6



Tym razem trochę o montażu (nie tylko) w klasycznej trylogii.

P: W „Powrocie Jedi” antena na hełmie Fetta zdaje się zmieniać swoje strony podczas filmu, o co chodzi?

O: Filmowcy martwią się o reżyserię ujęcia czy ciągłość między ujęciami. Jeżeli dwie postaci rozmawiają, a tylko jedną widać na ekranie, standardowo nagrywa się wersję z prawej strony twarzy i z lewej strony twarzy, tak by publiczność zrozumiała, że jest tu interakcja. Robi się to częściej niż mogłoby się wydawać, nawet tak, że w zwiastunach wykorzystuje się inne ujęcia tych samych scen.

Ale reżyseria scen nie ogranicza się tylko do dialogów. Jeżeli postać ma w jakiś sposób reagować na to, co się dzieje poza ekranem czy poruszać w scenie, bardzo ważna jest właściwa reżyseria. Gdyby tylko zaplanować jak wszystko ma iść w filmie, może okazać się, ze w czasie montażu odkryjemy, że mamy doskonałe ujęcie Boby, tylko, ze zamiast patrzyć w lewo on patrzy w prawo.

A tu jedną z podstawowych i najstarszych sztuczek w arsenale montażysty jest odwrócenie klatki w poziomie, to rozwiązuje ten problem. Ale pojawia się inny dylemat, wyczuleni widzowie (nie tylko fani, są też i tacy, którzy się w tym specjalizują) potrafią znaleźć to oszustwo. Ale najbardziej problematyczne jest to, że postaci w Gwiezdnych Wojnach bardzo często nie są zaprojektowane symetrycznie. Gdy się odwróci obraz, bardzo łatwo to zauważyć, choćby srebrną nogę C-3PO, panele R2-D2, tunikę Luke’a, bliznę Harrisona Forda, nakolanniki szturmowców itp. Oto kilka przykładów, które można zauważyć:
  • R2-D2 wypakowywany z transportera w bazie na Yavin.
  • Komlinki w hełmach pilotów podczas ataku na Gwiazdę Śmierci.
  • Oznaczenia oficerów imperialnych pod koniec Imperium Kontratakuje (poprawione)
  • Oznaczenie Landa gdy żegna się z Hanem w Powrocie Jedi,
  • Warkoczyk Obi-Wana na Tatooine gdy Qui-Gon dostarcza generator hipernapędu.

„Imperium kontratakuje” jutro w TVN

29





Jutro, czyli w niedzielę, 14 stycznia 2018, o godzinie 20:10 na TVN zobaczymy piątą część „Gwiezdnych Wojen”, czyli „Imperium kontratakuje”. Film można także oglądać na TVN HD oraz HBO2.



Po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci, walka o Galaktykę nasila się. Siły Imperium zapędzają Rebeliantów na lodową planetę Hoth. Po zakończonej klęską, wyniszczającej walce, Luke Skywalker (Mark Hamill) przybywa na bagienną planetę Dagobah, by trenować pod okiem mistrza Jedi - Yody. Tymczasem Han Solo (Harrison Ford) i księżniczka Leia (Carrie Fisher) trafiają do Podniebnego Miasta Bespin, gdzie zostają pochwyceni przez Datha Vadera. Kiedy Luke rusza im z pomocą, musi stoczyć okrutny pojedynek na miecze świetlne z samym Darthem Vaderem i stawić czoła rewelacji, która zmieni na zawsze jego życie i przeznaczenie.

„Imperium kontratakuje” dziś uchodzi za sequel wszech czasów. To pierwszy film z cyklu niewyreżyserowany przez George’a Lucasa, który jest tu producentem i współscenarzystą. Reżyseruje Irvin Kershner. Za ostateczny scenariusz odpowiada Lawrence Kasdan, pierwotną wersję napisała Leigh Brackett. Ponadto występują: Alec Guinness, Billy Dee Williams, Frank Oz, Anthony Daniels, Kenny Baker i Peter Mayhew, a także David Prowse i James Earl Jones jako Vader. Zdjęcia: Peter Suschitzky, muzyka: John Williams.

W kolejną niedzielę finał klasycznej trylogii.

„Nowa nadzieja” jutro w TVN

22





TVN wraca do „Gwiezdnych Wojen” i przechodzimy do klasycznej trylogii, czas więc na „Nową nadzieję”. czwarty Epizod zobaczymy już jutro, czyli w niedzielę 7 stycznia 2018 o godzinie 20:00. Powtórkę w sobotę (13 stycznia) o 14:55. Jednocześnie w tym samym czasie film można oglądać też na TVN HD. Jeśli to za mało dla Was to warto zwrócić uwagę na HBO2, tam także można oglądać obecnie sagę.

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce... Rycerze Jedi zostali wytępieni, a Imperium żelazną ręka sprawuje rządy nad całą galaktyką. Mała grupa Rebeliantów podejmuje walkę kradnąc tajne plany najpotężniejszej broni Imperium - tzw. Gwiazdy Śmierci. Najbardziej zaufany sługa Imperatora - Darth Vader musi odzyskać plany i odnaleźć ukrytą bazę buntowników. Księżniczka Leia - wzięta do niewoli przywódczyni Rebeliantów, wysyła sygnał z wezwaniem pomocy, który zostaje przechwycony przez zwykłego chłopaka z farmy - Luke'a Skywalkera. Wychodząc naprzeciw swemu przeznaczeniu, Luke podejmuje wyzwanie i rusza na ratunek Księżniczce chcąc pomóc Rebeliantom w obaleniu Imperium. W misji pomagają mu niezwykli sojusznicy - mądry Obi-Wan Kenobi, nieco arogancki gwiezdny awanturnik Han Solo i jego lojalny towarzysz Chewbacca a także dwa droidy R2-D2 i C-3PO.

„Nowa nadzieja” to pierwszy film z cyklu. Wyreżyserowany przez George’a Lucasa w 1977 rozpoczął fenomen, który trwa już blisko 40 lat. Występują: Mark Hamill, Harrison Ford, Carrie Fisher, Alec Guinness, Peter Cushing, Anthony Daniels, Kenny Baker, Peter Mayhew oraz David Prowse i James Earl Johnes jako głos Vadera. Zdjęcia: Gilbert Taylor, muzyka: John Williams.

Następny epizod zobaczymy tydzień później.

P&O 259: TESB: Dlaczego AT-AT eksplodował tak łatwo?

14



Dziś pytanie o „Imperium kontratakuje”.

P: W „Imperium” Luke opowiada Łotrom, że AT-AT mają zbyt mocny pancerz na blastery, ale jednocześnie gdy pojazd zostaje przewrócony za pomocą kabla, wystarczają dwa strzały z blastera by go rozwalić. Jak to się stało?

O: W Narodowej Adaptacji Radiowej „Imperium kotratakuje”, w czwartym odcinku pt. „Fire and Ice”, Wedge tłumaczy Luke’owi, że prawdopodobnie trafili w rdzeń zasilania i nastąpiło zwarcie. To pozwoliło, by ta eksplozja nastąpiła już w momencie gdy łazik odleci.

Ale jest jeszcze więcej rzeczy, według wielu książek pancerz AT-AT nie był wcale jednorodny, podobno najmniej wytrzymały był w okolicach szyi. Choć trafienie tam nie powinno spowodować eksplozji.

Natomiast w grach, gdzie odtworzono bitwę o Hoth, takich jak choćby Shadows of the Empire, warunki bitwy były trochę inne, także ze względu na grywalność, więc trudno uznawać je wszystkie za kanoniczne.

P&O 256: Czy Ewoki mówią po angielsku?

13



Dziś kolejne dziwne pytanie dotyczące „Powrotu Jedi”.

P: Mam dziwne wrażenie, że zaraz po scenie, jak C-3PO mówi Ewokom coś co w jego mniemaniu brzmi jak „Witam”, jeden z Ewoków mówi do drugiego „ten koleś jest mądry”, czy też może mi się przesłyszało?

O: Tym razem uszy cię zawiodły. Owszem niektóre słowa Ewoków mają jak najbardziej ziemski charakter i korzenie, ale bardziej prawdopodobne, że wyłapałeś to z kontekstu, niż zrozumiałeś tybetańskie słowa z angielską wymową mówiące o mądrości C-3PO. Inni fani twierdzili, że słyszeli jak jakiś Ewok mówił, że jest więcej niż niski.

K: Natomiast warto dodać, że Ewoki „nauczyły” się mówić po angielsku na potrzeby filmu telewizyjnego „Ewoki: Bitwa o Endor”. Obecnie dzieło to jednak nie jest kanoniczne.

P&O 253: Czy wieżyczki z działami w „Sokole Millenium” nie powinny być pod sobą?

10



Dziś bardzo istotna fanowska rozkminka na temat budowy „Sokoła Millennium”.

P: Kiedy w „Nowej nadziei” „Sokoła” gonią TIE Fightery, Luke i Han schodzą do wieżyczek po drabinie, jeden w górę, drugi w dół. Ale siedzą już normalnie, czy nie powinni się komunikować patrząc do góry, w dół?

O: Po pierwsze Han jest na górze. Po drugie sztuczna grawitacja Sokoła w tych miejscach jest przekręcona o 90 stopni. Schodząc po drabince wchodzimy do sfery grawitacyjnej nieciągłości, a następnie przechodzimy już do innego ustawienia w sposób naturalny. Co ciekawe warto zauważyć, że na przekrojach „Sokoła” widać, że Han ma głowę skierowaną ku górze, a Luke w dół.

Weekend 40-lecia – „Powrót Jedi”: Nawiązania w popkulturze

3



Mówiąc o wpływie „Powrotu Jedi” na popkulturę chyba należy zacząć od krótkometrażowego filmu, który powstał na planie. Mowa oczywiście o pewnym żarcie, który zrobiła sobie ekipa, czyli „Return of the Ewok”. Trudno znaleźć go obecnie w całości, ale fragmenty po sieci są. Chyba tak nawet lepiej się to ogląda. Ten film to fałszywy dokument z planu, ukazujący dzieje młodego Wicketa (w tej roli Warwick Davis, cały czas w kostiumie), który przyjeżdża na plan, bo ma zagrać Ewoka, ale nie wie, co to jest. Podobnie jak oryginalni aktorzy, czyli Mark Hamill, Carrie Fisher i Harrison Ford. Razem przechodzą przez różne plany. Urywki najczęściej pokazuje Davis podczas różnych konwentów.

„Powrót Jedi” był już wydarzeniem kulturowym, trzecią częścią sagi. Nic dziwnego, że jego reklamy ukazywane są w tle różnych filmów. Choćby w „Aniele Zemsty” (1984), czy figurki Hana i Jabby w „Cicha noc, śmierci noc”. Później widać plakaty choćby w wypożyczalniach wideo – np. „Życzenie śmierci 4”.

Efekty specjalne, w tym odpowiednik barki żaglowej czy próby imitowania Imperatora da się dostrzec we „Władcach wszechświata” (1987), czyli pierwszych aktorskich zmaganiach He-Mana ze Szkieletorem.



Warto też wspomnieć o serialu dla dzieci „Mupeciątka”. Tam znalazły się różne nawiązania do VI Epizodu, od pościgu pośród drzew, po sen o pałacu Jabby, gdzie wykorzystano ujęcia z filmu.

Pościg był też pewną inspiracją na ukazanie filmowego meczu quiddich w Harrym Potterze i komnacie tajemnic. Scenę tę również wykorzystano jako inspirację przy „Iniemamocnych”, tam też użyto oryginalnych dźwięków. Dźwięk z niej zaś wykorzystano także w filmie „Wyspa” Michaeala Baya z Ewanem McGregorem.

Nawet w Lucasfilmie, czy może bardziej LucasArts inspirowano się „Powrotem Jedi”. Choćby w drugiej części „Małpiej wyspy”, czyli „Monkey Island 2: LeChuck’s Revenge”. Tam LeChuck leżąc na ziemi prosi głównego bohatera o to, by ściągnął mu maskę, czyli jest to analogia do Vadera.

Scena z rankorem i jego poruszanie się, oraz pewne ujęcia z kolei zainspirowały ekipę „Parku jurajskiego” Stevena Spielberga. Pewnym odbiciem „Powrotu Jedi” jest więc kilka ujęć tyranzoaura. Zresztą użytym jako inspiracja do animowania parku.



Oczywiście Kevin Smith także musiał nawiązać do „Powrotu Jedi”, twórca za bardzo lubi sagę. Film jest wspominany w „Sprzedawcach”, „W pogoni za Amy” czy „Szczurach z supermarketu”. Oczywiście w „Zack i Miri kręcą porno” także jest nawiązanie do VI Epizodu, jeden z filmów to „Return ot the Brown Eye”.

Także w głośnym „Boyhood” znajdziemy rozmowę o zakończeniu „Gwiezdnych Wojen”.

W „Star Treku” znajdziemy także kilka nawiązań, inspiracji lub pewnych mniej lub bardziej zamierzonych podobieństw. W „Stacji kosmicznej” są Breenowie, którzy bardzo przypominają Leię przebraną za Bousha. W „Voyagrze” pojawia się obcy imieniem Bothan, a także rasy B’omar czy Quarren.


Breen

Bothan

B’omar

Quarren


Słynne bikini pojawia się wielokrotnie w kinie. Początkowo nieśmiało w „Trekkies”, ale o jego występowaniu w kulturze już pisaliśmy. Tam jest więcej przykładów.



Nawet we „Władcy pierścieni”, a dokładniej w „Powrocie króla” znajdziemy w miejsce dialogów z Tolkiena nawiązania do powrotu Jedi. Gdy król Theoden leży na ziemi i umiera, Eowina mówi mu, że go ocali, on jej odpowiada, że już to zrobiła.

W „Piratach z Karaibów: Skrzyni Umarlaka” mamy scenę uhonorowania przez lokalne plemię jednego z bohaterów jako wcielenia boga. Reszta ma zostać skonsumowana, zresztą Sparrow ostatecznie też.

Doktor House w jednym z odcinków nazywa grubego pacjenta Jabbą. Tak samo robi Sawyer z serial „Lost - Zagubieni” J.J. Abramsa i Bryana Burka zwracając się do otyłego Hurleya.

Ewoki pojawiają się choćby w „Miasteczku South Park”, czy „Fanboys” Kyle’a Newmana. W „Tedzie 2” Setha MacFarlane’a Ted zostaje nawet pomylony z Ewokiem. Natomiast w serialu „Jak poznałem waszą matkę” kiedy jeden z bohaterów Ted chwali się, że poznał nową dziewczynę, która lubi „Gwiezdne Wojny”, jego przyjaciel koniecznie chce wiedzieć jakie jest jej nastawienie do Ewoków (które jego zdaniem spotykają się z niesłuszną krytyką).





W filmie „Paul” Simona Pegga w jednej z ostatnich scen widzimy Ruth w stroju Boushha. Zapytana kim jest, odpowiada kimś kto cię kocha. W innej produkcji, w którą zaangażowany był Simon Pegg, serialu „Spaced”, bohater po objerzeniu „Mrocznego widma” dokonuje ceremonialnego spalenia swoich zbiorów związanych z Gwiezdnymi Wojnami, w scenie nawiązującej do pogrzebu Vadera.



Zaś wprowadzenie Thanosa w Strażnikach Galaktyki przypomina Imperatora z II Gwiazdy Śmierci i jego tron, na którym mógł się obracać.

W „Wielkiej teorii podrywu”, jedna z postaci, Sheldon, składa II Gwiazdę Śmierci z klocków LEGO.


Czasami nawiązania nie są widoczne na pierwszy rzut oka. W serialu „Firefly” można niekiedy ujrzeć w tle figurkę przedstawiającą Hana Solo w karbonicie. Ozdabia tło niczym Han w pałacu Jabby.


Zaś wszystkie atrakcje weekendu znajdziecie tutaj.

P&O 250: Jak wyglądał młody Ian McDiarmid?

3



Dziś dość intrygujące pytanie o wygląd Iana McDiarmida w „Powrocie Jedi”. Odpowiada Steve Sansweet. Pytanie pochodzi jeszcze sprzed premiery „Zemsty Sithów”.



P: Czy możecie dostarczyć jakieś zdjęcie Iana McDiarmida z czasów kręcenia „Powrotu Jedi”, byle bez makijażu? Bo nie mogę uwierzyć, że on był wtedy tak młody!

O: Co? Wątpisz w talent tego wspaniałego aktora, że mógłby zagrać postać starszą lub młodszą, kiedy miał mniej więcej 37-38 lat!? Ian urodził się 17 kwietnia 1944 w Carnoustie w Szkocji. Kiedy został wybrany do roli Imperatora w „Powrocie Jedi” żartował, że to przez jego nos. Miał wtedy dużo jasno brązowych włosów, które próżno można szukać, podobnie jak wiele innych rzeczy na filmie.

Sesja makijażu trwała cztery godziny dziennie, choć z czasem udało się zbić ten czas do dwóch i pół. W jednym z wywiadów w „Star Wars Insider”, stwierdził, że jak oglądał „Powrót Jedi” na wideo nie mógł uwierzyć, że pod spodem był tak młody. W Epizodzie I Senator Palpatinie miał lekki makijaż, trochę go postarzono dopiero w Epizodzie II. No a cała zabawa zacznie się dopiero w III.

Weekend 40-lecia – „Powrót Jedi”: Plakaty

7



„Powrót Jedi” podobnie jak i „Imperium kontratakuje” nie miał tak wielu różnych plakatów promocyjnych jak „Nowa nadzieja”. Jednak chyba największe zainteresowanie budziła zmiana tytułu z „Revenge of the Jedi” na „Return of the Jedi”. Pierwszy plakat reklamujący film był „Zemstowy”. Zmiana tytułu spowodowała kolekcjonerską gorączkę złota. W ciągu jednej nocy cena plakatu wzrosła z 10 USD do 200 USD. Swoją drogą z okazji 10-lecia „Powrotu Jedi” pojawił się kolekcjonerski plakat z poprawionym tytułem. Można czasem też znaleźć pierwszy japoński plakat do „Zemsty Jedi”.



Po zmianie tytułu pojawiły się właściwe plakaty, w wersji „A” i „B”. A także „C”, ten ostatni jednak pochodzi z 1985, kiedy to „Powrót Jedi” ponownie zagościł na ekranach kin.



W czasie promowania VI Epizodu zaczął się już pojawiać trend lokalizowania plakatów. Jak widać na przykładzie niemieckiego, udało się wykorzystać pierwszy z nowym tytułem.



Szczęśliwie ten trend wówczas nie był jeszcze tak silny. Po kolei japoński, francuski, czy węgierski.



No i oczywiście polskie, dwie wersje stworzone przez Witolda Dybowskiego.



Na koniec oczywiście trzeba wspomnieć jeszcze o plakacie związanym z Wersją specjalną, stworzonym przez Drew Struzana.



Zaś wszystkie atrakcje weekendu znajdziecie tutaj.

Weekend 40-lecia – „Powrót Jedi”: Premiera

The Making of Return of the Jedi, przepastny internet
6



Kiedy w 1983 r. do kin powracały Gwiezdne Wojny fani niecierpliwie czekali na zakończenie trylogii oraz odpowiedzi na pytania, które pozostawiło „Imperium kontratakuje”. Czy Vader faktycznie jest ojcem Luke’a? Co stanie się z Hanem? Kogo wybierze Leia? Kim jest „ten drugi”? W czasach gdy nie było internetowej rezerwacji i sprzedaży biletów przed kinami ustawiały się długie kolejki. Żeby zobaczyć poprzednie epizody fani też czekali na chodnikach, jednak tym razem zjawisko przybrało na sile. Film miał mieć premierę w większej liczbie kin, ponadto chodziło o pewien koniec, zwieńczenie trylogii. Nikt nie wiedział kiedy powstanie kolejny epizod. Chociaż zapewne większość fanów nie spodziewała się jak długo przyjdzie im czekać.

7 maja 1983 r., w San Francisco odbył się pokaz dla pracowników Lucasfilmu i ich rodzin. Natomiast w dniach 22-24 maja, w kilku miastach (m.in.: Boston, Chicago, Los Angeles, Nowy Jork, San Francisco, Denver, Toronto), odbyły się charytatywne pokazy przedpremierowe. W jednym z takich pokazów (w Broadway Theater w Nowym Jorku) uczestniczyli Carrie Fisher oraz Mark Hamill. Oboje przybyli spóźnieni, ale podczas gdy Fisher mówiąc „Jestem spóźniona. Jestem spóźniona.” szybko udała się do środka, to Hamill, który przyjechał jeszcze później znalazł chwilę by zapozować fotografom i pomachać fanom. Zaproszenia na pokazy przedpremierowe były bardzo pożądanym towarem. Pewnej kobiecie z 20th Century Fox oferowano, w zamian za jej wejściówkę, mężczyznę do wyboru na gorący wieczór. Ponoć odmówiła.
Oficjalna premiera miała miejsce 25 maja 1983 r., w środę. Pierwotnie planowano zorganizować ją w piątek, 27 maja, ale dokonano zmiany, żeby odbyła się dokładnie sześć lat po premierze pierwszego filmu w 1977 roku. Dystrybucję „Powrotu Jedi” rozpoczęto oczywiście w Stanach i Kanadzie, a na początku czerwca film trafił do Wielkiej Brytanii i Irlandii, w lipcu do Japonii i Hong Kongu, natomiast jesienią m.in. do innych krajów w Europie. „Powrót Jedi” był początkowo pokazywany w około 820 kinach (1002 kopii). Dla porównania w weekend otwarcia „Nowa nadzieja” trafiła zaledwie do 43 kin, a „Imperium kontratakuje” do 127. Pierwsze seanse VI Epizodu odbyły się o północy. Do polskich trafił on w 1985 r.

W kinach urywały się telefony z pytaniami o godziny seansów, sprzedaż biletów i potencjalną długość kolejek. W Atlancie, w stanie Georgia, na premierę w kinie Phipps Plaza, w kolejce czekało aż 1000 osób. Przechodząc obok jednej z takich kolejek, pewna kobieta spytała swoją koleżankę: „Czy to Chrystus przybędzie?”.
Dzieciaki urywały się ze szkół, a dorośli z pracy, często zasłaniając chorobą. „Naprawdę nie powinnam z panem rozmawiać – powiedziała jedna z kobiet stojących w kolejce do reportera. – Jak powiedziałam szefowi, złapałam bardzo zaraźliwą grypę. Nie chciałby się pan zarazić”. Ankiety wskazały, że około 60% widzów miało poniżej 25 lat, a jedynie około 2% powyżej 50. Wśród widzów więcej było mężczyzn niż kobiet (stosunek panów do pań wynosił - 60/40).
W jednej z takich kolejek (do kina Egyptian w Los Angeles) pobrała się dwójka fanów, Patricia Smith i David Maples. Państwo młodzi byli przebrani za księżniczkę Leię oraz Hana Solo, a ślubu udzielał im Yoda. Zakochanych fanów możecie zobaczyć na pierwszym z zamieszczonych poniżej materiałów video.
Pewien fan, stojący jako pierwszy w jednej z kolejek, tak opisał to czekanie „To trwająca tydzień impreza z przyjaciółmi”. Ale nie zawsze i wszędzie stanie w tych ogonkach było sympatycznym doświadczeniem. W San Francisco zziębnięci od mgły fani stali w źle zorganizowanej kolejce, niektórzy z nich ponad 20 godzin. Kiedy część osób zaczęła wpychać się na nieswoje miejsca, doprowadziło to do nerwowych przepychanek. Musieli interweniować strażacy, którzy zorganizowali porządną kolejkę. W kilku kinach do wybuchów negatywnych emocji doprowadziły również usterki techniczne. Jak wtedy, gdy okazało się, że brakuje jednej z siedmiu szpul, na których zapisany był film, a tym samym około 20 minut filmu.

Poniżej zamieściliśmy kilka zdjęć z tamtego okresu.



Ponadto zapraszamy do obejrzenia materiałów telewizyjnych poświęconych temu wydarzeniu. Można zobaczyć na nich fanów czekających w kolejkach (m.in. chłopca, który świętował w ten sposób swoje 6 urodziny, jego mama zaczęła rodzić 6 lat wcześniej na seansie "Nowej nadziei") oraz wysłuchać wrażeń jakimi dzielili się pierwsi widzowie po wyjściu z kina w 1983 r. Podobne video zamieściliśmy także niedawno w newsie poświęconym premierowi Kanady Justinowi Trudeau.





Wszystkie atrakcje weekendu znajdziecie tutaj.

Archiwum wiadomości dla działu "Klasyczna Trylogia"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.