Spis newsów (Plotki)

Polska premiera, Boliwia, convory i Rian

20

Disney Polska po raz kolejny potwierdził, że premiera Epizodu VIII w Polsce odbędzie się w czwartek 14 grudnia 2017. Czyli dokładnie tak jak w zeszłym roku było z „Łotrem 1”. Możemy się spodziewać wieczornych premier w środę. Dodatkowo pojawił się pierwszy oficjalny opis filmu. Niestety niewiele wnosi.

Rey, którą poznaliśmy w filmie Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy oraz Finn, Poe i Luke Skywalker kontynuują swoją wielką podróż w kolejnej odsłonie gwiezdnej sagi Star Wars: Episode VIII.



Bardzo ciekawe plotki na temat Epizodu VIII napływają do nas z Boliwii. Podobno w czerwcu 2016 na dwa dni pojawiła się tam ekipa filmowa i udała się na prawdopodobnie najbardziej znane na świecie solnisko, czyli Salar de Uyuni. Jaki film kręcili, oficjalnie nie wiadomo, ale wszystko wskazuje na to, że był to Epizod VIII. Nawet jest zdjęcie z fragmentem pojazdu. Czy to jest okręt Ruchu Oporu, jakim latała Leia? Czy może fragment myśliwca, tego na razie nie wiemy. Nie ma też żadnych informacji o obecności obsady na lokacji.

Rian Johnsnon zaczyna mówić o filmie. Przyznał, że bardzo chciał zobaczyć, co się stanie zaraz po tym, gdzie skończyło się „Przebudzenie Mocy”. Nie co będzie dwa lata później, tylko dokładnie zaraz. To jak Rey i Luke budują swoją, bardzo ważną relację, co będzie kluczowe dla filmu. Zdaniem reżysera duża część historii wytłumaczy nam, co właściwe Luke robił na wyspie i co zamierza zrobić dalej. Rey tymczasem zacznie się odkrywać w nowym, większym świecie Mocy. Dopiero stawia pierwsze kroki i odkrywa swój potencjał, ale też będzie musiała podjąć ważne decyzje, które zaważą na jej przyszłości. Luke zaś ma być emocjonalnym centrum filmu. Johnson ma nadzieję, że potraktuje jego historie uczciwie i należycie, tak by była też interesująca dla ludzi i miała sens.

Możemy się zatem spodziewać, że na Ahch-To zobaczymy sporo scen w nowym filmie. Rian wspomniał też o pisaniu scenariusza. Chciał by film był przede wszystkim zabawny, w ten sam sposób co „Przebudzenie Mocy” czy oryginalna trylogia. Chciał się bawić historią, bo w nim wciąż trochę dziecka. Co prawda ta zabawa, może trochę się kłócić choćby ze słowami Johna Boyegi, który mówił, że VIII Epizod będzie mroczniejszy.

Jeśli chodzi o nowych bohaterów trylogii, to Johnson chciał ich lepiej poznać. Nie ich historię, ale to kim są. Postanowił postawić każdego z nich przed najtrudniejszym z zadań, by zobaczyć jak sobie z nimi poradzą. Może to jest właśnie odpowiedź na ten mrok?

Tytuł filmu Rian wymyślił bardzo wcześnie, pisząc pierwszy treatment scenariusza. W Lucasfilmie znają go od dawna, ale zdradzą w odpowiednim czasie.

Adam Driver natomiast mówiąc o ukazywaniu Kylo Rena w kolejnym filmie powiedział tylko, że będzie on bardziej ludzki. Epizody dają możliwość ukazania większej historii nie w jednym, a w kilku filmach. Rozwijania jej. Tak jak zrobił to Lucas, który w pewien sposób odnosił się do wojny w Wietnamie. Zdaniem Drivera J.J. Abrams i Rian Johnson odnoszą się do terroryzmu. Ukazują różne zachowania postaci po obu stronach, które myślą, że ich wybory są moralnie uzasadnione. Zapytany o to, czy Kylo Ren przeżyje Epizod VIII, Adam odpowiedział tylko, że zależy od tego, co jest naszym pomysłem na życie.







W filmie ponadto powinniśmy zobaczyć nowego TIE Bombera. Najwyższy Porządek oczywiście dokonał pewnych modyfikacji w imperialnym projekcie. Informacja ta pochodzi z przecieków nowych zestawów LEGO, które szykuje się już na kolejny Piątek Mocy. Dodatkowo Kylo Ren będzie miał swój osobisty myśliwiec. Ma on być z kolei ulepszoną wersją TIE Advanced, choć trochę przypominającą też TIE Strikery z „Łotra 1”. Model myśliwca zbudowano w Pinewood. Nie wiemy tylko, czy myśliwiec Kylo Rena będzie bazował na konceptach z „Przebudzenia Mocy”, które nie zostały wykorzystane, czy to jednak jeszcze coś innego. Swoją drogą wygląda na to, że prócz peleryny, także myśliwiec Kylo Rena będzie inspirowany Vaderem.



Na koniec wracamy do maskonurów, a raczej czegoś co jest nimi inspirowane. Okazuje się, że ptaki mają być obrońcami Ahch-To, ale jednocześnie będzie to nawiązanie do seriali animowanych. Mają to być convory. Ci, którzy znają „Wojny klonów” i „Rebeliantów” pewnie je kojarzą. To ptakowate istoty, trochę przypominające sowy. No i są inteligentne w jakiś sposób. Początkowo pojawiały się jako element krajobrazu, potem też jako zwierzęta domowe. Odegrały też pewną, mistyczną, ale nie wyjaśnioną rolę w serialu podczas pojedynku Vadera i Ahsoki. Według jednej z teorii są w jakiś sposób powiązane z istotami z Mortis, zwłaszcza córką. Inni twierdzą nawet, że jeden z convorów to reinkarnacja Ahsoki. Doskonale się to wpisuje w teorię o mistycznych obrońcach Ahch-To. A może powiernikach wiedzy, albo jakiś żywych holokronach czy czegoś w tym rodzaju.

Han Solo przemytnikiem na wyspach Kanaryjskich?

16

Na jednym z hiszpańskich blogów pojawiła się ciekawa informacja dotycząca spin-offa o Hanie Solo. Ponoć reżyserzy, Phil Lord i Chris Miller, zdecydowali się na kręcenie części scen do tego filmu na wyspie Fuerteventura, położonej we wschodniej części archipelagu Wysp Kanaryjskich. Na wyspie dominuje pustynny krajobraz, wraz z masywem wulkanicznym. Słynie ona z szerokich, pokrytych białym piaskiem plaży. Czy plotka się potwierdzi i Han znajdzie się w rejonach, które łatwo można by skojarzyć z klasycznymi filmami o piratach morskich? Zobaczymy za jakiś czas.



Wg tego samego bloga część zdjęć do kolejnego spin-offa ma być kręcona również gdzieś we Włoszech.

Co dalej z filmową Leią?

57

Śmierć Carrie Fisher sprawiła, że ludzie odpowiedzialni za przyszłe filmy Star Wars muszą zastanowić się nad tym co się stanie z Leią. Niedawno pisaliśmy, że wszystkie sceny z udziałem Carrie w Epizodzie VIII zostały już nagrane, ale zdjęcia do Epizodu IX nawet się jeszcze nie zaczęły.

Jak donosi The Hollywood Reporter, mimo iż nie znane są jeszcze szczegóły to rola Lei w Epizodzie IX miała być większa niż w VIII. Colin Trevorrow, reżyser Epizodu IX ma w przyszłym tygodniu przybyć do Los Angeles aby się spotkać z Kathleen Kennedy i spróbować znaleźć rozwiązanie tego problemu. Czasu mają na tyle dużo, że jeśli zajdzie taka potrzeba to zdążą jeszcze zmienić scenariusz Epizodu VIII i przeprowadzić dokrętki. Innym z rozwiązań jest wykorzystanie CGI, tak jak to miało miejsce w przypadku Peter'a Cushinga w "Łotrze". Zbyt szybko się pewnie jednak nie dowiemy jaką ostateczną decyzję podjęli włodarze Disneya.

Woody Harrelson zagra w kolejnym spin-offie?

12

Jak donosi portal Variety aktor Woody Harrelson prowadzi rozmowy na temat zagrania w kolejnym spin-offie Star Wars. Miałby w nim zagrać rolę mentora Hana Solo, granego przez Aldena Ehrenreicha. Czy plotka się potwierdzi dowiemy się pewnie niebawem.

W roli mentora Woody się już sprawdził w innej serii fantastycznej - "Igrzyskach Śmierci". Grał tam Haymitcha Abernathy'ego - mentora głównej bohaterki, Katniss Everdeen. Harrelson za swoje występy był dwukrotnie nominowany do Oscara (w 1997 i 2010) i czterokrotnie do Złotych Globów.

Premiera spin-offa o Solo przesunięta?

MakingStarWars
24



Bardzo dobre wyniki finansowe grudniowych premier Łotra 1 i rok temu Przebudzenia Mocy skłaniają do zastanowienia, czy Disney nie zdecyduje się na regularne premiery filmów Star Wars w grudniu. Przypomnijmy, że o ile Epizod VIII jest zapowiedziany na grudzień 2017, o tyle spin-off o Hanie Solo planowany był na maj 2018 roku. Wg źródeł portalu MakingStarWars pojawił się nowy termin premiery filmu o Solo, która miałaby wypaść 13 grudnia 2018. Na razie jednak nie ma żadnego oficjalnego potwierdzenia tej informacji, pozostaje ona w sferze spekulacji.

Majową datę premiery ogłoszono w lipcu 2015 roku wraz z podaniem informacji o reżyserach filmu. W ostatnich miesiącach jednak, gdy oficjalna publikowała informacje o angażu aktorów: Emili Clarke i Donalda Glovera nie podawana była konkretna data premiery. Podawano jedynie informację, że film trafi do kin w 2018 roku. Mogłoby to potwierdzać w pewien sposób powyższą plotkę sugerując, że wytwórnia zastanawia się nad zmianą daty premiery. Plotka ta krąży po sieci od października.

Kostiumy Luke’a i Lei oraz inne plotki

34

Epizod VIII, ale to pewnie żadne zaskoczenie, to najbardziej oczekiwany film 2017. Tak przynajmniej wynika z głosowania na serwisie Fandango. To portal zajmujący się sprzedażą biletów kinowych, o którym pisaliśmy jeszcze przed premierą „Przebudzenia Mocy”. W każdym razie za Epizodem VIII uplasowali się drudzy „Strażnicy Galaktyki”, „Piękna i Bestia”, czy „Wonder Woman”. Zaś z najbardziej wyczekiwanych aktorek Daisy Ridley uplasowała się na drugim miejscu, tuż za Emmą Watson.

Tymczasem Oscar Isaac wrzucił do sieci zdjęcie z Carrie Fisher i Markiem Hamillem z planu Epizodu VIII. Widać na nim przynajmniej częściowo ich kostiumy. Niektórzy sugerują, że podobno to dowód, iż Luke i Leia się spotkają w Epizodzie VIII.



Mówiąc o Carrie i Lei, warto przypomnieć, że zdjęcia do Epizodu VIII zakończyły się już latem, zatem Fisher nakręciła już swoje sceny. Jedne źródła sugerują, że Leia miała tym razem większą rolę. Inne wręcz przeciwnie. Chodzą nawet różne plotki, czego miałyby dotyczyć jej sceny. Oczywiście mogą być one całkowicie wymyślone. Spoiler: Podobno Leia w którymś momencie filmu traci świadomość i przez jakiś czas jest nieprzytomna. Jakoby z tego stanu miał ją wyleczyć Luke. (koniec spoilera). Jeśli to prawda, to Lucasfilm może mieć pewną furtkę do wykorzystania.

Natomiast Lucasfilm pilnuje by Epizod VIII miał też coś, na czym da się zarabiać podobnie jak to miało miejsce z BB-8. Tym razem będzie to żywe stworzenie z Ahch-To. Początkowo nagrywano ujęcia tej planety na Skellig Michael, gdzie żyją ptaki, w tym maskonury. One podobno zainspirowały twórców i Luke ma dostać jakiegoś latającego i pływającego, zwierzęcego towarzysza. Ma być miły i podobno da się przerobić na zabawki w stylu „Furby”.





Tak swoją drogą byłoby to bardzo ciekawe, choć nieintencjonalne, nawiązanie do starego EU. W oryginalnej adaptacji Nowej nadziei, którą napisał Alan Dean Foster (jako George Lucas), była mowa, że Luke nie wiedział, co to kaczki, ale jednocześnie wspominał, że miał kiedyś psa. Zobaczymy jak teraz będzie wyglądać jego nowe zwierzątko.

Tymczasem Rian Johnson na twitterze bronił prequeli, twierdząc, że to film dla dzieci, ukazujący przemianę dobrej osoby w faszystę. Johnson nie raz zapowiadał, że będzie nawiązywał i czerpał z prequeli.

Casting do filmu o Hanie Solo trwa

29



Kathleen Kennedy potwierdziła niedawno, że zdjęcia do filmu o Hanie Solo rozpoczną się w lutym 2017. Czyli bardzo podobnie jak to miało miejsce z VIII Epizodem. Dodatkowo szefowa Lucasfilmu stwierdziła, że obraz ma być czymś podobnym trochę do westernu. Czyli już nie komedia? To się jeszcze okaże.

Co ważniejsze, John Knoll mówiąc o przywracaniu pewnych postaci do „Łotra 1” potwierdził, że była to decyzja dotycząca tylko jednego filmu. Alden Ehrenreich nie zostanie zastąpiony cyfrowym Harrisonem Fordem, a Donald Glover Billy Dee Williamsem.

Dodatkowo warto dodać, że toczy się casting do filmu. Odpowiada za niego Jeanne McCarthy i Nicole Abellera. Jest przeprowadzony jednocześnie w Los Angeles (Jeanne McCarthy/Nicole Abellera Casting) i Londynie (Hubbard Casting). Niestety nie sprecyzowano do jakich ról głównie szukają. Choć tu pojawia się inna plotka mówiąca, że Chris Miller i Phil Lord chcą zatrudnić także muzyków do kilku ról. Szukają gitarzystów, saksofonistów, flecistów, klarnecistów i wielu innych. Pytanie po co im aż tylu? Czy w filmie będzie więcej piosenek? Czy może zobaczymy jakiś większy zespół lub zespoły? Niestety na razie nie wiemy też, kto będzie odpowiadał za muzykę.

Premiera filmu jest wciąż planowana na maj 2018.

Ewan McGregor na wycieczce w Warszawie

11

Jedni jeżdżą w ciepłe kraje, inni wolą zimne. Jedni preferują zachód, inni daleki wschód. Co ciekawe Ewan McGregor wybrał się ostatnio na wycieczkę do Warszawy. Niby nic szczególnego, w końcu zwłaszcza Kraków jest bardzo popularnym miejscem imprezowym wśród Brytyjczyków. Odtwórca roli Obi-Wana jednak przyjechał do naszej stolicy i chodził sobie incognito, robił zdjęcia i wrzucał je na swojego Istagrama. Aktorowi bardzo się podobało i obiecuje, że jeszcze wróci. Podobały mu się stare samochody, klimat i żarty gwiezdno-wojenne. Kilka zdjęć poniżej.



Ewan zaczął zabawę z fanami próbując namówić ich, by zgadli gdzie jest. Zgadli. Swoją drogą mamy nadzieję, że McGregor jeszcze przyjedzie do Polski. Mamy nadzieję, że zwiedzi jeszcze kilka innych miast w naszym kraju. Możecie mu spróbować polecić któreś na jego Istagramie.

A tak na marginesie krążą plotki, że Ewan pojawił się u nas zawodowo i nagrywa jakąś reklamę. Czas pokaże jak było naprawdę.

Fani pojawią się w Epizodzie VIII

26

Na początek krótka informacja od Kathleen Kennedy. Zwiastun Epizodu VIII zobaczymy na wiosnę. Szefowa Lucasfilmu chce, byśmy trochę odetchnęli po „Łotrze 1”, tak by informacje o filmach ze sobą nie konkurowały. Na wiosnę też powinniśmy poznać tytuł, kto wie, może nawet ciut wcześniej. Zaś zdecydowanie najlepszym momentem na premierę zwiastuna będzie Celebration w Orlando, które odbędzie się w dniach 13-16 kwietnia 2017. Jeśli powtórzą scenariusz z Anaheim, zwiastunem będziemy mogli się już cieszyć 13 kwietnia. Co prawda niektórzy twierdzą, że może pojawić się wraz z premierą „Pięknej i Bestii” w marcu, ale raczej należy obstawiać na Celebration.

Nie wszystkim się to podoba. Adam Driver chciałby, żeby nie było żadnego zwiastuna do Epizodu VIII. Te za dużo zdradzają i budują za duże oczekiwania. Brak trailera byłby jego zdaniem odważnym posunięciem.



Fani pojawią się w Epizodzie VIII, choć jeszcze nie do końca wiadomo w jaki sposób. Otóż założyciel serwisu Ain’t it Cool News, niejaki Harry Knowles organizuje co roku 24-godzinny maraton filmowy „Butt-Numb-a-Thon” w Austin w Teksasie. Pokazywane są tam zarówno klasyczne filmy jak i czasem przedpremiery. Pojawiają się tam także filmowcy. Jednym z tych, który pojawił się na scenie Alamo Drafthouse w tym roku był Rian Johnson. Gdy wyszedł od razu zaczęły się okrzyki radości i aplauz. Rian powiedział tylko jedno:
- W następnym roku, wy wszyscy będziecie w „Gwiezdnych Wojnach”!
Niestety nie wiadomo w jaki sposób ich nagrał. Czy chodzi o dźwięk (najprawdopodobniej), czy coś innego. No i oczywiście jak ich wykorzysta.

Billie Lourd, czyli córka Carrie Fisher potwierdziła, że wraca w Epizodzie VIII. Tym razem porucznik Kaydel Ko Connix ma mieć więcej niż jedną linię dialogową. Co ciekawe, wraca także Crystal Clarke, która została wyłoniona z castingu do VII części. Zagrała bardzo małą rólkę, ale widać ją na ekranie. Zobaczymy jak będzie tym razem.

Daisy Ridley natomiast zdradziła jedną literę, którą wymawia w filmie. Jest to „I”. Nie chciała ujawnić nic więcej.

Kilka zdjęć nowych obcych

16

Embargo na recenzje popremierowe „Łotra 1” zostało już zniesione. Pierwsze opinie o filmie można przeczytać na Rotten Tomtatoes. Obecnie jakieś 82% recenzji jest pozytywnych. Dla porównania teraz „Przebudzenie Mocy” ma wciąż jakieś 92% na plus.

Tymczasem mamy kilka informacji o nowych postaciach z tła, głównie obcych, czasem droidów. Za Enterainment Weekly.



Weeteef Cyubee w którego wcielił się Warwick Davis. Jest członkiem drużyny Sawa Gerrary (Forest Whitaker). Jak twierdzi Neal Scanlan, kostium nałożono na Warwicka trochę jak kokon. Aktor nic nie widział na planie. Stwór był trochę inspirowany piranią, zwłaszcza jak się popatrzy na usta.



C2-B5 to oczywiście imperialny odpowiednik R2-D2. Jak zapewniają twórcy, dzięki temu z pewnością usłyszymy kilka z najbardziej znanych dźwięków tego droida.



Benthic to pochodzi z jednego miotu co Edrio „Two Tubes. Obaj są pilotami i najemnikami. Edrio widzieliśmy już wcześniej.



Admirał Raddus to nowy przywódca Rebelii. Nie będzie jednym kalamarianinem w filmie, zobaczymy jeszcze dwóch albinosów. Tworząc Raddusa zespół Scanlana inspirował się trochę Winstonem Churchilem. Głos podkłada Stephen Stanton, czyli Tarkin z seriali animowanych.



Beezer Fortuna, czyli przedstawiciel znanej, klasycznej rasy – twi’leków. Inspirowany Bibem Fortuną z „Powrotu Jedi”. Widać podobieństwo tak w wyglądzie jak i nazwie.



Oolin Musters. To prawdopodobnie ten mackowaty przyjaciel Jyn Erso o którym wspominała Felicity Jones. I rebeliant.



Farm Droid, czyli robot pracujący na farmie u Galena Erso (Mads Mikkelsen).

Pojawiły się też informacje, że w filmie mogą pokazać się gunganie, w tym sam Jar Jar oraz gubernator Sio Bibble (Oliver Ford Davis). Pozostałe źródła raczej dementują te informację. Acz podobno należy się spodziewać kilku aktorów drugiego planu z poprzednich filmów, oczywiście w tle. Za to Pablo Hidalgo sugerował, że możemy Coruscant zobaczyć szybciej niż myślimy. Czy dotycz to „Łotra 1”?

A na sam koniec jeszcze dwie ciekawe myśli od Garetha Edwardsa. Po pierwsze reżyser wspomniał, że bardzo chętnie zobaczyłby spin-off o Kenobim. Druga rzecz to kwestia planety Jedha, uważa on, że ta jeszcze pojawi się kiedyś w filmach.

Praktyczny Snoke w Epizodzie VIII

30

Wygląda na to, że czeka nas zamiana w Epizodzie VIII jeśli chodzi o Snoke’a. Nadal wcieli się w niego Andy Serkis, ale prawdopodobnie w inny sposób, niż miało to miejsce w „Przebudzeniu Mocy”. W filmie J.J. Abramsa Najwyższy Przywódca był generowany komputerowo, zaś jego ruchy uzyskano w technice motion-capture, dodatkowo Serkis podkładał mu głos. Głosem pewnie pozostanie.





Rian Johnson ma trochę inne podejście. Na pewno użyje techniki motion-capture, a właściwie już użył w przypadku Maz Kanaty, o czym mówiła Lupita Nyong’o (więcej). Jednak Snoke ma być bardziej prawdziwy, praktyczny. Wygląd się nie zmieni, ale podobno zbudowano ponad dwumetrową kukłę sterowaną przez parę osób. Część osób będzie siedzieć wewnątrz Snoke’a i operować jego ruchy, w tym także odpowiadać za chodzenie. Podobno reżyserowi bardzo zależy, by inne postaci jak na przykład Kylo Ren (Adam Driver) mogli lepiej wchodzić w interakcję ze Snokiem.

Jeśli te doniesienia są prawdziwe, to znaczy tylko tyle, że Snoke faktycznie będzie bardzo wielki. To nie tylko hologram. Jednocześnie przekreśla to większość teorii o tym, że już tę postać widzieliśmy na ekranie. Ale kto wie, może o nim jednak słyszeliśmy?

Swoją drogą na dniach Lucasfilm zarezerwował nowy znak towarowy. Star Wars: Forces of Destiny. Jeśli pogłoski o dołączeniu teaseru Epizodu VIII do „Łotra 1” się sprawdzą, to może tak właśnie brzmi jego tytuł?

Natalie Portman znowu w ciąży! A Emilia Clarke o nagości...

11

Zaczynamy bardzo konkretnie. Natalie Portman jest znowu w ciąży. Aktorkę przyłapali dziennikarze na premierze filmu „Jackie”, w którym gra tytułową rolę. To biografia Jackie Kennedy. Natomiast jak widać na załączonym zdjęciu Natalie znów jest w ciąży. Ojcem pewnie jest Benjamin Millepied, z którym już Portman ma synka Alepha. Natalie już dwa lata temu odgrażała się, że chce mieć drugie dziecko. Jak widać dopięła swego. Ciekawe tylko jak nazwie drugie dziecko. Skoro jest Aleph, to może teraz pora na Bet?



Skoro już weszliśmy w tematy plotkowe to trzeba godnie powitać nową gwiazdę tej rubryki, czyli Emilię Clarke. Właściwie niewiele można o niej powiedzieć, przynajmniej w tej rubryce, bowiem sam pełen tytuł królowej Daenerys jest zdecydowanie dłuższy niż plotki na jej temat. Emilia chciała zostać pierwszą kobietą, która wcieli się w Jamesa Bonda, ale nie ona pierwsza o tym marzy. Za to dużo ciekawsze są jej wypowiedzi na temat seksu i nagości w kinie. „Gra o tron” niby zobowiązuje, ale aktorce niekoniecznie się to podoba. Wpierw nawet się zagalopowała, negując całkowicie nagość w kinie, potem przyjrzała się pewnie lepiej swojej najważniejszej, póki co roli, i stwierdziła, że we współczesnej kulturze tej nagości jest za dużo. Jej zdaniem powinna ona istnieć, wtedy gdy jest to ważne z punktu widzenia opowiadanej historii czy jej postaci. W każdym innym przypadku woli subtelniejsze rozwiązania. Emilia twierdzi, że jak nie widzi sensu danej sceny to stara się wyperswadować ją reżyserowi. Nie wiemy z jakim skutkiem. Jednak, gdy już dojdzie do konieczności kręcenia takich scen, aktorka lubi mieć nad nimi pełną kontrolę. Słowo słowem, a kasa kasą. Kilka miesięcy po tych słowach, aktorka rozebrała się dla magazynu „Esquire”. Nie była z sesji zbytnio zadowolona, bo jak twierdzi, wyszła na zdjęciach jak pijana, no i użyto tam bardzo dużo Photoshopa. Poniżej jedno z tych bardziej subtelnych zdjęć.


Pierwsze reakcje i „rewelacje” castingowe

12

Premiera „Łotra 1” coraz bliżej, o części akcji marketingowych już pisaliśmy, ale warto wspomnieć jeszcze o jednej. Otóż w piątek do Lucasfilmu (na ranczo Skywalkera) zaproszono kilkunastu amerykańskich dziennikarzy filmowych, by pokazać im 28 minut filmu. Zaprezentowano początek filmu, tak mniej więcej 10-15 minut oraz kilka scen późniejszych. „Łotr 1”, jak już wcześniej informowaliśmy nie zaczyna się od napisów początkowych. Zacznie się od intra wprowadzającego w historię bohaterów, potem zacznie się rozkręcać. Na początek powinniśmy zobaczyć historię Jyn Erso, a następnie wprowadzenia innych postaci, w tym Cassiana. Dziennikarze nie są pewni czy introdukcje kolejnych bohaterów będą następowały kolejno po sobie, czy tylko tak zmontowano materiał im zaprezentowany.

W każdym razie opinie na temat tego, co pokazano są bardzo pozytywne. Większość czeka na więcej i zastanawia się, co to może być, skoro początek tak dobrze zaskoczył. Jest przemoc, są wybuchy, są emocje i jest mocno, a przede wszystkim mamy wojnę. K-2SO podobno kradnie film. Jest dużo elementów znanych fanom, ale też wiele nowych. Dziennikarze już widzą dlaczego Forest Whitaker ma dwie fryzury.

Oprócz dziennikarzy, ale już przy innej okazji, na ranczu Skywalkera pokazano także skończony film ekipie. Pochwalił się tym Riz Ahmed, pisząc, że to był na razie najlepszy dzień w jego życiu i nie może się doczekać premiery.

Pojawiły się też nowe „rewelacje” castingowe. Dalsza część newsa może zawierać pewne spoilery, dotyczące postaci, które pojawiają się w filmie. Ale co ważniejsze, trudno dziś zweryfikować wiarygodność tych doniesień. Zostały wrzucone na reddita, niewiele można powiedzieć o osobie, która to zrobiła. Więc nie wiadomo na ile to potwierdzone informacje, a na ile ktoś, kto bawi się na oczekiwaniach fanów. Brzmią na tyle interesująco, że warto się nad nimi pochylić. Według tych informacji Ingvild Deila zagra księżniczkę Leię. Carrie Fisher także ma być wspomniana w napisach, ale tylko w podziękowaniach. Podobnie jak Peter Cushing. W rolę Tarkina ma się wcielić Guy Henry. W jego przypadku byłoby to potwierdzenie tej plotki, ale wtedy nie wiedziano kogo faktycznie ma zagrać. Generała Dodonnę ma zagrać Ian McElhinney, czyli sir Barristan Selmy z „Gry o tron”. Dodonnę już widzieliśmy w zwiastunach. No i pojawi się także R2-D2 i C-3PO. W tego ostatniego ponownie ma się wcielić Anthony Daniels. Ciało Vadera zagrają zaś dwie osoby: Spencer Wilding i Daniel Naprous. Głos oczywiście James Earl Jones.

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka. Filmu jeszcze nie ma w kinach, a już zaczynają się przymiarki Oskarowe. Podobno „Łotr 1” został już zgłoszony jako kandydat w kategorii najlepsze efekty specjalne, ale to dopiero pierwsze sito, więc tak tylko warto wspomnieć.

John Williams nagrywa muzykę do Epizodu VIII i inne wieści

13

John Williams zacznie nagrywać muzykę do Epizodu VIII jeszcze w grudniu tego roku. Sesje będą przypominać sposób pracy z „Przebudzenia Mocy” i potrwają aż do marca lub nawet kwietnia. Dla porównania Michael Giacchino przy „Łotrze 1” miał tylko 4,5 tygodnia na napisanie muzyki i kilka dni na jej nagranie (więcej).

Zainteresowanie „Gwiezdnymi Wojnami” sprzyja plotkom o Epizodzie VIII. Gwendoline Christie stwierdziła, że nie będziemy rozczarowani tym filmem. Niestety nie dodała nic więcej.

Adam Driver natomiast potwierdził, że Kylo Ren będzie nosić maskę. W jednym z wywiadów poproszono go, by pokazał jak będzie wyglądać mina Kylo Rena w VIII Epizodzie, wtedy właśnie mówił, że pewnie będzie płakał, ale na ekranie tego nie zobaczymy, bo w większości scen ma maskę.



Rian Johnson także przypomina o sobie i Epizodzie VIII wrzucając dziwne ściany zdjęcia na swoim twitterze. To kolejne zdjęcie, które ma nas zaintrygować.

Jeśli chodzi o Epizod VIII to warto wspomnieć jeszcze o dwóch rzeczach. Po pierwsze, chodzą plotki, że teaser Epizodu VIII może być dołączony do „Łotra 1”. Na tę chwilę decyzji nie ma, lub nie została jeszcze ujawniona. Druga sprawa to Star Wars Land. Potwierdzono tam, coś czego wszyscy się spodziewaliśmy. Nowy park Disneya będzie zawierał atrakcje w jakiś sposób związane z Epizodem VIII.

Ze stron Dsineya, a dokładniej z Launch Bay pochodzi natomiast ten krótki filmik, ukazujący plan Epizodu VIII, a także Katlheen Kennedy i Riana Johnsona.

Alkohol, narkotyki i wykorzystywanie seksualne niewinnych na planie „Gwiezdnych Wojen”

16

Stara trylogia to w pewnej części wspaniały romans księżniczki Lei i Hana Solo. W finale „Powrotu Jedi” oboje wpadają sobie w ramiona. Cóż, przez lata, co pewien czas, pojawiały się plotki, że to nie tylko Han i Leia mieli romans, ale także Carrie Fisher i Harrison Ford. Zazwyczaj zaprzeczali, lub zbywali temat, ale ostatnio Fisher zmieniła swoje zeznania. Romans kwitł na planie! No i nie skończyło się na pocałunkach i przytulaniu! W tygodniu byli parą jako Leia i Han, zaś w weekend jako Carrie i Harrison. To były bardzo intensywne weekendy. Cóż, jednak teraz wiemy na czym polegał sukces chemii tej dwójki w filmach. Jednak po latach Carrie nagle zaczęła sobie przypominać i spisała to w swojej najnowszej książce – „The Princess Diarist”.



Dwójka poznała się na planie w 1976 i szybko przypadła sobie do gustu. Carrie miała wówczas 19 lat, była młoda, niewinna (jak sama twierdzi), a Harrison miał żonę (Mary Marquardt) i dwójkę dzieci. No i się zaczęło. Fisher wciąż nie pamięta wszystkiego dokładnie, bo jak sama twierdzi za dużo wówczas paliła, stąd pewne luki, ale doskonale pamięta ich pierwszą, wspólną noc. Ten „jednorazowy numerek” jak to określa miał miejsce na przyjęciu z okazji urodzin George’a Lucasa. To musiała być mocno zakrapiana impreza. W każdym razie Carrie jak twierdzi, wówczas jeszcze była na początku swej kariery i dała się onieśmielić Fordowi, który stawał się w tym czasie gwiazdą. Również fakt, że był dużo wyższy od niej sprawił, iż nie potrafiła mu się oprzeć. Była niewinna, niczym niejeden banowany na forum, a Harrison to wykorzystał. Na wspomnianej imprezie Carrie sączyła wino w dużej ilości, więc była dodatkowo lekko otumaniona. Dżentelmen Ford zaproponował, że odwiezie ją do domu, jak się okazało swojego, dodatkowo odprowadził ją do łóżka, no i jak się okazuje, wykorzystał. Rano, Fisher obudziła się obok tegoż wspaniałego mężczyzny i zaczęły gnębić ją poważne wątpliwości. Jak taki ktoś mógłby być usatysfakcjonowany kimś takim jak ona? Cóż, jak twierdzi Carrie była wówczas niedoświadczona, więc ufała Fordowi, a ten był bardzo uprzejmy.

Kto wie, jakby ten romans się rozwinął, gdyby nie Mark Hamill. Odtwórca roli Luke’a Skywalkera to prawdziwy strażnik moralności. Około jedenastej przyszedł węszyć do domu Forda no i zastał tam Carrie. Było jasne, że nie przyszła na śniadanie, w dodatku nawet nie było śladów po jajkach czy bułkach. Ford kpiąco oznajmił Markowi, że jest zaręczony z Fisher. Dzięki temu zbył wszelkie sugestie na temat romansu. Dalej pewnie się bardziej pilnowali.

Carrie zauważa wprost, że Ford do niczego jej nie zmuszał, nie wykorzystywał sytuacji i nie skrzywdził jej. Fisher wie też, że Ford tylko z nią zdradził żonę, ale jak sama twierdzi może jest za niska, by to się w ogóle liczyło. Aktorka musiała przez lata trzymać romans w tajemnicy, by nikogo nie skrzywdzić. Ale teraz już może o tym opowiadać, a co najlepsze pisać.

Romans zakończył się w momencie, gdy Carrie poprosiła Forda, by zostawił dla niej swoją żonę. Ford odmówił. Po latach uznała, że to była słuszna decyzja.

Warto dodać, że o romansie nie raz mówił też David Prowse. Wspominał on, że ilekroć na planie Lucas pytał gdzie jest Ford, odsyłał go do Carrie.

Wieści o kolejnych filmach

35

Co prawda Bob Iger mówił niedawno, że trwają pracę nad zmapowaniem kolejnych filmów, okazuje się, że decyzje w tej sprawie zapadną w styczniu. Lucasfilm i Kathleen Kennedy oraz Kiri Hart wpierw chcą zobaczyć jak zostanie przyjęty „Łotr 1”. To pozwoli im na określenie kierunku na kolejne lata. Kilka rzeczy jednak już wiadomo.

Po pierwsze Kathleen Kennedy bardzo chce, by któryś z filmów wyreżyserowała kobieta. Ten pomysł przewija się od pewnego czasu, Kathleen widzi, że obecnie duże filmy rzadko są reżyserowane przez kobiety, więc może w Lucasfilm udałoby się to zmienić.



Po drugie, poniekąd potwierdzono, że spin-off Kinberga, który miał wyreżyserować Josh Trank był o Bobie Fetcie. Co jeszcze ciekawsze przygotowano jego zajawkę na Celebration w Anaheim, ale nie wyświetlono jej, gdyż zbiegło się to z odejściem Tranka z projektu.

Czy film o Fetcie nadal jest w planach? Tego nie wiemy. Iger mówił, że trwają pracę nad trzecim spin-offem. W styczniu zaś pewnie rozpoczną się nad kolejnymi, o ile oczywiście „Łotr 1” spełni oczekiwania. Niestety nie wiadomo, kiedy Lucasfilm zdradzi swoje plany, raczej nie są fanami transparentności.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.