Książki

Secrets of the Jedi

Autor: Jude Watson
Oryginalny tytuł: Secrets of the Jedi
Wydanie PL: brak
Wydanie USA: Scholastic 2005
Przekład: ---
Ilustracja na okładce: David Mattingly
Stron: ---
Cena: ---



Recenzja Lorda Sidiousa
Jude Watson jest autorką dość nieprzewidywalną. Przed przeczytaniem książki trudno nawet znając jej streszczenie, stwierdzić czy będzie dobra, czy zła. Czasami przy dość nieciekawym pomyśle, potrafi wspaniale zbudować tło i zrobić ciekawe interakcje postaci, przy czym wszystkiemu nadać lekką formę. Czasami ma pomysł, który można by ciekawie rozwinąć, ale niewiele jej z tego wychodzi. Niestety tak właśnie się stało w przypadku „Secrets of the Jedi”.

Książka ta miała być swoistą drugą częścią Legacy of the Jedi. Wiadomo, że nie kontynuowałaby bezpośrednio jakiś wątków, to nie sposób działania Watson, raczej spodziewałem się podobnej formy – czyli czteroczęściowej powieści. Tu jednak już reklama mówiła o trzech pokoleniach Jedi i trzech sekretach... miłosnych. Zdziwiłem się, gdy okazało się, że składa się tylko z dwóch części, czyli prędzej jest to Jedi Apprentice Special Edition 3.

Problem w tym, że podstawy do zrobienia czegoś więcej były. Związek Tahl i Qui-Gona w praktyce w ogóle nie został wykorzystany. Powieść zaczyna się wkrótce po śmierci Tahl, Qui-Gon niby miał być załamany, ale nie trwa to nawet pięć stron. Fakt, potem pół pierwszej części Qui-Gona nie ma, ale to już drobny szczegół, bo tam gdzie jest sprawia wrażenie bardziej dojrzałego i opanowanego, niż w innych książkach serii „Uczeń Jedi”. Dopiero pod koniec pojawia się wątek Tahl w rozmowie z Obi-Wanem.

Pierwsza cześć to niby historia Obi-Wana i Siri, którzy w praktyce samotnie wykonują misję, podczas której akceptują to, że raczej jej nie przeżyją. Trzymając się za ręce nagle zdają sobie sprawę z tego, że ich przyjaźń daleko wykracza poza ramy tego, co można by nazwać przyjaźnią, że jest to raczej miłość. Potem poznajemy też młodzieńczą butność Obi-Wana, która gaśnie szybciej niż się pojawiła, a Kenobi akceptuje fakt, że miłość jest zabroniona Jedi.

Druga dzieje się dwadzieścia dwa lata później, i niby miała być historią Padme i Anakina. Ale w praktyce historia ich romansu jest tak głęboko ukryta, że Jude Watson chyba nie potrafiła się jej doszukać. Dobrze, że choć coś wiedziała, lub może raczej sugerowała. W tym momencie niestety zawiodła na pełnej linii. Trochę ratuje tutaj tę część wątek Kenobiego i Siri, który opowie o ostatnim etapie ich związku.

Problem w tym, że poza wątkami miłosnymi jest jeszcze inna akcja, która niestety jest równie niemrawa jak reszta. Na szczęście w książce znajdzie się kilka super nawiązań, np. wizje Qui-Gona dotyczące przyszłości Republiki. Tylko, że to zaledwie kilka takich punktów w ogromie prawie dwustostronicowej powieści.

Generalnie jestem mocno zawiedziony tą pozycją. Watson miała olbrzymie pole do popisu, w dziedzinie w której wielokrotnie kobiety okazały się być lepsze – w pisaniu o miłości. Kto wie, czy nie byłoby lepiej zatrudnić do napisania tej książki jakąś autorkę piszącą Harlequiny, bo temat ten można było naprawdę ciekawie rozwinąć, a tu nie dostajemy ani specjalnej akcji, ani tym bardziej zapowiadanych wątków miłosnych. Choć faktycznie gdyby skrócić tę książkę i ograniczyć się do historii Obi-Wana i Siri, dostalibyśmy zadawalającą tragedię, choć mało intensywną.


Qui-Gon Jinn jest załamany po śmierci swojej przyjaciółki Tahl. Ale wkrótce wraz ze swoim uczniem Obi-Wanem, oraz mistrzynią Adi Gallią i jej uczennicą Siri wyruszają we wspólną misję. Początkowo mają ochraniać Taly’ego młodego geniusza komputerowego na którego polują łowcy nagród pod dowództwem Magusa. Wkrótce jednak Qui-Gon i Adi będą musieli opuścić swoich padawanów, by zająć się sprawami bardziej politycznymi, a młodzi padwani stając oko w oko ze śmiercią zweryfikują swoje wzajemne uczucia…

Dwadzieścia dwa lata później trwają Wojny Klonów. Taly, obecnie szef jednej z dobrze prosperujących fabryk nowoczesnych technologii, oferuje Republice łamacz kodów, który może zmienić bieg wojny. W misję negocjacyjną wyrusza senator Padme Amidala, a ochraniać ją będą mistrz Obi-Wan Kenobi, jego uczeń Anakin oraz mistrzyni Siri. Okaże się, że ponownie będą musieli zmierzyć się z Magusem, tym razem z tego starcia ktoś nie wyjdzie cało…

Ocena końcowa
Ogólna ocena: 3/10
Klimat: 2/10
Opis świata: 3/10
Rozmowy: 3/10



Oceny użytkowników:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 6,00
Liczba: 5

Użytkownik Ocena Data
padme23 10 2007-07-05 12:54:58
Hego Damask 8 2006-11-16 14:29:06
DarthBane66 7 2013-03-17 14:44:04
Lord Sidious 3 2005-04-18 23:12:56
Anor 2 2009-06-03 00:24:21

Tagi: David Mattingly (14) Jude Watson (46) Scholastic (109)

Komentarze (2)

Absolutna kaszana.. dojście do końca tej książki zajęło mi conajmniej kilkaset wizyt na kiblu... bo gdzie indziej nie była godna czytania... a nawet rozwolnienie nie pomagało. Wotson daje w tej pozycji extremum swoich braków umiejętności literackich. O tyle o ile Legacy było przyzwoite, to Secrets są po prostu skaszanione. Schyłek autora...

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.