Forum

SW Komiks 12/2009

Coraz bliżej do premiery ostatniego w tym roku zeszytu SW Komiks. Dwunasty numer trafi do sprzedazy 16 grudnia.

"Jedi: Yoda" (Jedi: Yoda) - Spośród wszystkich Jedi w całej historii odległej galaktyki Yoda cieszył się zapewne największym szacunkiem. Wybitne umiejętności w posługiwaniu się Mocą i mieczem świetlnym (stosował specyficzną, dynamiczną technikę walki, zwaną Ataru), a także zasługi dla zakonu, zapewniły mu tytuł Wielkiego Mistrza Jedi, który nosi tylko nieliczni. W tej komiksowej opowieści, rozgrywającej się podczas wojen klonów, 16 miesięcy po bitwie o Geonosis, 875-letni Yoda wyrusza na planetę Thustra z jedną z najniebezpieczniejszych misji, w jakich przyszło mu brać udział. Będzie potrzebował nie tylko cech Jedi, ale także zdolności dyplomatycznych.
Scenariusz Jeremy Barlow, rysunki i kolory Hoon.

"Przemytnicy Splin" (Smuggler`s Blues, Tales #14) - W filmie Nowa nadzieja Obi-Wan Kenobi i Luke Skywalker udają się do kantyny w Mos Eisley w poszukiwaniu pilota, który zabierze ich z Tatooine. Jak pamiętamy, pilotem tym okazuje się ostatecznie Han Solo. Ten krótki, humorystyczny komiks, pełen odwołań do filmu, ukazuje Hana i Chewbaccę na krótko przed brzemiennym w skutki spotkaniem.
Scenariusz i rysunek bracia Fillbach, kolory Jason Hvam.

Okładka i przykładowe - /news.php?11114,zapowiedzi-komiksow-egmontu-na-grudzien.html

Wolę

2 historie niż 3 albo 4 (jak w grudniu tamtego roku), gdyż przeważnie z długością komiksu zwiększa się jego jakość.

Cieszy fakt, że będzie wreszcie coś spoza talesów republic/empire (mówię o komiksie Yoda , pochodzącym z serii zeszytów Jedi).

Nazwij to jak chcesz

Najbardziej czekam na Jedi: Yoda.

0.o

Smakowita okładka. Też bym wolał kilka komiksów, ale z drugiej strony im ich więcej tym zwykle są słabsze.

No i najważniejsze, że jest kolejne WS.

...

Polska wersja okładki jest świetna, lepsza niż w oryginalnym wydaniu "Yody" - świetnie wygląda ciemniejsze tło (albo to tylko złudzenie z uwagi na jakość skanu i w kolor będzie taki sam). Jak to dobrze, że Egmont od początku projektu restartu starwarsowych komiksów w Polsce zdecydował się nie umieszczać na okładkach SWK tych durnowatych tagline`ów, cover przez to wiele zyskał. Sam komiks przypadł mi do gustu średnio i wydaje mi się jednym ze słabszych w krótkiej serii Jedi, ale mimo to chętnie przeczytam go jeszcze raz. Talesa "Smuggler`s Blues" nie znam i równie chętnie się zapoznam, ale (tak jak pisałem w komentarzu pod newsem) uważam, że tytuł powinien zostać w oryginale, bo to nawiązanie do przeboju Glenna Freya.

...

Chciałbym przypomniec, że już jutro do sprzedaży trafii nowy numer SW Komiks, a w czwartek nowy numer SW Komiks Wydanie Specjalne

yea

Jedi: Yoda do chyba najbardziej oczekiwany przeze mnie komiks ze SWK w tym roku Mam nadzieję, że się nie zawiodę. Jak wypadnie Smuggler`s Blues zobaczymy ale liczę na krótką, lekką historyjką. I tak jak wielu zdecydowanie wole 2 (a nawet 1) naprawdę dobre komiksy niż kilka słabiaków.

SWK na grudzień

Kolejny numer SWK, w którym otrzymujemy dwie historie i kolejny, gdzie moim zdaniem Tales-zapychacz jest lepszy od dania głównego.

"Jedi: Yoda". Lubię krótką serię Jedi, ale ten komiks nie przypadł mi zbytnio do gustu. Zdaję sobie sprawę, że wydawnictwo zdecydowało się umieścić go w SWK głównie z uwagi na protagonistę czyli Yodę, ponieważ jest (z marketingowego punktu widzenia, bo przecież nie tylko fani kupują te komiksy, ale też rodzice małoletnich widzów TCW, którzy dopiero wdrażają się uniwersum) o wiele lepiej rozpoznawalny niż np. Shaak Ti czy Aayla Secura. A komiksy tej serii z tymi bohaterkami są o wiele lepsze niż "Yoda". Do fabuły nie można się zbytnio przyczepić, niemniej nie jest specjalnie porywająca; troszkę jest w niej klisz i zbytnich "oczywistych oczywistości" że zacytuję Brata jego Brata, ale ujdzie. O wiele bardziej niestrawne są dla mnie rysunki Hoona. Świetne są otwierające opowieść kadry (nocna bitwa), później jest o wiele gorzej. Postaci wyglądają nieco karykaturalnie, co może nie byłoby minusem, gdyby komiks był humorystyczny, ale tu scenariusz uderza w patetyczne tony i taki wygląd bohaterów nie pasuje do konwencji. Nie podoba mi się też łączenie odręcznej kreski z grafikami komputerowymi na szerokich planach (a chyba ma to tu miejsce), ale to już kwestia gustu, a o nim - jak wiadomo - się nie dyskutuje. Z kolei Obi - Wan wygląda w "Yodzie" jak Jezus z obrazu jakiegoś malarza - prymitywisty z dobrym warsztatem, co ponownie mnie rozśmieszyło podczas lektury. Przyznaję jednak, że rysownikowi świetnie wyszedł naburmuszony wyraz twarzy Cala. Przy okazji: Troszkę dziwi mnie pewien brak konsekwencji wydawnictwa odnośnie kolejności wydawania komiksów. "Za linią wroga" dostaliśmy przed ukazaniem się "Bitwy o Jabiim", teraz zaś Egmont wydał komiks, którego akcja rozgrywa się po "Hate and Fear", który - o ile mnie pamięć nie myli, jeśli tak poprawcie mnie - też ma być wydany w SWK. To sum up: 6/10

"Smuggler`s Blues"
"You be cool for twenty hours, and I`ll pay you twenty grand. I`m sorry it went down like this, but someone had to lose. It`s the nature of the business, it`s the smugglers` blues"*

Bardzo sympatyczny tales o tym, że życie przemytnika w GFFA nie jest usłane różami. Han i Chewie siedzą w Chalmun`s Cantina w Mos Eisley i szukają roboty. Prosty, ale zabawny pomysł; wykonanie z tzw. jajem. Bardzo kolorowe, pasujące do konwencji rysunki dopełniają dziełka. Dodatkowo komiks zmyślnie nawiązuje do scen kantynowych w Ep. IV. Znów muszę powiedzieć: mała rzecz a cieszy. 8/10

Ocena SWK 12/2009 - 7/10

Aha, zaiste świetna okładka.Za miesiąc znów Boba na niej wyląduje, toteż (włączając w to jutrzejsze "Open Seasons") przełom roku 09/10 będzie stał w SWK po znakiem Mando.

*Glenn Frey "Smuggler`s Blues".

No nie

znów okładka z Bobą Fettem? I to w dodatku zamiast genialnej okładki Blast Radiusa?

NIEEEEE!

SW komiks

-Jedi: Yoda - Fajny komiks. Może mniej jest w nim akcji, ale mimo jest ciekawy. 8/10

Przemytnicy Splin -Krótka, prosta, śmieszna historyjka. Choć zauważyłem tam błąd. Ta twi`lekianka to chyba Oola, ale to nie zgadzałoby się z opowieściami. Jak jest oficjalnie?
Ocena komiksu 7/10

ale

po pierwsze jest to komiks niekanoniczny, więc jak ma się zgadzać? poza tym jakby wymieniać z czym jeszcze się nie zgadza, to należy dodać "Świt Rebelii", bo na chwilę przed spotkaniem Kenobiego i Skywalkera, Han gadał z Fettem. ;P

A poza tym Oola była koloru zielonego, a o ile się nie mylę, to ta Twi`lekanka z komiksu była niebieska. :]

w komiksie była

zielona. Stąd też moje pytanie. Nie miałem pojęcia, że komiks jest nie kanoniczny.

nie

była zielona... ani niebieska. Nie wiem, jakaś morska dziewczynę trzeba zapytać jaki to kolor

Za

wookiee: "(...)next candidate is a blue skinned Twi`lek who is hoping that Han has a job opening for her."

To chyba jednak nie Oola

to dobrze

bo z twarzy była do niej podobna. A kolor był trochę podobny, choć inny odcień.

czy

ja wiem... Mi bardziej z Aaylą się skojarzyła

Do Aayli

też podobna. Kolor jak w sadze, ubiór jak w komiksach, ale Aayla wtedy nie żyła.

Re: Do Aayli

Mistrz Seller napisał(a):
ale Aayla wtedy nie żyła.
________
No shit!

..

Jedi:Yoda - Dialogi dobre ale rysunki....6\10

Przemytniczy Splin - śmieszne 9\10

no to tak:

-Jedi: Yoda - na ten komiks czekałem już dość długo, bo chciałem wreszcie przeczytać któryś z komiksów "Jedi:". No i mam mieszane uczucia. Z jednej strony całkiem przyzwoita fabuła, zwłaszcza świetne dialogi, będące największym plusem komiksu. Z drugiej zaś strony - strasznie dziwne rysunki, które mnie osobiście się nie podobały. Poza tym brak jest akcji (chociaż to akurat ujdzie, bo właśnie sceny walk są najgorzej pokazane). Czekam na kolejne (oby lepsze) komiksy "Jedi". - 7/10

Przemytniczy splin - lekka, łatwa i humorystyczna historyjka. Krótka, ale to nie przeszkadza. Fajne teksty Hana. Rysunki dość karykaturalne, ale tutaj to akurat wręcz zaleta. - 8/10

SW Komiks 12/2009 ogółem - 7,5/10.
Myślę, że to sprawiedliwa ocena.

Pada śnieżek, pada śnieżek...

...a ja nie mam pomysłów na tytuły postów

Ale o SWK. Dobry numer, choć tylko 2 historie, podobnie jak we wrześniowych i październikowych numerach. Komiks z Yodą świetny, choć rysunki są dość dziwne. Komiks o Hanie i Chewiem też może być, ale jest trochę dziwne fabularnie.
No i trzeba też wspomnieć, że to już 16 numer SWK, a magazyn śmiało wchodzi w rok 2010

Jedi: Yoda - jak dotąd miałem okazję przeczytać jeden komiks z serii Jedi, dokładnie ten o Mace`ie Windu, świetna zresztą historia. Ta tutaj też jest bardzo dobra, a zakończenie naprawdę świetne. Natomiast ciekawi mnie kwestia z ostatnimi obrazkami z senatorem Navi - te babki co siedziały w jego loży to kto? Jakieś panienki "do towarzystwa"?
Inną sprawą są rysunki - z jednej strony otoczenie jest cudne, z drugiej strony wygląd postaci czy niektórych pojazdów kuleje.
Ogólnie dam 8/10

"Przemytniczy splin" - nawet niezła historia, choć parę nawiązań do filmów jest aż zbyt nachalnych i oczywistych("Znajdź na przykład staruszka z koneksjami albo młodzieńca ze śmigaczem, który może sprzedać na bilet..."), co w pewnym momencie przestaje śmieszyć. A rysunki? Niby słabe, a jakoś do tej historii pasują. 6/10

Jeszcze do następnego numeru - ubolewam nad wyborem okładki. Nawet nie chodzi o to, że znów Boba Fett - tylko o to, że w przeciwnym wypadku okładka byłaby taka:
http://images2.wikia.nocookie.net/starwars/images/7/74/Swr53cover.jpg
Cóż...

SWK 12/2009

"Jedi: Yoda" - niezły komiks, uwagę przyciąga niekonwencjonalna oprawa graficzna. Połączenie rysunków z grafiką komputerową w tej historii moim zdaniem zaliczyć można na plus. Inna sprawa, że niektóre kadry rzeczywiście są słabe, szczególnie jeśli chodzi o kształt twarzy postaci. Fabularnie też jest przyzwoicie. Jak dla mnie komiks "Jedi:Yoda" jest dużo lepszy od okładkowych komiksów z kilku poprzednich numerów SWK.

"Przemytniczy splin" - tutaj pierwszoplanową rolę grają teksty Hana, niektóre śmieszne, inne nie. Kreska pasuje do nastroju, więc mimo, że komiks spełnia rolę zapychacza numeru czyta się go w miarę przyjemnie.

Star Wars Komiks 12/2009

Okładka jest niesamowita. Środek też niczego sobie. Za miesiąc Boba.... A, no niby już go dawno nie było

Jedi: Yoda - bardzo ciekawy, poruszający, ze świetnymi rysunkami. Jeden z najlepszych w ostatnim czasie. 8.5/10

Przemytniczy splin - rysunki fatalne, historyjka tak sobie, z pewnymi śmiesznymi elementami. 5.5/10

No i kolejny numer za nami. Nie będę się rozpisywał bo jest w trakcie uzupełniania dysku po formacie

Ocena: 7/10

genialna

okładka, a komiks naprawdę solidny. Jeden i drugi.

Jedi: Yoda - świetna historia, naprawdę przejmująca i przemyślana. Pokazuje mądrość Yody i zarazem bezradność wobec piekła jakie ogarnęło Galaktykę. Rysunki miejscami zakrawają o arcydzieło, a gdzieniegdzie aż biją w oczy sztucznością i mangowatością (szczególnie Kal) Ale i tak są dobre, a komiks dostaje 9/10

Przemytniczy splin - lekka i wesoła historyjka ze świetnymi nawiązaniami i nie najgorszymi i pasującymi do niej rysunkami. Mogłaby być trochę dłuższa. 7,5/10

Łącznie: 8,5/10

Recka numeru 12/2009

Kupiłem.

Jedi: Yoda
Historia pięknie narysowana, ale fabularnie nudna, płytka no i dialogi Yody na dłuższą metę ciężko się czyta. Ta jego gramatyka sprawa, że człowiek przestaje poprawnie mówić

Banalne teksty, banalnie idiotyczni Jedi. Przepiękna okładka, ale niestety... są lepsze komiksy z tej serii.

Ogólna ocena: 4/10
Klimat: 5/10
Rozmowy: 2/10
Rysunki: 8/10
Kolory: 7/10


Przemytniczy splin
Co to k`wa jest splin?
Cytując Prezesa Stefana

Otóż to depresja, pesymistyczny dołek, stan przygnębienia i złości, ponury nastrój, apatia.
Dla Hala ew. z jęz. niem. "Weltschmerz"


Komiks... cienki jak dupa węża. Fakt - bjacz stewardessa to jest to. Mój kolor i te (o)(o)
I tyle.

Ogólna ocena: 2/10
Klimat: 1/10
Rozmowy: 1/10
Rysunki: 2/10
Kolory: 4/10


Końcowa ocena numeru 12/2009
4 naciągane bo w końcu odważyli się dać jeden komiks na całość.

>>>>>

W tym miesiącu zamieszczono dwie historie.
Jedi: Yoda
Mnie historia się spodobała.Świetnie ukazano różnicę między pokoleniem Jedi wychowanych w dniach przed wojnami klonów a starymi mistrzami taki jak Yoda.Rysunki realistyczne,mnie się podobają.
Moja ocena 7+/10
Przemytniczy splin
Dziwny komiks.
Moja ocena 4/10

SW komiks 12/09

Już na samym wstępie powiem, że liczyłem na troszeczkę więcej, aczkolwiek nie jest źle. Do dzieła:

Jedi: Yoda. Gdyby nie ten komiks, to można by uznać grudniowe wydanie za klapę. Jedi:Yoda, to dobrze zrobiony komiks, w którym może za nazbyt widoczna jest pomoc komputera, przy niektórych kadrach (lecz może to tylko znaki czasu;]). Kreska, jak i dobór barw wprowadzają wysoki poziom estetyki, który brak w Przemytniczym Splinie.
Sama fabuła może nie jest szczytem szczytów doskonałości, albowiem daje się wyczuć pewne nutki przewidywalności, lecz sama w sobie pozwala na chwile przebłysku. Daje się je wyczuć szczególnie w przypadku rozważań Yody, jego bólu wewnętrznego - zrodzonego w efekcie kolejnych klęsk nie tyle jego samego, co całego Zakonu. Historyjka ta, to opowieść przygnębiająca, i pełna poczucia porażki, doznanej przez największego z Jedi - osoby, która mimo ogromnego potencjału nie ma sił na starcie z rzeczywistością. I właśnie, głównie za fabułę, daję tej powiastce 7/10.

Przemytniczy Splin. Komiks bez specjalnej zawiłej konstrukcji. Chociaż już w poprzedniej recenzji zaznaczyłem, iż z punktu wizualnego jest to komiks niechlujny, to mimo wszystko muszę złagodzić swój ton. Jest, to w końcu komiks na luzie, z dużą dawką humoru. Ci, co znają ANH dopatrzą się dowcipnego charakteru w Splinie. Charakter więc poniekąd usprawiedliwia rysunki . Trochę dziwi mnie zamiana w tłumaczeniu tytułu Blues na Splin, ale to już pozostawiam bardziej kompetentnym do oceny.
Ocena:5/10.

Całość oceniam 6/10. Byłoby więcej, ale pozostaje niedosyt na tle grudniowych świąt i zabaw :|.

Krótko...

Najgorszy pod względem rysunków w historii SWK.
Tak ochydnych rysunków nie widziałem już dawno

Fabularnie z resztą też kulawo.

2/10 - za teksty Hana

SW Komiks 12/2009

Jedi: Yoda
Spodziewałem się czegoś lepszego. Fabuła niby ciekawe, dobre dialogi, ale momentami męcząca i nudna. Natomiast rysunki to porażka. Postacie wyglądaja dziwnie, a połączenie rysunków z grafika komputerową wyszło jeszcze gorzej. 6/10

Przemytniczy Splin
Rysunki pasują do stylu komiksu, krótka przyjemna historia, chociaż teks o staruszku i młodzieńcu który ma sprzedać śmigacz naciągane... 7/10

Ogółem 6,5/10

.

Jak dla mnie słabizna. Yoda to komiks nudny, rysunki brzydkie(padawani wyglądali prawie jak japońscy poszukiwacze przygód, fuj...)a teksty były jakieś takie słabe. Jednym słowem jestem zawiedziony, pierwszy raz chyba. Ten numer po prostu jest denny. Przynajmniej dla mnie.

+

12 numerek.
Yoda, historia nieciężka i przyjemna, rysownik stylizuję trochę na mangę, widać fascynację orientem, czasami i coś takiego jest potrzebne dla urozmaicenia, chociaż te wygięte ostrza mieczy są hmm przegięte. w niewłaściwą stronę. podoba mi się fragment z u więżeniem gdzie zastygła? dojrzałość ściera się z zapalczywą młodością, przy dyplomacji nasuwa się pytanie czy aby na pewno jesteśmy po tej dobrej stronie?
kreska podparta grafiką komputerową raczej mi nie podchodzi, w historii upchnięto i trochę walki i trochę pitu pitu o wszystkim..
sama historia raczej nieznacząca za wiele w całym tym klonowym rozgardiaszu to też nie ma co się emocjonować.
splin, kreski raczej nie ma co komentować bo i historia nie za poważna, śmieszą nawiązania do OT chociaż czasami niektóre na siłę,
ogółem historyjka przyjemna.
sam numer w tym miesiącu na rozluźnienie przy jango i legacy.
ocen nie wystawiam bo po co?

|-o-|

No cóż, zacznę wpierw od Hana i Chewiego

"Przemytniczy splin" według mnie udany. Bardzo lubię nawiązania do filmów, a kiedy są jeszcze zabawne (tak jak w Tagu i Binku) od razu przyjemniej czyta się taki komiks. Historyjką krótka, ale mnie satysfakcjonując.

8,5/10

Po "Jedi: Yoda" miałem trochę mieszane uczucia. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to zachowanie padwana względem Yody. Myślałem, że uczniowie odnosili się do mistrzów z szacunkiem, a tu mamy małego bachora, który nie dość, że pyskuje wielkiemu mistrzowi i autorytetowi całego Zakonu, to jeszcze go obraża. Dziw, że Yoda na to pozwał.
Co do rysunków, nie mam zastrzeżeń. Dużym plusem jest tragiczna śmierć przyjaciela Yody dzięki, której zapamiętam ten komiks na długo.

9/10

Numer jak najbardziej udany <3

Nazwij to jak chcesz

Aj, trochę zwlekałem z napisaniem tego posta. ;/ No więc jedziem.

Jedi: Yoda
Dobry komiks. Jest wystarczająco długi, żeby była ciekawa [fa]bułka. Sporym plusem jest grafika. Mace narysowany koszmarnie, Palpatine i Obi-wan niewiele lepiej, ale oprócz tego Hoon zaprezentował naprawdę bardzo ciekawą koncepcję graficzną. Niektóre pojedyńcze obrazki wprost miotą!!
Ta opowieść komiksowa ma świetny klimat. 8/10, bo do 10 zabrakło lepiej narysowanych: Mace`a, Palpatine`a i Obi-wana.

Przemytniczy splin
Po opowieści poprzedzającej ten komiks, mamy lżejszą historyjkę, opowiadającą o tym, co Han robił tuż przed spotkaniem z Lukiem i ekipą... Jest parę fajnych nawiązań. Podobało mi się ogólnie. 8/10

No i...
Okładka
8/10

(8+8+8)/3 = 8/10

Udany numer, nic mnie szczególnie nie ukłuło.

SW Komiks 12/2009

Hmh, strasznie długo zwlekałem z napisaniem w tym wątku. No ale pisze. Czas nadrobić zaległości.

Jedi: Yoda mimo bardzo dobrej fabuły ma beznadziejne rysunki. Jedynie pojedyńcze postacie/klatki są naprawdę niezłe ale ten dziwnie komputerowo-mangowy styl nie odpowiada mi kompletnie i wadzi. Mogli się bardziej postarać, ale za fabułę daje ocenę i pół wyżej. 7.5/10.

Przemytczniczy splin to po prostu coś świetnego. Śmieszne, rysunki super, fabuła ciekawa. Jedna z lepszych krótkich historyjek jakie czytałem! Pokuszę się o 9/10, bo naprawdę dobry twór.

Reasumując...

Rysunki - 8.5/10
Dobór komiksów - 8.5/10
Ogół - 8.5/10

Mogło być lepiej, ale jest naprawdę dobrze.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.