Forum

TCW 3x21 - Padawan Lost

1. kwietnia zostaną wyemitowane dwa odcinki na zakończenie sezonu trzeciego. Zadebiutuje w nich, jak wspominałem już w tym wątku

/b.php?nr=439007#478637

Chewbacca. Pokażą się też Trandoshanie. Być może tytułowym padawanem z odcinka nr 1 będzie Ahsoka.



Przypomnienie:

Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu TCW.
Dopuszczalne są tylko przekierowania do oficjalnej strony SW lub CN.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć TCW. I jak chce to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.


___________________
Wynika z tego, że po trylogii Cytadeli czeka nasz dłuższa przerwa

Przerwa

No niestety

No to....

No to będzie kolejny duologia.
Co jest ten sezon jest chyba sezonem trylogi i duologi.
Ale może się Ahsoka zgubi na Kashyyk.

...

Sorki za literówkę.

Bossk

Chewbacca? Pewnie i tak jego występ w TCW będzie ciekawszy niż w ROTS. Mam nadzieje, że tym Trandoshanem, który się pojawi, nie będzie Bossk. I tak go już wystarczająco zepsuli w Trylogii Boby.

Bossk

Siedzi w pierdlu poza tym pewnie ci Trandoshanie to łowcy Wookiech, stąd też Chewbacca. Oby tym padawanem nie była Ahsoka

...

Dlaczego nie? Ostatnio coś przebąkiwałem o TCW Holiday Special. Ahsoka zagubiona w dżungli Kashyyyka i banda Trandoshan, chcących zepsuć Dzień Życia. Dave, prosimy!

Nowy kawałek

...

Nie najgorszy ten filmik. Widać, że chociaż końcówkę sezonu chcą zrobić dynamiczną. Walka z Trandoshanami może być ciekawa, o ile Aśka da się Chewiemu wykazać Swoją drogą mogli z jednego zrobić w stylu Gha Nachkta. Widać tam też padawanów z głównego trailera, więc akcja rzeczywiście będzie na Felucii.

...

Według mnie Ahsoka będzie tym padawanem o którym jest mowa w tytule

Oficjalny opis

z Insidera. To nie Felucia ani Kashyyyk.


Zaczyna się polowanie! Czy Ahsoka będzie w stanie ocalić grupę młodzików, którzy rozbili się na planecie Iwasskah? Czy Anakin sprzeciwi się rozkazom i wyruszy na pomoc? Czas ucieka, a trandoshańscy łowcy są coraz bliżej swoich ofiar.

Niech to!

Znowu Ahsoka wybawiciel! Nowa planeta? Może być całkiem nieżle.

Tylko...

Tylko ja mam przeczucie, że jak Anakin już ich ocali, to zabije Trandoshan w iście Vejderowskim stylu?

Preview dwóch odcinków

które będą pierwszego kwietnia.

http://www.youtube.com/watch?v=ORD7jxw9VxY&feature=uploademail


Zobaczymy, może nie trzeba będzie tyle czekać, tylko tydzień

...

Oglądnąłem sobie ten zwiastun teraz i stwierdzam, że Chewbacca musi na siebie uważać bo chłopina może nie dożyć Nowej nadziei, bo a nuż będą chcieli zabić go w walce z Trandoshanami?

Stawiam, że

Chewbacca zje Yodę.

odcinek

Był całkiem przyjemny, zwłaszcza po Cytadeli. Wizualnie jest bardzo piękny . Co prawda dochodzi sprawa kolejnego ataku na Felucię (ile razy oni już tam byli?), ale jest naprawdę warty obejrzenia.

hm

wizualnie, owszem, jak pisze ShaakTi, fajny (fotel z wampy ), ale ogólnie nie porywa. Ledwo się zaczął, a już się skończył
Czyli Chewie będzie przez jeden odcinek tylko.
Ogólnie wg mnie mógł odcinek być lepszy.

Dobry odcinek.

Nic specjalnego ale fajnie ukazali Trandoshan. Bardzo podobała mi się końcówka, to że wysyła swojego syna na pierwsze łowy i gdy umiera ojciec w następnym odcinku będzie chciał zemsty. Myślałem że zginie albo Twi`lek albo Cereanin, ponieważ ta co zginęła - nie pamiętam imienia, wydawała się być ciekawszą postacią. Chewie w następnym odcinku i żeby tylko jego nie zepsuli. Myślę że będzie to dobre zakończenie tego jakże nudnego sezonu.

Moja ocena odcinka - 8/10

>>>>>

Odcinek nawet fajny choć nie rewelacyjny, Ahsoka tropiona przez Tradoshanskich łowców nagród, czyli coś w stylu pseudo Predatora w klimatach gwiezdnowojennych.

...

Odcinek może być fajny. Na stronie z której pobie... znaczy otrzymuje dostęp :d Odcinka jeszcze nie ma. Pewnie będzie jutro i wtedy wyrażę swoją opinie na temat nowego shitu wydanego tylko dla kasy przez Lucasa.

3x21

Nie miałem wrażenia, jakoby odcinek był jakiś za krótki. Ot historyjka o tym, jak ratująca wszystkim tyłki padawanka została porwana w samym środku bitwy przez bandę trando, aby młodziki mogły przejść jakąś inicjację, polując na Jedi. W jaki sposób ten frachtowiec opuścił Felucię, nie będąc zauważony przez flotę republiki ani CISu? Ten "fort" mógł zostać zdobyty jednym strzałem z turbolasera Venatora albo nalotem dwóch LAATów. Trzech Jedi w ataku naziemnym, to lekka przesada.

Bardzo ładne plenery. Cały podszyt, fotel z Wampy i cała reszta daje w pełni pozytywne wrażenie. Gdy trando rozkręcił miniguna, mogło lecieć znacznie więcej miazgi na wszystkie strony, ale nie można za dużo wymagać. Na Endorze lasery AT-ST ścinały drzewka jak zapałki, więc i tu mogłoby tak być.

Dlaczego tatusiek nie wyskoczył ze swojej platformy i nie pobiegł na Ahsokę z pazurami? Takiego rage`a miał, że powinien.

Dlaczegóż nasza mała Torgutanka nie pozwoliła zadusić synka? Grip jest be, ale zrzucanie na ciernie już nie? Widać nie pojęła w pełni nauk mistrza. No i że wyszkolona na maxa dziewczynka nie rozwaliła klatki nie nie wykosiła całej załogi frachtowca po drodze? Ci nowi Jedi, to bez miecza z byle bandziorem przegrywają...

Ogólnie odcinek bardzo ładny. Niekontrowersyjny. Ale również bez większego sensu. Zgodnie z myślą dzisiejszej Imperiady, żeby darować sobie fabułę i dać same nieprawdopodobne duele. Ahsoka z bandą trando na pięści jak najbardziej się kwalifikują.

Re: 3x21

-Dlaczegóż nasza mała Torgutanka nie pozwoliła zadusić synka? Grip jest be, ale zrzucanie na ciernie już nie?

Wydaje mi się, że tutaj czepiasz się na siłę. Trudno zakładać, że w ferworze walki Ahsoka zaplanowała zrzucenie go na te kolce. Klasyczny przypadek, o jaki nietrudno w filmach


...

No w sumie masz rację. Tego konkretnego trando nie chciała zabijać na miejscu.

W następnym odcinku tych trando przez barierki też niechcący zrzucali? No ale Jedi są dziwni. Mogę przeciwnika pochlastać mieczem albo zrzucić w przepaść i nikomu to nie wadzi, ale gdy zacisnę komuś tętnicę, to od razu wielki krzyk o ciemną stronę.

koon

Ludzie z MF-a zauważyli, że zmienił się nieznacznie wygląd Plo Koona.

Stary:
http://img135.imageshack.us/img135/3300/ploold.jpg

Nowy:
http://img52.imageshack.us/img52/6546/plonew.png

Czyli serial idzie wizualnie w dobrym kierunku . Mam nadzieję, że w 4 sezonie poprawią wygląd również innych postaci.

3x21

Zgadzam się z Urthona - odcinek ledwo się zacznie a tu napisy końcowe. Wg mnie ta historia dzieje się trochę za szybko. Poza tym nie najgorzej. Dziwi mnie tylko to, że nikt nie zauważył i nie namierzył statku handlarzy niewolników. W CW Tartakovskiego przy podobnej sytuacji (Kenobi gubi ucznia - Anakin udaje się za Ventress) Obi każe namierzyć i znaleść swojego padawana klonom co oni czynią bez najmniejszego problemu. Fajnie byłoby gdyby Plo zabrał flotę na Coruscant, a Anakin wbrew rozkazom sam wyruszyłby na poszukiwania Ashoki swoim myśliwcem pokazując Trandoshanom, że Skywalkera nie należy denerwować. Ale niestety to Ashoka ma zostać bohaterem odcinka;p
Następną sprawą jest obojętność Jedi. Po takich odcinkach nie dziwię się Anakinowi, że przeszedł na ciemną stronę. Rady Plo były tak samo beznadziejne jak rady Yody w ROTS. A za tekst Koona o tym, że jeśli ją dobrze wyszkolił to sama wróci obciąłbym mu głowę;p Niewdzięcznik! Przecież gdyby nie Tano Plo Koon zginąłby w pierwszej serii, oprócz Ashoki nikt go nie chciał szukać, a przecież Aśka też mogła powiedzieć, że jak jest takim wielkim mistrzem z rady to sam wróci;p

Re: 3x21

-W CW Tartakovskiego przy podobnej sytuacji (Kenobi gubi ucznia - Anakin udaje się za Ventress) Obi każe namierzyć i znaleść swojego padawana klonom co oni czynią bez najmniejszego problemu.

Ale Anakin był w swoim myśliwcu i Kenobi widział jak odlatuje, a Ahsoka została uprowadzona kiedy nikt nie widział. Co innego namierzać statek, a co innego jedną padawankę zagubioną gdzieś w olbrzymim wszechświecie. Kiedy się zorientowali, że zniknęła, to tamci już skoczyli. Może na drugi koniec galaktyki. Jak mieli ją namierzyć?

...

Normalny krążownik monitorowałby ruch cywilny w systemie. Ten frachtowiec nie przemknął gdzieś bokiem, tak żeby go nie zauważyli, tylko wyleciał ze środka strefy walki. Normalny krążownik również zmiótłby ten "fort" jednym strzałem z turbolasera, a nie bawił się w atak naziemny. Może tam nie było wsparcia orbitalnego? To by wiele tłumaczyło... Tylko co to za Republika, co wysyła trzech Jedi bez choćby Carracka, który miałby na nich oko? Przewrotny plan Palpiego dla zwiększenia śmiertelności w zakonie?

Znowu wracam do tego tematu

Stele napisał:
Ten frachtowiec nie przemknął gdzieś bokiem, tak żeby go nie zauważyli, tylko wyleciał ze środka strefy walki.

Lord Budziol napisał:
(na orbicie musiały być statki zarówno Republiki jak i CISu).


Akurat ostatnio wróciłam do tego odcinka i stwierdziłam, że znowu muszę sprawę wywlec, bo nie do końca się zgadzam. Wcale nie jest to pokazane tak, że oni wylatują ze środka bitwy czy cuś. Nie widać w tych ujęciach za dużo, ale innych statków na pewno tam nie ma. Walka na powierzchni prawdopodobnie dobiegła już wtedy końca, może nad planetą też. Zresztą czy ich statek nie mógł wystartować z drugiej strony planety, pod jej osłoną? Czy wtedy też tak łatwo by go namierzono? Nie jestem mocna w te klocki, ale coś mi się kołacze w głowie, że wtedy statki będące, owszem na orbicie, ale z drugiej strony, nie zauważyłby tego frachtowca.

...

Jak dobrze pamiętam, Ahsokę złapano w okolicach fortu i odciągnięto najwyżej kilka kilometrów do czekającego statku niewolniczego. Jeśli na orbicie znajdował się jakikolwiek okręt i miał skanery aktywne skierowane w tą część planety (a powinien, skoro sama zakładasz, że bitwa dobiegła końca, wiec jego jedynym celem było pilnowanie desantu), powinien wykryć ruch kupy metalu. Nie będę szukał teraz płyty, ale jeśli Trando uruchomili silniki jonowe, ich emisja byłaby jeszcze łatwiej wykrywalna. Na repulsorach może jakoś przemknęliby nisko nad drzewami za horyzont, gdzie mogliby spokojnie odlecieć, pozostając w cieniu planety.

No widzisz,

znowu z góry zakładasz coś czego nie wiemy, a właśnie tego nie lubię w ocenianiu TCW:

Ahsokę złapano w okolicach fortu i odciągnięto najwyżej kilka kilometrów do czekającego statku niewolniczego.

Nie widzieliśmy tego, więc nie wiemy jak ją przetransportowano na statek, ani jak daleko się on znajdował. A może było tak, jak sugerujesz na końcu posta? Na łowców czekał jakiś niewielki pojazd, którym dostali się na oddalony statek.
Oczywiście to wszystko, to i tak tylko nasze domysły, a prawdy nigdy nie dojdziemy. Jednak jak pokazuje nasza mała wymiana postów często możliwości może być więcej, niż wydaje się w pierwszej chwili. Nie ma sensu zakładać z góry, że od razu pojawił się jakiś błąd. Zresztą wydaje mi się, że w produkcjach dla dzieciaków twórcy mogą sobie pozwolić na pewne uproszczenia

Ale nękasz tych Trando...

Ale tym razem przyznam rację. Nie widać nawet jak wciągają ją na statek. Argumentem dla twojej wersji, może być coś kompletnie niezamierzonego przez twórców. Pozycja księżyców na niebie przy scenie marszu AT-TE przez dżunglę a potem przy starcie frachtowca. Jest dokładnie identyczna. Doba na Felucii wynosi 34 standardowe godziny, więc ruch księżyców nad horyzontem był wolniejszy, ale można przypuszczać że między tymi scenami minęło parę godzin, więc statek Trando musi być o parę stopni na zachód od fortu. Znamy długość doby, znamy promień planety. Wysokość księżyców nad horyzontem można zmierzyć. Chcesz liczyć?

Hehe,

-Chcesz liczyć?

Poddaję się, chyba pozostanę przy niepewności

PS Spóźnione życzenia urodzinowe, dużo szczęścia, zdrowia i zapału do dyskusji o SW ;]

Re: Re:

Zgodzę się z tym, że nikt nie widział samego uprowadzenia Ahsoki jednak statek, który opuszcza planetę na której toczy się bitwa i leci sobie jak gdyby nigdy nic (gdyby to był statek jak z Cat and Mosue to bym to jeszcze zrozumiał) powinien wzbudzić czyjeś podejrzenia (na orbicie musiały być statki zarówno Republiki jak i CISu). To że byli zajęci bitwą nie może być wytłumaczeniem ponieważ w podobnej sytuacji w pilocie kinowym kiedy Anakin pilotuje zmierzch Venator namierza go, strzela ostrzegawczo a następnie każe się zidentyfikować mimo trwającej bitwy. Wg mnnie skoro nie znaleźli Aśki na powierzchni palnety to niezidentyfikowany statek opuszczający Felucię powinien być pierwszym miejscem do poszukiwań.

...

No to i ja sobie obejrzałem ten odcinek. Po zeszłotygodniowym skandalu, miło było zobaczyć coś bez większego sensu i przesłania. Na początek bitwa na Felucii, która to już z kolei? Fort Sepków banalny do zdobycia, nie wysilili się Porwanie Ahsoki nie najgorsze, z zaskoczenia, coby nie mogła rozwalić biednego Trandoshanina. Na statku mimo pazurka, Togrutanka nic nie robi. Na planecie pokazuje swoją wrodzoną czy też wyuczoną odwagę, poznaje ziomków Jedi, którzy zbaczają lekko z właściwej ścieżki. Aśka cierpi z powodu niesprawiedliwości galaktyki, więc poddusza jednego z napastników, a następnie zabrania tego robić swojej towarzyszce. Fajnie, że ukazali śmierć łowcy. Jedyne co mnie zniesmaczyło to brak krwi po przebiciu bebechów przez kolce Trandoshanie pokazani z bardzo ciekawej strony, w sumie to mało o nich wiedziałem do tej pory, a i teraz wydaje mi się, że mało wiem o tej rasie. Fajna idea polowania, końcówka z synalkiem całkiem przyjemna. Szkoda tylko, że ta padawanka została uśmiercona, zapowiadała się ciekawa postać No nic, tatuś zapowiedział zemstę, więc za tydzień Aśka walcząc ramię w ramię z Chewiem będzie walczyć przeciwko rozżalonym i rozwścieczonym łowcom dzikich harców. Jako że jestem w dobrym humorze, a historia jest lekka i bez wielkich absurdów, dam 9/10 (tylko 9 bo Felucia pojawia się zdecydowanie za często)

Re: ...

Melethron napisał(a):
[cytat]Na początek bitwa na Felucii, która to już z kolei? Fort Sepków banalny do zdobycia, nie wysilili się Porwanie Ahsoki nie najgorsze, z zaskoczenia, coby nie mogła rozwalić biednego Trandoshanina.

dam 9/10 (tylko 9 bo Felucia pojawia się zdecydowanie za często)
________

Ekhm... przepraszam bardzo ale Felucia we wszystkich 3 sezonach pojawiła się 3 razy: na początku "Holocron Heist"(SE02 EP01), w "Bounty Hunters"(SE02 EP17 - niepotrzebnie) oraz tutaj tutaj - więc liczę ją jako 2 razy i w obydwu przypadkach bitwy były "krótkie" (w pierwszym widzieliśmy tylko końcówkę a tutaj szybko i łatwo pokonali Sepków).

Co do porwania Ahsoki i tego, że statek Trandoshan odleciał kompletnie niezauważony, to powiem tak: Mi nie pasowało to, że jak Anakin pytał, gdzie jest Ahsoka i kazał szukać klonom kawałek po kawałku, to potem Rex zdał mu raport, że "przeszukali teren z tuzin razy i nic...", więc się pytam... a jej miecze świetlne? Gdy widać scenę, gdzie Ahsoka leży nieprzytomna i Trandoshan, który ją schytał i zawleka potem na statek, to jej shoto zostaje w tym miejscu gdzie ona leżała, a drugi miecz pewnie też gdzieś leżał ale zarówno klony, jak i Anakin nie znaleźli jej mieczy świetlnych po tych tuzinach razy. Oczywiście ten Trandoshan mógł potem wrócić po jej miecze by nie było śladów ale i tak i tak Anakin trochę dziad jest (xD), ponieważ powinien w Mocy wyczuć, że coś jest nie tak z Ahsoką (gdy została zaatakowana)albo, że grozi jej niebezpieczeństwo - w końcu jest Wybrańcem, więc takie coś, to powinno być pikuś dla niego no ale w wirze walki z Sepkami, jakoś zapomniał - no... zdarza się ale... być może inna wersja porwania Ahsoki jest w alternatywnych scenach na wydaniu blu-ray.

P.S. - W kwestii pojawiania się Plo Koona w 3 sezonach jak na razie, to był on tak: w SE01: trylogia z Malevolance, SE02: odc. 21 i 22, SE03: trylogia o Cytadeli oraz ten odcinek i w "Wookie Hunt" = 8 razy Shaak Ti była tylko dwa razy. O innych nie będę wspominał, ponieważ jakoś za nimi nie przepadam.

...

Ahsoka Tano StarWarsowym Adrianem Brody ? : D

Klimatyczny odcinek.

hm

Obejrzałem. Zacznę od początku. Kolejna porażka separatystów-to jest naprawdę żenujące. Szczególnie, że jak wyżej ktoś napisał, fort był banalny do zdobycia. Jak zobaczyłem początek odcinka, to sobie pomyślałem: "a może na koniec sezonu dadzą Grievousa który będzie dzielnie bronił fortów sepów na Felucii". Zawiodłem się na tym aspekcie. Trzecia bitwa o Felucię. I musi być czwarta, bo ta bitwa, która była w RotS i w Battlefroncie była atakiem republiki na sepów. A tak Felucia pod panowaniem Republiki. Sorry, że tak się rozpisałem o tej bitwie, ale ja nie mogę zdzierżyć już tych zwycięstw republiki.
Po bitwie jest już lepiej. Podobał mi się sposób polowania Trandoshan, ale nie podobała mi się Ahsoka. Przychodzi i mówi do młodzików: ja tu jestem najlepsza! Szkoda, że to ta baba zginęła, a nie ta smarkula Aśka. Fajnie by było gdyby naprawdę Ahsoka zginęła w następnym odcinku. Ojczulek ją zabija, przychodzi Anakin i dusi wszystkich Trando. Ale to jest niemożliwe . Nie wiedziałem, że Aśka jest tak dobra w walce wręcz. A zauważmy, że w Hostage Crisis Anakin nie umiał walczyć na pięści. Jaki wniosek? Ahsoka jest wybrańcem.
Pojedynek był bardzo dobry i fajnie się zapowiada następny odcinek. Jestem dobrej myśli.
7/10

The Clone Wars 3x21: Padawan Lost

Zastanawiałem się czy w ogóle jeszcze ruszać TCW po ostatnim... wypadku.
Ale jestem miękki i mam słabą wolę. Obejrzałem.

Niestety dobry wg mnie jest tylko początek. Zapowiadała się klawa bitwa, którą można by w dwóch odcinkach zakończyć sezon. Coś jak w S1. No niestety, konflikt zbrojny jest dla twórców wciąż tylko jakimś trzecioplanowym zapychaczem. Ahsoka i grupka zapomnianych padawanów (swoją drogą co za ch*je z tych Jedi? Wiedzą gdzie mniej więcej giną im młodzi, zamiast po nich polecieć, szukać....) latają po dżungli i uciekają przed trandoshańskimi blasterami. Nuda, jak większość odcinków o Ahsoce (coś jak ten gdy zgubiła miecz).
Jedyną zaletą była bitwa, z której wręcz należało rozkręcić season finale, a zamiast tego dostaliśmy jakąś bzdurę. Co do bitwy... czemu znów Anakin i Plo Koon? Czemu nie jakiś inny Jedi? No kurde, ile można wciąż tłuc o tych samych bohaterach? Ki-Adi był chyba tylko RAZ, jeden RAZ (może dwa, ale różnica żadna) na 65 odcinków! Tiin: był ze dwa-trzy razy przy okazji ostatniej trylogii i cieszyłem się jak głupi, że w ogóle coś powiedział (chociaż jego stwierdzenie było kompletnie bez sensu) Co tam jeszcze? Fisto, zupełnie pomijany od dłuższego czasu? Aayla?. Że o innych rycerzach nie wspomnę.

Ok, rozjechałem się już za bardzo, zamiast skupić się na odcinku. Niestety szykuje się najsłabsze zwieńczenie chyba najlepszego sezonu.

Ocena: 5/10

Średnia sezonu: 7.09/10

Re: The Clone Wars 3x21: Padawan Lost

-Ahsoka i grupka zapomnianych padawanów (swoją drogą co za ch*je z tych Jedi? Wiedzą gdzie mniej więcej giną im młodzi, zamiast po nich polecieć, szukać....)(...)

Na ten temat wiemy tylko tyle, że młodzi siedzieli już tam trochę. Nie wiemy, czy ich w tym czasie szukano, a zakładam, że raczej tak. Choć wojenne obowiązki Jedi mogły faktycznie zmniejszyć intensywność tych poszukiwań. I nie zapominajmy, że wystarczył przecież jeden skok w nieznane, nawet na drugi koniec galaktyki i co im wtedy po tym, że wiedzieli gdzie zaginęli uczniowie. Nawet nie wiemy z jak daleka ich sprowadzono. Skąd mieli wiedzieć to wszystko Jedi?

Re: Re: The Clone Wars 3x21: Padawan Lost

Kasis napisał(a):
Na ten temat wiemy tylko tyle, że młodzi siedzieli już tam trochę. Nie wiemy, czy ich w tym czasie szukano, a zakładam, że raczej tak. Choć wojenne obowiązki Jedi mogły faktycznie zmniejszyć intensywność tych poszukiwań. I nie zapominajmy, że wystarczył przecież jeden skok w nieznane, nawet na drugi koniec galaktyki i co im wtedy po tym, że wiedzieli gdzie zaginęli uczniowie. Nawet nie wiemy z jak daleka ich sprowadzono. Skąd mieli wiedzieć to wszystko Jedi?
________
Mogliby wykorzystać medytację do ustalenia przybliżonej lokalizacji zaginionych uczniów podobnie jak zrobili to gdy mieli ustalić które dzieci zostaną porwane.Ale widocznie za sprawą że "opadła zasłona ciemnej strony mocy" zakon niestety nie ustalił miejsca ich uwięzienia.

Re: The Clone Wars 3x21: Padawan Lost

Elendil napisał(a):
Z Ahsoka i grupka zapomnianych padawanów (swoją drogą co za ch*je z tych Jedi? Wiedzą gdzie mniej więcej giną im młodzi, zamiast po nich polecieć, szukać....) latają po dżungli i uciekają przed trandoshańskimi blasterami.
________
Nie wiemy nic o działaniach Jedi w sprawie poszukiwań zaginionych młodzików więc zarzut że ich nie szukano podstawiony jest na wyrost.

...

Taki s`e ten odcinek. Ni grzeje, ni ziębi. Twórcy chyba rzucili się totalnie w wir "trylogii" przez co serial trochę wyhamował na rzecz rozwoju akcji (wcześniej była tylko napieprzanka, więc wszystko gnało). Mogliby w końcu się trochę znów pobawić, a tak na siłę wydaje mi się, że chcą robić "filmy" znów. No cóż.
Sam pomysł na odcinek może być - jedno forum akcji, więc klimat klaustrofobiczny, "Łowca jeleni" i coś jeszcze. Obaczym jak to się rozkręci.

21

Nie wiem co wam przeszkadza w tym odcinku, ale dla mnie jeden z lepszych w tym sezonie. Może wojny nie ma za dużo i trochę zły dobór postaci i miejsca, ale poza tym ok. Ciekawą rzeczą jest pokazanie z bliska zwyczajów tradoshan i ogólnie dodanie ich do serialu. Postacie padawanów Jedi w roli mięsa łowczego wspaniale się prezentują, przeczuwałem że jeden nie dożyje końca.

Jeszcze finał i spokój z TCW na pół roku .

Cud, miód i orzeszki :D

Wizualnie ten odcinek to cud, miód i orzeszki. Wszystko mnie zachwycało, od kolorów, przez piękne widoki, po maszerujące żwawo robaczki. Naprawdę, twórcy cały czas podnoszą pod tym względem poprzeczkę. Piałam z uciechy na widok stworków siedzących na gałęzi przed wejściem do kryjówki młodzików. Były obłędne.

Ten odcinek miał świetny klimat takiego porządnego filmu s-f z lat 80tych czy 90tych. Niektóre ujęcia były bardzo smakowite, zwłaszcza te związane z Trandoshanami. Bardzo podobało mi się to, jak zostali przedstawieni oni, ich zwyczaje i świetna sala z trofeami (ale miałam zabawę z wyłapywaniem różnych gatunków np. Gunganina ). Same jaszczury wyglądały naprawdę świetnie z tymi jęzorami.
Podobała mi się fabuła i różne drobiazgi: „Don’t get cocky!”* Anakina do Ahsoki, grip w wykonaniu Ahsoki i tej drugiej padawanki, śmierć na cierniu, zachowanie zarówno Ahsoki, jak i Anakina. Czasami myślę, że ten serial naprawia pewne niedociągnięcia „Zemsty Sithów”, naprawdę dopełnia ten film.

Ach, i coś jeszcze. Zabili dziecko, no może nie dziecko, ale nastolatkę. W każdym bądź razie nie uszło to mojej uwadze, a` propos losów Ahsoki. Choć nadal uważam, że nie zostanie ona uśmiercona w TCW.

* niczym Han do Luke’a w „Nowej nadziei” :]

Co właściwie...

Co właściwie dzieje się ze Skywalkerem pod koniec odcinka, przy holograficznej mapie w świątyni (gdy przychodzi Plo? Jest pijany czy jak?

The Clone Wars S3E21

Postanowiłem podzielić się wreszcie swoimi wrażeniami z oglądania przedostatniego odcinka trzeciej serii serialu animowanego The Clone Wars. Odcinek wcale nie był najgorszy, mogę go ocenić jako dość średni co przy grupie docelowej nie jest wcale najgorsze bo niestety trzeba pogodzić się z niektórymi absurdami jakie serwują nam twórcy tej animacji.
Za pozytywny aspekt tego odcinka uznaję fakt że wydarzenia przedstawione w tym odcinku nie koligują z obecnie obowiązującym kanonem co poniektórych widzów zbulwersowało w poprzednim odcinku kończącym cykl o cytadeli gdzie doszło do znacznego nagięcia obowiązującego kanonu choć osobiście ten fakt jakoś specjalnie mnie nie zirytował czy zniesmaczył.
Sama początkowa potyczka związana z próbą przejęcia bazy separatystów na Felucii nastroiła mnie pozytywnie do dalszego oglądania odcinka. Ucieszył mnie fakt że jako zwiadowcy republiki wystąpili farmerzy którzy zostali uratowani przez trio Jedi w poprzednim sezonie, lubię takie smaczki gdzie widać powiązania pomiędzy poszczególnymi samodzielnymi odcinkami.
Sam moment schwytania Ahsoki przez tradoshanskiego łowcę bardzo mi się spodobał. Trochę zirytował mnie fakt że transportowiec łowców opuścił niezauważony przestrzeń walk, co według mnie jest to trochę dziwne że nikt z dwóch walczących nie zauważył nieznanego okrętu więc niestety twórcy zaliczyli tu drobnego minusa.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.