Forum

Lubię masło z serem

i gorące kobiety.

.

Lubię kobiety z serem i gorące masło.

lubię

kobiety z masłem (dobry poślizg) i gorący serek (fajnie się ciągnie).

Re: lubię

Lord Bart napisał(a):
serek (fajnie się ciągnie).

________
Szczególnie rano

wiem

że dobrze jem

...

najlepiej zrobić kanapkę z masłem, na to pokrojony ser pleśniowy i to posmarować grubo majonezem i można dla smaku posypać tartą papryką.

...

Zbyt tłusta. Lepsza taka - kromka chleba, grubo posmarowana przecierem pomidorowym, posypana papryką (zwykłą lub chili), solą i pieprzem oraz udekorowana ketchupem

...

Nie lubię masła, ale sery kocham. A laski, to już przeszłość dla mnie, choć widok miły

prywata

Qel, co ty robisz przy kompie o czwartej rano??? Zmieniłeś tryb życia na nocny?

...

Do Zakopanem o 6:00 wyjechałem. Zatem gdy tylko wstałem i włączyłem fona (nie kompa), to wbiłem na Bastion

qwerty

Ja uwielbiam na śniadanie świeżą bułkę z masłem, serem, ew. jeszcze szynką, i z pomidorem. Polecam.

Dzieńdobry

Jem płatki.

qwerty

Z mlekiem?

.

Z kozim mlekiem

qwerty

Z nosa?

...

.

Jesus Christ!

qwerty

Nie wzywaj imienia pana Boga nadaremno.

.

Przewidziałem Twój post zanim go napisałeś

...

Nie wiedziałem, że jezus to bóg : O.

:O

Powinieneś zostać wróżką!

Jeśli

ja mam okazję dostać bułkę na śniadanie, to moja ulubiona to taka, co robią w piekarni na Śląsku, na wsi, u mojego dziadka. Jest taka jajowata z przedziałkiem w środku. I się ją rozrywa na pół, wydłubuje to "tłuste" ze środka, ugniata trochę i taką "kulkę" się smaruje masłkiem. Mniam! Ponoć cała moja rodzinka tak jada te bułki

Śniadanko

A ja wam gorąco polecam na śniadanie wczorajsza pizze z musztardą roleski. Yhhhmm... Pycha!

.

A co powiecie na placki?

Noo

Sernika albo Murzynka to bym sobie zjadł. Ale to najczęściej jakaś "okazja" musi być

...

Murzynka? Z jakiej hodowli niewolniczej ?

...

Będę na Starforsie jako gość honorowy. Poznacie mnie po bułce z pasztetem.

A ja

ostatnio lubie cienko uje*anego kotleta z piersi kurczaka, ale to tak cienkiego jakby go 5 razy walcem przejechali, a na końcu trochę zagęszczarką dobili... Do tego frytki, suróweczka no i ?!?! Sos Kebab firmy Fanex , najlepsze w potrawie, którą karmią mnie w pracy XD. Ale tak serio to sosik mistrzowski )

K.O

Ja ostatnio lubię sobie zjeść w jakiejś dobrej knajpie, przedwczoraj poszedłem z rodzinką do indyjskiej. Powiem szczerze, że kurczak w curry był znakomity + pierogi nadziewane zielonym groszkiem, jagnięciną i cebulą na przystawkę.
Jeżeli chodzi o masło, to czasami do kanapek, ale niewiele. A tak w ogóle to uważam za masochizm smarowanie masłem Nutelli. o.O
To jest zboczenie jakieś, którego nie rozumiem.

Co do knajp

to naprawdę aż żal dupę człowiekowi ściska jak z 1 strony szkoda mu 20-30 zł na jakieś fajne danie, a potem przychodzi mu do głowy że tyle w 2 dni na szlugi wydaje ... Dlatego jako że (znowu) rzucam to codziennie pozwalam sobie na jakąś przyjemność która kosztuje tyle co 2 paczki (dziennie paliłem trochę ponad 1.5 paczki). Tak więc np obiadek w knajpce ;] Dzięki temu wiem co traciłem przez fajki ;]

Fajki

1,5 paczki od kiedy? Tzn. ile mniej-więcej paliłeś? Ja zacząłem w pierwszej liceum i rzuciłem teraz, pod koniec drugiej. Ale znowu nie paliłem dziennie zbyt wiele.

Re: Fajki

Darth Vos napisał(a):
1,5 paczki od kiedy? Tzn. ile mniej-więcej paliłeś? Ja zacząłem w pierwszej liceum i rzuciłem teraz, pod koniec drugiej. Ale znowu nie paliłem dziennie zbyt wiele.
________
2003 albo 2004 nałogowo do 2007.

Rzuciłem na dwa lata. Wróciłem do palenia w 2009.

Rzuciłem w wakacje 2010. Nie paliłem niemal przez 2 lata (po raz drugi )

Wróciłem na przełomie 2011/2012 Jakieś 8 miesiecy palenia, rzuciłem 4 dni temu

...

Cóż, ja w ciągu niespełna 19 lat swojego życia, ani razu nie paliłem I nie mam zamiaru

....

A ja wbijam sobie do głowy, jak mogę być tak głupi, żeby popalać 3-4 fajki na dzień....

Re: ....

Elendil napisał(a):
A ja wbijam sobie do głowy, jak mogę być tak głupi, żeby popalać 3-4 fajki na dzień....
________
3-4 fajki na dzień ... O stary, nigdy bym nie rzucał w takim przypadku ... zazdroszczę mojemu dziadkowi, on traktuje szlugi jak normalny człowiek piwko - taka przyjemność po ciężkim dniu, albo jak ktoś wpadnie. Czasami 2 tygodnie możesz tego nie tknąć, czasami walnąć z kimś kilka pod rząd, czasami jedno wieczorem sam ;] On tak właśnie jara ;] Gdybym ja tak palił, to przenigdy bym nie rzucał Czysta przyjemność. Niestety jeżeli biega o mnie i o szlugi - muszę miec wszystko albo nic. Moi kumple zawsze się dziwią jaki ze mnie ewenement. Niektórzy z nich palą DUŻO mniej ode mnie (np 8-12 dziennie ... mało przy moich 25-35) ale rzucić, lub zrobić dnia-bez-fajki nie potrafią ... podczas gdy ja (niemal) bezproblemowo ;] ale nawet jak już odpalę jednego ... no to nie ma przebacz, 3 szlugi na godzinę to moje normalne tempo xd Na szczęście od paru dni znowu spokój, oby potrwał po raz 3 te 2 lata Bo to że na zawsze to nie liczę ...

"Człowiek nigdy nie ucieka od nałogu, ma jedynie krótsze bądź dłuższe przerwy od bycia uzależnionym" :]

Ja też tak

mam

...

Masz rację - chleb z masłem i nutellą to dewiacja jakaś!

...

Zw, obiad.

Żrycie

to masło jak te świnie te kartofle!

how nice

.

HHrrr

HhrRrr hrrrr HhhhHHr ummmmM

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.