Forum

Solo - wasze obawy, oczekiwania

Standardowy temat przedfilmowy. Tak żeby już nie mieszać napływających informacji z nowego spin-offa z naszym dyskusjami na temat oczekiwań, obaw względem tego filmu.

Kiedy dawno, dawno temu podali informację o tworzeniu takiego filmu miałem do tego bardzo neutralne podejście. Pierwsze leaki, zdjęcia z planu jakoś bardzo tego nie zmieniły. Wszystko się zmieniło o 180 stopni kiedy na stołku reżyserskim zasiadł Ron Howard i zaczął wrzucać na swojego instagrama takie rzeczy:
https://www.instagram.com/p/BX8vXwvFTZr/?taken-by=realronhoward (widzimy tego robocika w mega klimatycznej scenie na początku trailera)
https://www.instagram.com/p/BZWzHAhlspW/?taken-by=realronhoward

Niby nic ale wtedy podskórnie czułem, że to nie będzie głupia komedyjka ala Ace Ventura tylko coś ładnego, klimatycznego. No i wtedy też pojawiły się u mnie pewne oczekiwania. I obawy.

Oczekiwania:
- dużo gangsterskiego, szmuglerowego, kantynowego, zdradzieckiego klimatu. Niech się wszyscy tam nawzajem próbują oszukiwać, zdradzać. Niech Han stanie się przez to tym Hanem z ANH, który liczy tylko na siebie. I Chewbaccę.
- Ron proszę.. nie dawaj tam głupawych żartów. Niech humor będzie naturalny, a nie na siłę za pomocą one-linerów.
- Jak najmniej fillerowych scen akcji. Wiadomo, to film o Hanie, więc akcji będzie dużo. Ale nie musicie rozwlekać tej sceny na pociągu przez 30 minut. Tyle ile trzeba, żeby opowiedzieć historię i lecimy dalej.
- Dużo ciemnych, klimatycznych scen!

Czego się boję? Że będzie dużo scen akcji, które nie mają większego znaczenia dla fabuły. Ale jest duża szansa, że tak nie będzie. Korellia? Tutaj raczej będą rozgrywać się pierwsze sceny wyjaśniające pokrótce przeszłość Hana. Mimban, Kessel? Wydaje mi się, że te planety będą miały spore znaczenie dla Hana, Chewiego. Najbardziej się boję o Vandor i tą piaszczystą planetę. Że to będą takie zapychacze fabularne, żeby bohaterowie mieli z kim walczyć.

ja

to czuję, że będzie całkiem niezły film, coś na poziomie Rogue One. Czyli można oglądać bez uczucia nieprzerwanego cringe`u, jak sequele, może bez powalenia na kolana, ale sympatyczny film z fajnymi momentami. Glover jako Lando zapowiada się świetnie. Erebełełe jako Solo - na razie pozostaję neutralny, myślę że to może wypalić. Reszta obsady też zanosi się zacnie. To taki typ filmu, że pewna dawka humoru będzie tu akceptowalna, o ile z tym nie przegną jak w TLJ czy MCU to będzie OK.

Ogólnie oczekiwania mam stonowanie pozytywne, co w przypadku SW od Disneya - w moim przypadku to dużo.

Re: ja

Shedao Shai napisał:
to czuję, że będzie całkiem niezły film, coś na poziomie Rogue One.
-----------------------

Chyba sobie koleżko żarty tutaj wyczyniasz !

Solo będzie najlepszym filmem od TESB i R1 to ewentualnie może być dodawany jako dodatek na DVD do wydania Solo w DR w full wypas UHD 4K.

I coś czuję że to będzie pierwszy film z quatrologii !

Chciałbym

żeby była jakaś scena erotyczna!

Re: Chciałbym

Ja tam na zwiastunie widziałem, że Chewie kogoś przytula, to może akurat spełnią się Twoje marzenia.

Re: Chciałbym

Oby, tylko on go potem go handyhoh i łepetyną o ziemię :/

Re: Solo - wasze obawy, oczekiwania

Jako ektremalny spoilerofob i zagorzały zwolennik odkrywania filmu dopiero w kinie nie wiem nic o faule, planetach, antagonistach itd. Totalnie nie wiem czego się spodziewać, ale czuję, że będzie to bardzo dobry film

Na co liczę:

- Żeby nie wyjść z kina lekko zawiedzionym tak jak po R1. Bardzo lubię R1 i szanuję coraz bardziej z każdym kolejnym obejrzeniem, ale pierwszy seans to nie było to.
- Han Solo to moja ulubieniec z Wielkiej Trójki. Luka nigdy nie trawiłem (przynajmniej do czasu TLJ), Lei trochę też, za to Han to jest mój ziom. Chcę jak najwięcej szczegółów z przeszłości/młodości Hana, mam nadzieję, że film wsparty książkami dostarczy tego dużo. Może wszystko razem złoży się w historię Hana od smarkacza aż do ANH, byłoby pięknie.
- Musi być pierwsze spotakanie z Chewiem oraz wygranie Sokoła od Lano, nie wyobrażam sobie, żeby takich scen zabrakło w tym filmie.

re

Nie mam żadnych oczekiwań. Zwiastun mówi wiele. Tyle w temacie. Dodam jeszcze, że jak spin offy to ma być film a`la Star Wars czyli bohater plus bitwa plus coś tam to szkoda czasu. Pomysł ze spin-offami ok. Ale z głową. Przygody ok, ale nie na zasadzie, że i tak bohater jest na wojnie, jest bitwa i tyle. I już widać że to będzie kolejny co nie chce za bardzo, ale się przekonuje.

Ja nawet schemat już widzę. Han-Luke-Jyn-Rey Lando - Han i pewnie innych też da się dopasować.

Re: Solo - wasze obawy, oczekiwania

Od początku pisałem, mimo tych różnych zawirowań wokół filmu, że jeśli będzie dobry scenariusz z fabułą o zabarwieniu gangsterskim, akcją na poziomie, a może i "bez trzymanki", ŚWIETNYMI DIALOGAMI, mądrze poprowadzonymi aktorami, i z dobrą, klimatyczną muzyką - to może się udać !. A czego się obawiam ?, przeciwieństwa tego co napisałem, ale też i typowych zapychaczy-scen, na zasadzie dużo akcji, wybuchów, pościgów, plus na siłę wstawionego romansidła, które tylko niepotrzebnie skradnie czas.
Co jeszcze , zdaje się, że to będzie naprawdę pierwszy film SW bez mocy, saberów, o dżedajach czy sitach nie wspominam nawet ... a może mają jakiegoś asa w rękawie, hę ?

Re: Solo - wasze obawy, oczekiwania

Nie mam wielkich oczekiwań, choć oczywiście na dnie serca chcę, żeby mnie ten film zachwycił, ale nie chcę sobie za bardzo robić nadziei.

Moje oczekiwania sprowadzają się głównie do:
- fajnego stwarwarsowego klimatu (w tym fajnego pokazania przestępczego półświatka, galaktyki pod władzą Imperium);
- nawiązań do innych elementów kanonu, ale też sporo do EU (w tym historii Hana z Legend);
- ostatni zwiastun bardzo narobił mi smaka na Chewiego, chcę, żeby było go dużo na ekranie i był ciekawie pokazany (nie jako tło, ale partner Hana);
- Stare Rasy (fajne nowe niech też będą);
- chciałabym uznać Aldena jako młodego Hana.

Obawiam się:
- że nie uznam Aldena jako młodego Hana.
I to jest najważniejsza obawa. W sumie to na niej poprzestanę.

Re: Solo - wasze obawy, oczekiwania

No proszę. W mniejszym lub większym stopniu „Han Solo” spełnił wszystkie moje oczekiwania. I co najważniejsze obawa okazała się nieuzasadniona

Oczywiście, z ręką na sercu trzeba powiedzieć, że jeszcze do żadnego filmu Star Wars nie podeszłam tak bardzo bez nadmiernych oczekiwań i emocji. Ale z drugiej strony, jak bym miała większe oczekiwania to i tak by mi się spodobało

...

Nie mam obaw, bo albo film będzie spoko więc fajnie albo będzie kiepski więc go więcej nie obejrzę, w żadnym wypadku krzywda mi się nie stanie.

Natomiast po cichutku liczę na to, że w końcu starłorsy wrócą do swojej dawnej kreatywności i zamiast odgrzewania kotletów i robienia wszystkiego jeszcze-bardziej-niż-było twórcy pokażą nam zupełnie coś nowego, niech to będzie choćby półświatek od wewnątrz, dolne poziomy Coruscant, jakieś takie rzeczy.

U Disneja mamy trochę inaczej prowadzony wątek Imperium - pojawiają się tam takie smaczki jak pamiątkowe figurki z Palpatinem i uwielbieniem mas dla niego, społeczny rasizm wywołany traumą z czasów Wojen Klonów gdy nie-ludzie przechodzili na stronę Separatystów, dirlewangerowcy w TFA, w R1 obóz pracy, łapanki i nagrania propagandowe w mieście. Wszystko zmierza do tego, by w końcu Disnej wziął się za pokazanie Imperium jako dystopii lub chociaż totalniackiego państwa w duchu social s-f, potencjał jest ogromny, nie oczekuję tego po Hanie Solo, tylko po odrębnym dziele (dziełach!) ale chociaż jakieś smaczki w stylu propagandy imperialnej czy zaślepienia tłumu mogłyby się pojawić.

Ale w sumie jedyne czego naprawdę oczekuję po tym filmie to to, by był wielce wtóroglądalny, bym mógł do niego wracać wielokrotnie przez lata i się nie znudzi, nieistotne dlaczego.

Re: Solo - wasze obawy, oczekiwania

Gdy ogłosili, że powstaje film o postaci Hana zupełnie mnie to nie wzięło, bo nie lubię Hana przed TFA, w związku z czym temat wydał mi się zbędny i nudny. Gdy internety zaczęły hejtować film jeszcze zanim zaczęto cokolwiek kręcić chciałam widzieć w nim disnejowego "czarnego konia" i zaczęłam mu kibicować. Po akcji z wyrzuceniem reżyserów, plotach o dokręceniu 80% materiału i innych, drobniejszych, straciłam zupełnie zainteresowanie, bo takie rzeczy to cyrk, który nie powinien mieć miejsca w tak dużej korporacji. I takie rzeczy nie wieszczą nic dobrego, raczej katastrofę. Obawy o podkopanie całej marki SW przez ten film znacząco u mnie wzrosły.

Sytuacja po najświeższych trailerach, a szczególnie ostatnim trochę się zmieniła. Tak jak nie miałam żadnych oczekiwań tak teraz mogę chyba zacząć ostrożnie coś precyzować.

Po pierwsze wizualia i świat. Jak dotąd mamy trailery z czterech produkcji SW od Disney`a i właśnie te z Hana najbardziej mi się podobają pod względem jakości efektów specjalnych, klimatu i bogactwa świata. Pierwsze trailery przypomniały mi stylistyką Bladerunnera, a ostatni jest dla mnie bardzo mocno OT. Lokacje pokazane w urywkach do tego filmu wydają mi się najciekawsze w porównaniu z trailerami TFA, TLJ czy R1. Postaci tła, różni obcy czy droidy, pasują mi do otoczenia, są z nim spójni, a nie wrzuceni na siłę "żebyśmy mieli jakichś obcych". Solo ma potencjał na najlepiej wyglądający film SW.

Po drugie Enfys Nest. Nie śledzę w ogóle leaków na temat tego filmu, więc nie wiem co to za postać, ale już od pierwszego razu, gdy pojawiła się w trailerze to mnie kupiła. Rewelacyjny design, który z marszu kojarzy mi się z frakcją The Corrupt z UT. Poza tym, no, villain w masce to chyba moja słabość xD Póki co tylko wygląda, nie wiadomo czy będzie ciekawą postacią, ale intryguje. Chcę, żeby wypalił.

Po trzecie Alden jako Han. Po pierwszym trailerze uznałam, że ten casting to porażka. W ogóle nie biły od niego hanowe wibracje, te kwestie niby-śmieszne, rzucane od niechcenia, nie napawały optymizmem, wręcz przeciwnie - Alden sprawaiał wrażenie, że będzie tym, co pogrzebie ten film. Jednak najnowszy trailer trochę mnie podbudował. Alden może nie wygląda jak Ford, ale jakoś w ostatniej zajawce było parę hanowych grymasów. Nie wiem, w każdym razie wywarł na mnie o wiele lepsze wrażenie. Doszłam też do wniosku, że może nawet jego Han będzie bardziej "moim" niż ten Forda. Harrison ma tę fizjonomię cwaniaczka, która jakoś zawsze stała mi na przeszkodzie, by polubić postać Hana, Alden tego nie ma, przez co może będę w stanie go prędzej kupić. Coś, co jeszcze chwilę temu uznawałam za największą obawę może się okazać największą zaletą. Trzymam kciuki za Aldena.

Po czwarte jakieś fajne wrzutki związane z IX. Jakieś motywy z kostkami, żebym się mogła jarać i szukać ukrytego sensu w kontekście IX. Cokolwiek, co będzie można rozbierać, analizować w kontekście IX - dialogi, gesty czy wydarzenia. Jeśli będzie scena-epilog na długo po wydarzeniach z tego filmu z małym Benkiem np. to zejdę.

Obawy? Cała masa, łącznie z tym, że mimo wszystko nadal ten film może okazać się zupełną porażką. Najbardziej obawiam się słabego aktorstwa Clarke, która zdaje się mieć ważną rolę, a która aktorką jest jaką jest i wypada w tych trailerach jak wypada (taki poziom Felicity albo i gorzej?). Oczywiście, po TLJ nie mogę nie obawiać się nadmiaru humoru. Film może się okazać także pocięty oraz mało spójny z powodu zawirowań z reżyserami. Może też cierpieć na słabe dialogi, choć po trailerach akurat tego nie widać.

Shitstorm in the making

Biorąc pod uwagę okoliczności powstawania filmu, i nastawienie fandomu moją jedyną obawą jest przyjęcie filmu. Czy może być jeszcze bardziej kontrowersyjny niż TLJ? Ja uważam, że może, i prawdopodobnie będzie.

Osobiście mam mniejsze obawy co do jakości filmu, niż miałem przed premierą R1. Ron Howard robił różne filmy, mniej czy bardziej udane, oparte na mniej bądź bardziej "dogotowanych" scenariuszach, ale zawsze udawało mu się wyciągnąć dobre wykonawstwo ze swoich aktorów. A to liczy się najbardziej, i to może przechylić szale na korzyść SOLO.

Takie przemyślenie

Dzisiaj przypadkiem trafiłem na kultową scenę, w której poznajemy słynnego Lando Calrissiana w TESB.

https://youtu.be/czAz9hoe6YM?t=111

Moje główne oczekiwanie względem filmu Solo jest takie, żebym sobie obejrzał w czerwcu TESB i miał wielki zaciesz na twarzy przy tej scenie.

"Keep your eyes open, ya?" - a my po Solo już będziemy wiedzieć dlaczego

"You got a lot of guts coming here, after what you pulled!" - i wtedy widzimy w głowie to co Han odwalił w Solo.

"What have you done to my ship? - Your ship?" - tu nawet nie musze komentować.

Po R1 ANH oglądało się miodnie. A film o Solo może jeszcze bardziej wzbogacić doznania podczas oglądania OT. Tzn. OT samo w sobie ogląda się świetnie, ale nigdy za mało powodów, żeby obejrzeć jeszcze raz.

Deja vu z Battlefronta

Dzisiaj zdałem sobie sprawę z tej analogii. Otóż gdy wszyscy czekaliśmy na Bfa od EA i wierzyliśmy, że może wkrótce będziemy tonąć w dobrych grach SW (okropna naiwność, patrząc z perspektywy czasu), ja twierdziłem: „To będzie świetna gra. Albo beznadziejna. Ale przecież nie czekalibyśmy tyle na coś słabego...”
Potem zaczęliśmy się czegoś dowiadywać i powoli, lecz nieubłaganie zacząłem się skłaniać ku drugiej opcji, by ostetcznie przyjąć ją za rzeczywistość. Niemniej - co znamienite - był krótki okres, gdy dostaliśmy gameplaye i trailery, że nadzieja do mnie wróciła, na chwilę zapomniałem o ponurych plotkach. Niestety w okolicach premiery nadzieja ponownie prysła.
Jeśli chodzi o „Solo” jestem dokładnie na tym etapie. Było mnóstwo złych plotek, od początku miałem negatywne podejście (przyswoiłem lekcję; jeśli film będzie dobry to tym lepiej), potem pojawił się Howard i trailery i uwierzyłem, że to może się jakimś cudem udać. Oby tylko nie skończyło się tak samo. I oby kolejnej powtórki nie było przy okazji dziewiątki.

....

W zasadzie wyraziłeś moje oczekiwania w swoim poście
Dużo gangsterskiego, szmuglerowego, kantynowego, zdradzieckiego klimatu, gdzie wszyscy nawzajem próbują się oszukiwać.
Plus dużo ciemnych, klimatycznych scen.

No i koniecznie erotyczne sceny z Emilią Clarke, że aż Gra o tron stanie się przy tym dobranocką

Re: Solo - wasze obawy, oczekiwania

Spodziewam się skrzyżowania westernu z filmem gangsterskim w kosmosie. Myślę, że będzie nieźle.


Ale jakoś tak mało się ekscytuję. Zresztą przed TFA też się niezbyt ekscytowałam, dopiero potem wciągnęło mnie czekanie na "co dalej". Przy spin-offach tego czekania na "co dalej" nie ma, zwłaszcza w przypadku Hana dokładnie wiadomo, co się potem wydarzy. ;->

Re: Solo - wasze obawy, oczekiwania

Też tak mam, cała wada spin-offów wyłazi - wiemy co będzie potem , ale żebyśmy tylko na to narzekali po premierze filmu

Solo - możliwe sequele ???

Na wstępie, od razu napiszę, że to tylko (chyba ?) taka ciekawostka, ale wszystkie opcje są otwarte, i akurat w przypadku tego filmu są możliwe. Już piszę - jak podaje oficjalna : https://www.starwarsnewsnet.com/2018/04/alden-ehrenreich-customarily-signed-for-three-movies-in-case-lucasfilm-decides-to-make-solo-sequels.html, w wywiadzie dla magazynu Esquire, Alden Ehrenreich ujawnił, że podpisał umowę na TRZY filmy. Oczywiście rozumiem, że jest to pewnego rodzaju zapis w umowie, i zabezpieczenie dla Lucasfilm-u, na wypadek gdyby chcieli zrobić sequel - podobne umowy były - co można przeczytać w podanym linku do strony, podpisywane i z Felicity Jones (opcja na sequel), przed rozpoczęciem prac nad Rogue One.
To co mnie zaciekawiło, to inforamcja, że odtwórca roli Enfys Nest także ma w kontrakcie zapis na wiele ("multiple") filmów ... oczywiście to ponownie nic nie musi oznaczać, ale tak sobie pomyślałem, że być może przedstawienie losów Hana i "Chewiego" w jednym tylko filmie, może być niewystarczające ...

Re: Solo - możliwe sequele ???

Kontrakt pewnie standardowy - ale ja od początku mam wrażenie, że rozważana jest trylogia SOLO. Już o tym kiedyś pisałem. Widać, że film jest inaczej obsadzony i inaczej promowany (nie mówiąc już o samym "założeniu początkowym") niż R1, który miał być jednorazową historią z tzw ensemble cast. SOLO pod względem obsady jest przeciwieństwem R1. Główne role to trójka bardzo charyzmatycznych bohaterów. Nawet moim okiem zupełnego laika widać, że ta trójka ma wielki potencjał, którego "grzechem" byłoby nie wykorzystać w następnych filmach. Zobaczymy, jakie zakończenie zafunduje nam SOLO, i jak daleko posunie się opowieść chronologicznie. Jeżeli ostatnią sceną filmu będzie wejście do Kantyny (jak niektórzy się domyślają), to by raczej było tyle. Otwarte zakończenie - sequele są prawie pewne. Ja osobiście byłbym ZA.

Re: Solo - możliwe sequele ???

W razie jakby co, to temat już mamy:
https://star-wars.pl/Forum/Temat/21020

I zgadzam się z tym co wtedy napisałem

Re: Solo - możliwe sequele ???

Ciekawe co z tego wyniknie , oczywiście nic jeśli Solo okaże się klapą ale wiadomo jak będzie

Re: Solo - możliwe sequele ???

A to akurat nie jest oficjalna, tylko fanowska strona. Jedyna słuszna to starwars.com

Re: Solo - wasze obawy, oczekiwania

Dodam jeszcze, że oczekuję trochę bardziej ludzkiego wizerunku Imperium. Jasne, potem już pewnie będzie gdzieś ukazanie Imperium jako tych złych, tak było w Legendach i pewnie tutaj też tak będzie. Ale chciałbym, żebyśmy chociaż na początku filmu poznali Imperium od tej lepszej strony - jakiś miły imperialny, spoko koledzy Hana z Akademii (o ile będą takie sceny). Nawet to co będzie w dalszej części filmu może mieć inny wydźwięk, czyli nie Imperium na zasadzie "zabijmy ich, bo tak, bo my jesteśmy tacy źli i bezlitośni" tylko bardziej "trzeba powstrzymać tych złodziei".

Jakoś bardzo mi na tym nie zależy. Ale fajnie by było.

Re: Solo - wasze obawy, oczekiwania

Byłoby fajnie, zgadza się. Być może w tym kierunku idą właśnie twórcy nowych SW. Zobaczymy, jak wyjdzie to w samym filmie. No i chyba szykuje się Trylogia Solo, być może tam ten kierunek będzie eksplorowany.

A ja się boję

że Deadpool 2 będzie lepszy od Solo - aSWs (są jakieś cycusie ?)

No i pytanie czy będzie Boba Fett, Kenobi i w sumie sobie myślę że fajnie jak by w jakiś sposób można było tam - ale to chyba tylko moje marzenie - zobaczyć H Forda w roli Hana Solo ! (na planie był podobno z G Lucasem). Tylko oby nie było żadnych Jedi...

A propos obaw

...to teraz mam obawy, ale inne. Że Disney zacznie wstrzemięźliwie podchodzić do Spin-offów, pokasuje projekty albo zmniejszy im budżety. A to wszystko przez biednego Solo, który wcale nie zasłużył na klapę. Smuteczek.

Mniejsze budżety?

Również mnie to martwi. Opinie, że "to Disneya nauczy, w końcu dostaniemy to, co chcą prawdziwi fani: Starą Republikę, nowych bohaterów, etc." są moim zdaniem na wyrost, bo klapa filmu, który jednak bardziej trafił właśnie do fanów, a nie przeciętnego widza, dla którego SW to tylko jedna z wielu serii równie dobrze może spowodować:
- trzymanie się bezpiecznej tematyki (czy takie cuda, jak Stara Republika nie zostanie uznana za zbyt ekscenryczny temat dla niedzielnego widza i czy nie będą się trzymali kontynuacji znanych wątków, skoro nawet Solo wprowadził takie zamieszanie, że ludzie nie wiedzieli czemu nie ma tam mieczy świetlnych itp.);

- bardziej oszczędne podejście do innych projektów (bo jednak całkowite porzucenie GW - co czasem miewało miejsce przy próbach rozpoczynania różnych serii - raczej nie wchodzi w rachubę, bo to zbyt duża potencjalna żyła złota), by w razie mniejszych niż spodziewane przychodów nie stracić za dużo. A jednak dla SW dopieszczona warstwa audio-wizualna jest bardzo ważnym elementem świata (w porównaniu np. do takiego MCU, gdzie nie dość, że efekty są trochę niższej jakości, to większość dzieje się w "normalnym" świecie, co nie generuje wielu kosztów, które mają starłorsy).

Re: Mniejsze budżety?

jak skasują to przynajmniej nikt nie będzie nabijał im kabzy!!!!

3D - komu to potrzebne?

Ale, ogromne koszty generuje przygotowanie wersji 3D, jak i wersji do IMAX-a. A na ekranie tego no jakoś nie widać. To może niech przyoszczędzą tutaj, i następne zrobią tylko w wersji 2D. Jak dla mnie wystarczy.

Nb. u mnie w kinie ZWIĘKSZYLI liczbę seansów Solo w 2D i całkowicie skasowali seanse 3D...

Re: 3D - komu to potrzebne?

To prawda, efekt 3d nie jest konieczny, a często nawet przeszkadza - szczególnie w scenach akcji jest dezorientujący.

$$$

Komu to potrzebne? Nie bądźmy naiwni. Od początku chodziło o $$$$$$$$. Robią tanio i szybko.
Ja mam nawet za darmo (jest taki przycisk na pilocie).

Takie teksty jak wygłaszał Lucas o rewolucji to możemy dzieciom sprzedawać:
Teraz oglądając film dwuwymiarowy w istocie oglądacie film w czerni i bieli. Obraz 3D to po prostu lepszy sposób oglądania filmu. Mocno wierzę w to, że trójwymiar całkowicie zastąpi tradycyjne obrazy dwumiarowe, tak jak kolor wyparł monochromatyczne filmy
itd.
https://star-wars.pl/News/14300,tydzien-kina-3d-george-lucas-o-trojwymiarze.html

TPM 3D i AOTC 3D za mało zarobiły i Lucas porzucił swoją rewolucję
http://www.boxofficemojo.com/franchises/chart/?id=starwars.htm

A plany na ROTS były:

Kosmiczna bitwa z "Zemsty Sithów" da kilka intrygujących możliwości 3D. - John Knoll

Tu jest wiele ciekawych informacji:
https://star-wars.pl/News/14304,tydzien-kina-3d-john-knoll-o-trojwymiarze.html

Można się z nich dowiedzieć jakie były preferencje i dlaczego 3D wygląda tak a nie inaczej. Przy czym warto wspomnieć iż wtedy się starano i prace trwały rok, a ile teraz trwają? Miesiąc, dwa? Technologia poszła mocno do przodu i można zrobić cuda, ale kluczowe jest podejście do tematu:

- staram się ustawiać stereo dość realistycznie. Nie lubię przesadzonego stereo

- nie będę przesadzał ze stereo w takich momentach, ponieważ nadaje to brzydkiego efektu, w mojej opinii, tzw. miniaturyzacji. Nie chcesz widzieć, że te wszystkie statki są dużo bliżej niż gwiazdy

Są ludzie którym przeszkadza "przesadzone stereo" i zbyt poważnie podchodzą do tematu 3D.

Moim skromnym zdaniem 3D powinno być na MAXA ile się da, przecież nikt nam wersji 2D nie zabierze.
Chcemy 2D oglądamy 2D - proste.

- Myślę, że ustalimy nowy wzór tego jak może wyglądać konwersja.

John, gdzie mogę ten wzór obejrzeć?

Re: $$$

Tylko, cały problem z Solo 3D, że tego 3D nie bardzo widać. Jest, a jakoby go nie było. To po co przepłacać?

Re: $$$

Ale kto przepłaca?
Widz przepłaca, Disney zarabia - proste.

A jak jest z tym 3D SOLO, to zobaczę jak będę miał w domu.
W każdym razie, to nie jest 3D którego ja szukam.
Thor: Ragnarok 3D = 100% satysfakcji i zabawy.

Re: $$$

No właśnie, to nie jest to czego w 3D szukamy

A "Solo" spokojnie sobie wychodzi na 5 najbardziej dochodowy film roku (choć raczej się na tej pozycji nie utrzyma)

Re: A propos obaw

Mnie oczywiście klapa Solo nie cieszy, ale ktoś na Bastionie napisał, że jeśli dalsze spin-offy się nie sprawdzą, to może Disney pójdzie zamiast tego w seriale na swojej platformie. I byłbym bardzo za! Zamiast 2h wypasionego SW w kinie, kilkanaście h trochę biedniejszego SW w domu.

Wiem, że dla większości fanów SW to przede wszystkim produkcje kinowe, ale ja osobiście jeśli miałbym do wyboru spin-off w kinie czy serial, to zdecydowanie wolałbym to drugie. Proszę, niech tylko ten nadchodzący serial aktorski post ROTJ nie będzie klapą!!!

Re: A propos obaw

Serial wywoła jeszcze większy bol żopy niż jakikolwiek film. Z prostego powodu. Seriale rządzą się innymi prawami, tak fabularnymi jak i wizualnymi. Nie da rady utrzymać poziomu kinowego, gdzie zrobienie dwugodzinnego filmu trwa dwa lata, w serialu mającym pierdylion odcinków.

I to największy będzie problem, żeby tak to dostosować, by nie wyglądało jak Korona Królów.

Re: A propos obaw

Karaś napisał:
I to największy będzie problem, żeby tak to dostosować, by nie wyglądało jak Korona Królów.
-----------------------
Skoro, ponad 10 lat udało się to z Battlestar Galactica (gdzie budżet nie był imponujący, a dało się to spokojnie oglądać bez zaciskania zębów), to w serialu SW od Disneya też jest to spokojnie do osiągnięcia. Wiadomo, że do kinowego wypasu się to nigdy nie zbliży, ale może wyglądać nieźle.

Re: A propos obaw

Ale nikt nie mówi że nie jest. Tylko że wymusi to pewne ustępstwa, więc będzie na pewno huru duru.

Re: A propos obaw

Wyniki w US filmów startujących w Memorial Day Weekend w ostatnich latach:
2012: Faceci w czerni 3 - 179 mln USD
2013: Szybcy i wściekli 6 - 238 mln USD
2014: X-Men 7* - 233 mln USD
2015: Kraina jutra - 93 mln USD
2016: X-Men 9* - 155 mln USD
2017: Piraci z Karaibów 5 - 173 mln uSD
2018: Solo - 182 mln USD (and counting)

Rekordzista, czyli Indiana Jones 4, zarobił 317 mln USD. To nie jest dobra data na wielkie zyski, Disney.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.