Różne

Lucasfilm w ruinie: Syf po „Ostatnim Jedi” dalej się ciągnie

Dawno nie było nic nowego w cyklu „Lucasfilm w Ruinie”. Nadrabiamy. Choć jest niewiele.



Zaczęło się od Christophera McQuarrie’go, (reżyser dwóch ostatnich „Mission: Impossible”), który przyznał, że widząc, zachowanie niektórych fanów „Gwiezdnych Wojen” nie miałby ochoty kręcić filmu „Star Wars”. Przestrzega też część fandomu, że swoim zachowaniem może poważnie zaszkodzić kolejnym obrazom. Gdzieś w tle wypowiedzi McQuarriego przewijały się też twitty Jamesa Mangolda i Riana Johnsona. O ile McQuarrie wpisuje się w analizę tego, co się stało z Kelly Marie Tran, czy wspomnień Ahmeda Besta, podobnie Mangold, to nie wyszło w przypadku Johnsona.

#GamersGate i Rian Johnson

Johnson jest i tak na cenzurowanym u części fanów. I to nie tylko tych, którzy szkalują Kelly Marie Tran, ale grupy, którym zwyczajnie „Ostatni Jedi” nie przypadł do gustu z różnych względów (a nie mają problemów z Finnem, Rey, Jyn Erso itp.). Johnson wrzucił wszystkich do jednego wora i w wypowiedzi o negatywnych komentarzach o filmie, określił fanów, którym nie spodobał się Epizod VIII – grupką powiązaną z ruchem #GamersGate.

Pytanie czym jest #GamersGate – to hasztag, popularny swego czasu przy okazji boi o równouprawnienie, polityczną poprawność i tego, co z tym związane. Generalnie chodzi o to, że osoby określane mianem #GamersGate – to najczęściej biali szowiniści, którzy zaciekle bronią swojego świata. Oczywiście druga strona medalu widzi tu wojujące feministki, które na siłę się wpychają do popkultury. Każda strona ma swoje racje i nie ma co tego roztrząsać. Obecnie hasztag służy głównie do obrażania i przypinania łatek.

Problemem jest właśnie to, że Rian przyrównując osoby niechętne do wspomnianej grupy, nagle ją bardzo rozszerzył, a tym samym dał swoim najbardziej zajadłym przeciwnikom dodatkową amunicję. Rian obraża fanów. Nikt nawet nie próbował wczytać się dyskusję jaką Rian prowadził na twitterze z Bryanem Youngiem, nowa wojna się rozpoczęła. Widać ją na twitterze Johnsona, gdzie co pewien czas powraca. Riani tak już zasłynął z tego, że zdążył zablokować, co poniektórych fanów.

Nieoczekiwane wsparcie

Cześć mediów bardzo szybko podchwyciła temat. Zresztą jest gorący. Rian Johnson obraża fanów, twierdzi, że to oni odpowiadają za zły film i tak dalej. Z niektórych nagłówków płyną ciekawe komentarze, których potem nie ma w artykułach.

Na ratunek przeciwnikom Johnsona przyszedł skrzywdzony przez Riana i Kathleen Kennedy filmowiec - Colin Trevorrow. Ostatnio zbiera dość krytyczne opinie o drugim „Jurassic World”, którego jest współscenarzystą. W kontekście awantur i wypowiedzi Johnsona, stwierdził tylko, że będąc profesjonalnym filmowcem, wie, że fanów nie należy obrażać. Pewne decyzje twórcze są kontrowersyjne i trudne. Czasem błędne i niezrozumiałe dla fandomu. Negatywna reakcja fanów w tym przypadku, nie jest – zdaniem Trevorrowa – dowodem tego, że im zależy, to dowód troski. Że chcą, by seria (czy to Park, czy „Gwiezdne Wojny”) trwała nadal i miała się dobrze. Nie należy negować nieprzychylnych komentarzy, nie należy odbierać ich personalnie, tylko zastanowić się, jakie wnioski można wyciągnąć przy kolejnych filmach. Colin zapowiedział, że trzeci „Jurassic World” będzie bardziej wyważony niż ten ostatni, jednocześnie wbił szpilę Johnsonowi. Zresztą nie pierwszy raz publicznie krytykuje tak Johnsona, jak i VIII Epizod.

Awantura rozwijałaby się dalej, gdyby nie głośna sprawa Jamesa Gunna i jego żartów o pedofilii sprzed lat, w wyniku których został zwolniony przez Disneya z funkcji reżysera „Strażników galaktyki 3”.

Zaś zapowiedzi, co dalej z filmami LFL, jak nie ma, tak nie ma.



Tagi: Ahmed Best (52) Colin Trevorrow (80) Epizod VIII: Ostatni Jedi (495) Kathleen Kennedy (345) Kelly Marie Tran (58) Lucasfilm (546) Plotki (1106) Rian Johnson (291)

Komentarze (51)

@bartoszcze: nadal piękna, ale w połączeniu z muzyką...magia!

@rebelyell
Można sprawdzić: puścić tę scenę bez dźwięku :)
Nadal piękna, choć oczywiście inaczej.

Jak komuś się pomyliły SW z operami, to należy serdecznie współczuć, "space opera" znaczy coś innego niż "opera".

George głosi prawdę.
https://www.youtube.com/watch?v=wMWzkYgfiUA

Nie mówcie, że muzyka jest nieważna, bo wyobraźmy sobie ile straciłaby np. scenę podwójnego zachodu słońca bez geniuszu Williamsa. Jeśli nie są w stanie wymyślić czegoś chociaż w połowie tak dobrego to niech chociaż umiejętnie szafują starymi motywami - coś jak w serialu, który nie ma nowych motywów w każdym kolejnym odcinku ;)

Współczuję tym, którym słoń nadepnął na ucho... Jeśli ktoś tylko pamięta fanfary z Gwiezdnych Wojen, to nie dziwota, że i nowe epizody łyka bez zająknięcia. @bartoszcze

Nadzieja umiera ostatnia. Life finds a way.

Współczuję tym, którzy tak się pogubili, że nie potrafią zaakceptować faktu, że nie wszystkim podobają się nowe filmy SW. Może kiedyś dorosną.

Wciąż czekamy na nowe wspaniałe filmy SW.

Lucasfilm w "Ruinie" XD

Mnie też kupiło od razu "Duel Of The Fates" - na płycie, kilka miesięcy przed polską premierą TPM. Tym większe było moje rozczarowanie, gdy okazało iż utwór ten w znanej mi formie nie występuje w filmie, gdyż Lucas pociął go na drobne fragmenty i dosłownie zmasakrował :(

W sumie zawsze mnie zadziwiało, że ktoś tak mocno się skupia w SW na muzyce, ja tam chodziłem do kina oglądać i pamiętam tylko fanfary oraz marsz imperialny :)

Współczuję tym, którzy tak się pogubili, że nie potrafią zaakceptować wspaniałych nowych filmów SW. Może kiedyś do nich dorosną.

Ok - muzyka w ST jest faktycznie nijaka, ale w R1? Mnóstwo wspaniałych momentów, nie mówiąc już o doskonałym zakończeniu.

Nie dziwota, smród po takiej kupie będzie się ciągnąć długie lata

No dobra, jako że duży chłopak jestem i się nie wstydzę "Across ..." dotknęło mnie do żywego - ale film już NIE ! XD.

To zależy. Mnie kupiło od razu "Duel Of The Fates", a zmiażdżyło totalnie "Across The Stars" ... :)

Muzyka do TPM to było totalne rozczarowanie. W 1999r. Ale teraz jest cacy.

Nie o to chodzi, że za stary. Po prostu motywy z prequeli to same topy SW. Nie da rady tego powtórzyć czy dorównać. Oczywiście inną sprawą jest trzymać poziom - tu się zgodzę, że muzyka w nowej trylogii jest po prostu średnia. O ile jeszcze w TFA są fajne motywy, to już TLJ wylatuje uchem i nie wraca.

*ze spinoffów

@mesmerized
Zgadzam się w 100% O ile Atak Klonów niezbyt mi się podobał to zostawała jeszcze muzyka, która w prequelach była świetna. Tutaj nawet muzyka jest nijaka. Zwyczajnie Williams jest za stary, a kompozytorzy z prequeli dorównują kompozytorom How It Should Have Ended :O

Właśnie leciał Atak Klonów na HBO... Zaskakująco dużo w tym filmie Gwiezdnych Wojen. Pomimo dennych dialogów i pewnych drewnianych scen, to film po prostu wieje atmosferą Gwiezdnych Wojen. Jednak fajnie mieć C3PO i "machines making machines!" i parę innych smaczków. Jakie prequele są takie są, ale przynajmniej to nadal są Gwiezdne Wojny. A muzyka w nich miażdży. Epizod VII to zwykła chamska kalka, a VIII... to już tylko film SF, a nie Star Wars. Szkoda, że zniweczono ogromny potencjał. Wyrżnięto starą obsadę... teraz na gwałt trzeba wprowadzać Lando, bo nikt już nie został. Historia im tego nie wybaczy.

Niech Disney skończy tę denną trylogię i zostawi SW w spokoju na kilka lat.

@HAL
"Wniosek jest jeden, należy kontynuować to, co się najlepiej sprzedaje, czyli TFA i TLJ."

Gdyż takiego dobrego nigdy dość!

Przestrzega też część fandomu, że swoim zachowaniem może poważnie zaszkodzić kolejnym obrazom.
Gadaj zdrów :D

Żeby marka się rozwijała ($$$$$$) musi szukać nowych fanów - Lucas świetnie to rozumiał (PT).
Disney o tym zapomniał i zrobił film dla starych fanów (SOLO).
Wniosek jest jeden, należy kontynuować to, co się najlepiej sprzedaje, czyli TFA i TLJ.

Problem polega na tym, że ten cap nie chce słuchać fanów.

Nie rozumiem po co RJ usuwa Tweety skoro jego marzeniem była nienawiść części, a miłość pozostałych fanów. Przecież nienawistne Tweety to część owej nienawiści, której pragną. Nie był wstanie przewidzieć konsekwencji emocji, którą wywołał?

Przykre to, ale rozdmuchane.

Pan Rian na prezydenta! (LFL)

Niedobre jest wrzucanie wszystkich do jednego wora i obrażanie wszystkich jak leci.

Tzn. nie każdy, kto narzeka na film, jest szowinistą. To po prostu kwestia gustu. A ludzie narzekają tym bardziej, im wyższe postawili filmowi oczekiwania. Problemy zaczynają się wtedy, gdy osoby krytykujące przekraczają granice zdrowego rozsądku.

O ile cieszę się, że Trevorrow nie będzie kręcił żadnego epizodu, to w kwestii odnoszenia się do fanów dużo lepiej sobie radzi. Aż się mi w głowie nie mieści, że będąc na takim stanowisku jak Rian można wdawać się w pyskówki z - pewnie w niejednym przypadku - dzieciakami. Wstyd.

Lucas chciał dobrze - to nie wina fanów że wyszła z tego straszna kupa i po ANH to już tylko odcinanie (mniej lub bardziej udolne) kuponów :(

Chrzanić malkontentów [3], to ich problem że znudziły im się SW :)

Tak - to wina fanów, że EVIII jest jaki jest. Przypominam, że ten sam człowiek nie tak dawno mówił, że to jego sposób kręcenia filmów, by budziły one skrajne emocje i robi to świadomie...

Widzę, że nie tylko Hal postanowił zachować się niedojrzale-Sidious nawet w orginalnej trylogi miał ciekesze i bardziej wyszukane plany na denerwowanie innych.

TLJ i TFA to nie SW.
Szkoda, ze to nie Colin Trevorrow kręci EIX, a tak to Abrams wszystko schrzani.:(

Komentarz HALa [2]

Dobrze że ja nie muszę nic usuwać:

CHRZANIĆ MALKONTENTÓW

#teamtrevorrow

Ani słowa o Ruinie usuwającym ponad 20 tys tweetów?

Też prawda, chociaż część fanów będzie twierdziła że g*wno prawda ;)

Lucas nie gadał tyle co Rian i ma większe grono nienawistników, którzy nie mogą mu wybaczyć PT.
W sumie to miał szczęście, że nie było tyle "udogodnień" do wyrażania swojego niezadowolenia :D


Wszystko oczywiście w trosce o SW :D

Sorry ale Johnson się nie popisał, nazwać wszystkich co się film nie podobał białym szowinistami xD Takim czymś zyskał moją nieprzychylność. TLJ mnie zawiódł ale nie tyle żeby hejtować kogoś w internecie. Wina IMO jest też po stronie Kennedy która najwidoczniej daje wolną rękę twórcą przez co TLJ wygląda jakby Johnson nie oglądał TFA. A cóż dziwne ten film było trudno popsuć, mieli oczekiwania jakie są wobec filmu na tacy, ale zrobili po swojemu...

Good. I can feel your anger. I am defenseless. Take your weapon! Strike me down with all your hatred, and your journey towards the dark side will be complete!

Boże kogo Ty z siebie robisz

Mogę zaszkodzić kolejnym obrazom? Jeśli szkoda oznacza zaprzestanie ich robienia, to będę działał dalej. :)

Fani bywają okropni, a w sieci takie trolle czują się jak ryby w wodzie.
Mam nadzieję, że wkrótce LFL powie więcej o przyszłych filmach i serialach. Myślałam, że powiedzą więcej na Comic Conie, a tu lipa :/

Pisałem już wcześniej, i napiszę ponownie - Rian Johnson powinien raz na zawsze przestać wypisywać, komentować, czy brać udział w dyskusjach na różnych forach dotyczących TLJ bo po prostu gościu pakuje się nieświadomie w sytuacje, które obracają się przeciwko niemu samemu.
Colin Trevorrow dobrze mówi i radzi. Oczywiście, że zdecydowana większość fanów którzy krytykują (niebezpodstawnie) obecne filmy a szczególnie TLJ, robi to w trosce o SW. Zależy nam na tym uniwersum filmowym, zależy nam na dobrych, przyszłych filmach, spin-offach, serialach. Dotyczy to także gier - to już odrębny temat co się tam wyrabia. Disney musi w spokoju wyciągnąć wnioski, ułożyć mądry plan na lata, słowem mieć dobrą strategię co do przyszłych filmów.
A największym zagrożeniem dla SW, to są (niestety) nieodpowiedzialni reżyserzy pokroju Johnsona - a nie fani.

Hm.
Że niby wskutek awanturek twitterowych Disney zrezygnuje z trylogii Riana?
W sumie mnie jest wszystko jedno, kto to napisze i nakręci, byle dobrze ;)
A do tej pory było dobrze.

"Colin zapowiedział, że trzeci „Jurassic World” będzie bardziej wyważony niż ten ostatni"

I dlatego każą JJowi zrobić nostalgiczną i maksymalnie bezpieczną IX, która i tak nikomu nie podpadnie.

I jak już jurassic world odbił się jakoś od tej jedynki, i nie był az tak głupi, tak teraz wyszło, że też źle? No nie dogodzisz.

Nie wierzę... Nie rozumiem aktorów, którzy wdają się w głupie dyskusje, a tym bardziej reżysera. Jeszcze do tego obrażanie fanów... Kurna, gościu powinien być trochę rozsądniejszy...

#teamrianjohnson

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Różne"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.