Mroczne widmo

Celebration Chicago 2019: Panel z okazji 20-lecia „Mrocznego widma”

Wśród paneli filmowych, dotyczących starszych produkcji, jeden był szczególnie ważny. Panel z okazji 20-lecia „Mrocznego widma”. Można go obejrzeć poniżej, zaś pod filmikiem kilka najważniejszych ciekawostek.



Panel poprowadził Warwick Davis. Na początku przyszli goście zajmujący się technicznymi aspektami filmu: John Knoll, Matthew Wood, Jean Bolte i Doug Chiang. Knoll i Bolte z ILM bardzo chwalili Epizod I, podkreślając, że to jeden z najważniejszych filmów w historii efektów specjalnych. To co tam stworzono, do dziś pozostaje dużym osiągnięciem, także dla ludzi pracujących w branży. Knoll wspominał, iż praca z Georgem Lucasem polegała na przejrzeniu 3500 scenopisów, z których każdy zawierał przynajmniej jeden fragment, którego nie dało się normalnie zrealizować. Zaś jeśli chodzi o ilość modeli czy miniatur, Knoll przypomniał, że w Epizodzie I wykorzystano ich więcej niż w całej klasycznej trylogii razem.

Jean Bolte, która zajmowała się malowaniem postaci cyfrowych (ich ubraniami i skórą) mówiła, że w pracy grafika był to przełom. Nie rewolucja, bo ta zaczęła się wraz z „Parkiem Jurajskim”, ale istotny przełom. Wciąż jest dumna z Jar Jara, Sebulby, czy Watto.

Doug Chiang wspomina, że na pierwszym spotkaniu z Georgem Lucasem właściwie nie wiedział, co go czeka. Flanelowiec przeszedł od razu do rzeczy, pewne pomysły już miał. Chiang notował wszystko na serwetce.

Matthew Wood dobrze wspominał tworzenie dźwięku do podracera Sebulby. Musiał nagrać wiele różnych silników, w końcu uznał, że potrzebuje też Ferrari. Wood mówił też, że Lucas lubił wykorzystywać pracowników jako statystów. I tym samym w kilku scenach Wood zagrał Biba Fortunę. Normalnie grał go Alan Ruscoe, ale George potrzebował dokrętek, zobaczył Wooda i powiedział, że on wygląda dość przerażająco, więc ubrali go w kostium i zagrał kilka scen.

Takie wykorzystywanie znudzonych współpracowników potwierdzają też Warwick Davis i John Knoll. Warwick miał przerwę w Tunezji, zamiast siedzieć w hotelu poszedł na plan, George kazał mu iść do garderoby i ubrać się tak, by wyglądał inaczej niż w innych scenach i gdzieś stać. Knoll zaś sam poprosił o małą rolę Lucasa. Widzimy go w czasie bitwy o Naboo, którą Knoll nadzorował. Gra jednego z pilotów. Ponieważ jako jedyny miał brodę, więc był rozpoznawalny. Lucas kazał go zabić, tak by widz widział, że nikt ważny nie ginie.

Ray Park przyznał, że poza Maulem też gra jedną rolę, właśnie w podobny sposób. Widać go przez chwilę jako strażnika, który wraz z Padme i resztą szturmuje pałac na Naboo. Ray przyznał też, że miał własny pomysł na temat Maula. Gdy go grał słuchał głównie utworu „Firestarter” zespołu Prodigy.

Ian McDiarmid żartował sobie z powrotu do Epizodu IX, wspominał swój angaż i opowiadał raczej znane już anegdotki. Choćby o tym, że nigdy mu nie powiedzieli, iż Darth Sidious i Palpatine to jedna i ta sama osoba. Musiał do tego dojść sam. Była to też tajemnica na planie. O tym, że gra obie postaci, dowiedział się w pierwszy dzień zdjęciowy, ale już na przykład Liam Neeson zorientował się dopiero na premierze. Obie inkarnacje były oznaczone innymi numerkami (każda postać ma taki). Dodatkowo Lucas powiedział mu, żeby jedna z tych postaci była maską, takimi soczewkami kontaktowymi.

Na panelu był też Anthony Daniels oraz Ahmed Best, który podobnie jak Kelly Marie Tran na panelu o „The Rise of Skywalker” został uhonorowany specjalnymi brawami (w ten sposób fani chcieli zadość uczynić przykremu wyznaniu aktora). Tu fani wręcz skandowali jego imię. A Lucas przyznał, że Jar Jar jest jedną z jego ulubionych postaci.

Na koniec był też krótki filmik od George’a Lucasa. Przyznał on, że choć „Mroczne widmo” nie było kręcone w całości cyfrowo, część scen nagrywano z użyciem tej technologii. Tym samym film był przełomowy w jeszcze jednym aspekcie.



Tagi: Ahmed Best (43) Anthony Daniels (170) Celebration (406) Doug Chiang (75) Epizod I: Mroczne widmo (537) George Lucas (959) Ian McDiarmid (98) John Knoll (84) Kelly Marie Tran (45) Liam Neeson (205) Matthew Wood (44) Ray Park (42) Warwick Davis (80)

Komentarze (14)

Nie ma co się przejmować komentarzami gościa co się bioniclami bawił na youtubie...

Ja byłem na naszej opóźnionej premierze i wyszedłem bardzo zadowolony, a chamską reklamę PZU do dzisiaj pamiętam.

Największy zawód to brak efektu wejścia w nadprzestrzeń - tutaj Lucas dał ciała całkowicie.

Swego czasu byłem rozczarowany trochę, dzisiaj doceniam. Jest trochę jak wino, musi poleżeć i dojrzeć. I oprócz nieszczęśliwego podo jest tam masa smaczków, i nawet Vos się załapal.

No i Anakin ma podracera w biało-niebieskie pasy, jakoś na to wcześniej nie zwróciłem uwagi :D

Matrix już dawno wydany na BD 4K i nic nie jest spartolone - widać można.
Warner Bros. - potrafi.
Disney - nie.

Może niech odda to komuś innemu w końcu jest wspaniałym licencjodawcą jak sami o sobie mówią.

Najbardziej u mnie zyskał po latach. Bajkowość, dziecinność, która wtedy na premierę irytowała, dzisiaj punktuje.
Z drugiej strony - wywalmy Maula, Qui-Gon Jinn-a, no i bida jest ...

"Duel Of The Fates" zaorał na zawsze :)

Patrzę na to hejterstwo zaczynające od TPM i zaczynam widzieć pattern xD

Lucas miał inne standardy utrzymania tajemnicy niż JJ.

Więcej klasy i energii niż w całym panelu TROS.

TPM >>>>>>>>>> wysrywy KK

Jestem z pokolenia TPM, od tego epizodu zaczynałem i do dzisiaj go uwielbiam, pomimo wszystkich słabości jakie w tym epizodzie występują.

Obejrzyj TFA, to zobaczysz jeszcze większy szajs.

Obecnie jak oglądam to ten film jest dziecinny. Bawił mnie w czasie premiery, może i potem. Ale od kilku lat mam wrażenie, że oglądam produkcje dla dzieci a`la król lew.

Bardzo fajny epizod. ~:) Swego czasu warto było na niego czekać prawie 15 lat. ~:)

"Firestarter" Prodigy !, i to widać !.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Mroczne widmo"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.