Książki

Poznajmy Eskadrę Alfabet

W ubiegłym tygodniu Del Rey publikował na swoim Facebooku sylwetki bohaterów nowej trylogii książkowej Alexandra Freeda, której pierwszy tom - „Alphabet Squadron" zadebiutuje w przyszłym miesiącu.



W Eskadrze Alfabet znajdziemy wszystkie podstawowe myśliwce Rebelii - teraz Nowej Republiki. Jako dowódca oddziału, za sterami chyba najsłynniejszego z nich, X-Winga, zasiądzie Yrica Quell (czytelnicy komiksów mogą kojarzyć ją z „TIE Fighter”). Yricę zwerbowała generał Hera Syndulla.

U-Wingiem lata Kairos, ukrywająca swoje bóle pod enigmatyczną maską i zasłoną milczenia. To chyba najbardziej tajemnicza bohaterka powieści. Jest bezwzględnie wierna Nowej Republice i w jej imieniu dopuszcza się naprawdę brutalnych czynów.

Wyl Lark to pilot A-Winga i serce eskadry. Latać nauczył się na grzbietach bestii na swoim rodzinnym, żyjącym w pokoju świecie. Wyla przepełnia dobro i empatia, więc niestety wojna może okazać się dla niego trudnym doświadczeniem.



Za sterami Y-Winga lata łotrzyk Nath Tensent, którego wcześniejszą eskadrę zniszczyło kiedyś Shadow Wing. Teraz prucznik Quell wciąga go z powrotem do floty Republiki.

Ostatnią członkinią eskadry jest Chass na Chadic, które pilotuje B-Winga. Jej bohaterowie: z Jyn Erso na czele - przepadają jeden za drugim, a ona - dzięki szczęściu, żarliwości i umiejętnościom wciąż dryfuje po kosmosie, by móc na to patrzeć. Walka z Shadow Wing jest dla niej okazją do znalezienia nowego życiowego celu. Na statku przechowuje kolekcje muzyki i chętnie śpiewa podczas bitew.



Książka za oceanem będzie miała premierę 11.06. Na informacje o kolejnych tomach musimy pewnie jeszcze trochę poczekać.



Tagi: Alexander Freed (41) Alphabet Squadron Trilogy (6) Del Rey (470)

Komentarze (34)

@Hagan
Każdy przecież może pracować gdzie chce

@Darth Rodianin tak, źle, nawet bardzo źle, w eskadrze myśliwców, a zwłaszcza kosmicznych myśliwców powinna być co najwyżej jedna baba na 10 chłopa. Latanie czymś takim to nie gotowanie, pranie czy sprzątanie.

Dooku: Jedi Lost i M&A fajnie współdzielą postacie i wydarzenia. Leia i Queens Shadow mają Panakę i QS nawiązuje do Lei. W Black Spire będzie Vi i Kardynał. Ostatnio komiksy fajnie do siebie nawiązują. Myślę że jednak Alphabet będzie miał trochę nawiązań i postaci pokroju, nie wiem, Wedge`a? No ale zgadzam się że jest tego za mało.

Adam wyraźnie pisze o Lucasfilm Publishing, o tym, że powinni wymuszać na autorach wykorzystywanie postaci stworzonych wcześniej przez innych pisarzy - z tym się nie zgadzam.
Ty pisałeś o tym, że Alfabet powinien być powiązany z serialami/filmami, najlepiej z Resistance w postaci Yeagera, bo inaczej książka będzie o niczym - z tym oczywiście też się zupełnie nie zgadzam.
To, że główni z pozycji papierowych nie pojawiają się nawet w postaci easter eggów w produkcjach na małym bądź dużym ekranie to inna sprawa, wielka szkoda i tutaj w pełni się zgadzam :)

No i Holdo się nie liczy, bo to postać filmowa, która najpierw pojawiła się w scenariuszu TLJ, a dopiero później dostała backstory w Lei :P

@mkn - to że będzie zielona to dobrze, ale chodzi o to żeby było też w drugą stronę, czyli główni z książki gdzieś się pokazali - to o czym pisze Adam, a co juz mieliśmy niestety serwowane od Lost Stars poprzez Bloodline itd. Jedna Holdo z "Lei" wiosny nie czyni.

Nawiązań i smaczków jest mnóstwo, nawet w pierdółkowatych komiksach i książkach dla dzieci. Chcecie, żeby zza każdego krzaka wyskakiwał stary znajomy jak w Lost Stars?!
Przecież już ujawniono, że w Alphabecie będzie zielona. Książka jest ściśle powiązana z TIE Fighter, który z kolei jest powiązany z Imperial Cadet, który z kolei jest powiązany z Solo i Most Wanted itd. itd.

Problemem nie jest to, że powstają nowe postacie, tylko Lucasfilm Publishing nie umie wymusić na innych autorach ich ponownego wykorzystania. Jak ktoś się zna na Star Wars i sobie przypomni, to się trafiają nawiązania, ale niestety niezbyt często.

Ale ja dokładnie pisze o tym samym - żeby postacie miały JAKIEŚ powiązanie z innymi postaciami, które znamy z filmów i seriali, a nie orbitowały sobie w próżni. Tak jak w M&A mamy świetnego nowego Jedi, ale gdyby to było tylko o tym nowym Jedi bez naszej pary znajomków, to książka straciła by z połowę swojego uroku.

Nie no pewnie precz z nowymi postaciami znikąd - niech wciskają wszędzie zieloną, jej syna, Snapsa, Yeagera itd. Tak nie działa poszerzanie universum.

Uśmiechnięty Yeager z Jakku zupełnie nie pasuje do tej ekipy z Alphabetu. Jego występ w książce jak najbardziej, ale nie jako jeden z głównych bohaterów. Jako backstory bardziej mnie ciekawi w czasach późniejszych, a nie zaraz po ROTJ.

@MKN - dlatego, że jest postacią z serialu i przydało by się więcej informacji o nim, jakiś background itp. Tak działa poszerzanie uniwersum. A tak dostajemy bohaterów którzy pojawiają się znikąd i pewnie już nigdzie później ich nie zobaczymy.

Biez pał litra nie razbieriosz - a jeszcze lepiej Literek. Eskadra Literek ;) Quod erat demonstrandum

Nie wiem po jaką cholerę mieliby wciskać do eskadry Yeagera, dla mnie bez sensu. Bardzo dobrze, że jest zupełnie nowa ekipa.

Tam nic nie pasuje: X-wing -> H-wing; Y-wing -> U-wing Wszystko szyfrem...

Tak mnie włśnie naszło - czy w Kacapii mamy Б-winga (bełing) czy też B-winga i czytają to jako wełing ? Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi.

Na trzecim jest B, ale jak można to czytać jak W, to nie wiem. ~;)

Ale kto normalny daje "W" jako trzecią literę, no kto, ja się pytam :D

Moja opinia: Szkoda drzew.
Алфавит мы уже знаем, уже пишем и читаем и все буквы по порядку без ошибки называем...

No ale Yeager walczył wtedy w Rebeli i ma zdjęcie ze zwycięstwa na Jakku w gabinecie (z innymi kumplami). Starszy Doza też ma imperialny mundurek w szafie. I można by to jakoś zgrabnie połączyć (i mam nadzieję że gdzieś jakoś w książce to połączą jednak)

@Finster mogli ale w sumie jest spora różnica czasu. Alphabet dzieje się po ROTJ, resistance zaraz przed TFA

Hagan - w Eskadrze jest pięciu pilotów, więc i tak nie dałoby się tego równo rozłożyć :)

@Mossar - ale sam zobacz, mieli/mają niepowtarzalną możliwość powiązania tego ładnie z "Resistance" i co? No, jak zwykle.

@MKN - no własnie chyba dokładnie "o niczym", jak "Canto Bight", a szkoda.

Ale poczekam na Wasze opinie i spoilery :D

No tak, aż trzy kobiety w eskadrze myśliwców, feminizacja Star-Wars pełną parą. A swoją drogą lepszym tytułem byłaby "Eskadra Aurebesh" - tak jak u nas słowo "alfabet" pochodzi od pierwszych znaków greckich, alfy i bety, tak w star-warsach Aurebesh pochodzi od znaków aurek i besh. Tylko paradoksalnie, w nazewnictwie myśliwców mamy jak najbardziej swojskie litery A, B, X, Y, U.

Alfabetyczny oddział.

#UROBOROSMUSIodejsc

Na grafikach ekipa prezentuje się pierwszorzędnie. Nie mogę się już doczekać kolejnej książki o niczym :P Zapowiada się kawał niezłego czytadła.

"Jej bohaterowie: z Jyn Erso na czele - przepadają jeden za drugim"
Ale o co chodzi?

To by było tak piękne, gdyby Egmont się dogadał z Uroborosem i wydali wspólnie zarówno Alfabet jak i serię Tie Figter.

@Finster Disney to firma, która zbudowała swoją pozycję na recyklingu pomysłów - bajek, książek, z czasem też filmów. Adaptacje i gra konwencją. To się sprawdza np. w MCU, gdzie wystarczy przyciąć gotowe scenariusze do filmowego formatu, pokombinować z konfiguracjami wcześniej zdefiniowanych herosów i ogranych motywów. Starwarsy zawsze opierały się na światotwórstwie zgranym z fabułą i dobrze wyważonej dawce niedopowiedzeń. Bez zasilenia nowymi, sensownymi pomysłami SW stają się nijakie. W tej chwili widać to w książkach - pełno pozycji "biograficznych" o narzuconym status quo. TLJ mimo ciekawej koncepcji rozprawienia się z zakonem Jedi nie opowiada większej historii. Przestawia pionki, ubija zbędnego McGuffina i utyka w zawieszeniu pomiędzy dwoma filmami.

Nic nie wiemy o ewentualnych powiązaniach poza ścisłym powiązaniem z komiksem TIE Fighter. Ale kto wie? SWE coś sugerował o jakiejś jednej postaci o której nie może mówić. No i pamiętajmy że to w zamyśle trylogia, więc jest dużo możliwości. Będzie początek spoilera Hera i ma mieć ważną rolę. Ja po cichu liczę na Wedge`a koniec spoilera.

Literek na pięciu - to nawet szkoda szklanek wyciągać :D

Pytanie za 100 pkt. - z czym będą zwiazani bohaterowie, z jakimś serialem, filmem, czymkolwiek czy to będzie kolejna książka o niczym? Bo no Yeagera nie widzę, ani nawet tej fioletowej Twi`lekanki z holoramki. W X-wingach był przynajmniej brat żony imperatora, a tutaj?

To będzie sztos, czuję to całym sercem

Ostatnią książką jaką kupiłem u nas była Ahsoka, a za granicą Star Wars Archives i wygląda na to że przez kilka następnych lat już nic nie kupię - brak filmów przekłada się u mnie na brak zainteresowania komiksami, książkami itp.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Książki"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.