Han Solo

Ron Howard o przyczynach porażki „Hana Solo”?

Ron Howard udzielił krótkiego wywiadu twórcom podcastu „Happy Sad Confused”. Powiedział tam o tym, że jest zadowolony z tego jak wypadł ostatecznie film oraz jak bawił się z publicznością, przynajmniej tą, która zdecydowała się go obejrzeć. Stwierdził też, że chciałby aby ten film wypadł lepiej i nie okazał się rozczarowaniem finansowym.

Potem zaczął się zastanawiać na temat przyczyn tego stanu. Nazwał kilka potencjalnych, które jego zdaniem złożyły się na wszystko, starając się jednak mówić delikatnie by nikogo nie obrazić i raczej patrzeć na sprawy konstruktywnie. Pierwsza to premiera i to co się z nią działo (lub nie działo, ale to Howard przemilczał). Druga to fakt, że sam pomysł może się wydawać zbyt nostalgiczny, a początek historii ukochanego bohatera nie koniecznie był dla wszystkich potrzebny.



Następnie Ron zasugerował jeszcze jedną rzecz, czas jaki minął od poprzedniego filmu jego zdaniem nie był zbyt szczęśliwy, przez to film dostał rykoszetem. Howard starał się unikać tego słowa, ale w końcu przyznał, że chodziło o negatywny trolling, którego doświadczał film zwłaszcza zanim wszedł na ekrany. Ron nie zrzuca całej porażki na trolli, stwierdza tylko, że takie zjawisko istniało i było dostrzegalne, choć jak sam mówi nie było tego dużo.

My tylko przypominamy, o akcji fanów #MakeSolo2Happen. Może warto o tym krzyczeć, bo jak się okazuje włodarze w LFL i Disneyu jednak czasem słuchają.



Tagi: Disney (383) Han Solo (spin-off) (344) Lucasfilm (531) Ron Howard (160)

Komentarze (43)

@AJ73
"W kinie wysokobudżetowym nie ma miejsca na wolność artystyczną, by powiedzieć wprost - awangardę."

Ruin khy Johnson i last `successful` sw film.

@SW-Yogurt - dokładnie. Kto umarł (Dryden, Valerie, Becket) ten nie żyje, kto żyw (Qi`Ra, Rogaty, Han i jego pies) gra dalej B)

Disclaimer - wymieniłeś Baya w takim gronie :D kurtyna, koniec tematu w sumie :) dzięki

Jedno drugiego nie wyklucza :). Czy film był zrobiony zachowawczo, to już każdy ma swoją opinię i zdanie. To, że wyszła klapa finansowa, to inny już temat.

Nie dobry film. Wykładam kasę, żeby zarobić kasę. O to chodzi w dużych produkcjach. Film wyszedł do bólu zachowawczo, co nie jest z góry ani złe ani dobre, ale nawet pan reżyser nie uchronił go przed klapą finansową.

Ano właśnie. W kinie wysokobudżetowym nie ma miejsca na wolność artystyczną, by powiedzieć wprost - awangardę. Sorry, ale zatrudniam reżysera nie po to, by sobie awangardował za moją kasę, tylko by zrobił DOBRY film. Tak to działa w zdecydowanej większości przypadków, gdzie duże studia zatrudniają reżyserów do dużych produkcji.

A poza tym, zakładam w ciemno, że gdybyśmy dostali filmowo tą pierwotną wersję Millera/Lorda, to fanowska rozpacz byłaby słyszana aż na krańcach galaktyki ;)

Ratunek Solo wynika m.in z tego, że z Howarda jest dobry i posłuszny wyrobnik właśnie. Konflikt z poprzednimi reżyserami polegał na tym, że nie trzymali się scenariusza, bawili się w awangardę i robili co im się podoba (KK wku*wiona, pękające żyły) a tu przyszedł Ronnie, przyjaciel rodziny, kolega Żorża, majster janusz, tam dokręcił, tam przyklepał, w miłej atmosferze odpicował odcinek serialu i wszyscy w spokoju porozchodzili się do domów. Absolutnie nie mam mu tego za złe :)

Panie, kiedy to było? Prawie 20 lat temu XD Nie przywiązywałbym nawet wielkich zasług do tego filmu. Akademia lubi biografie, i to jeszcze z takim romansem w tle. Oł jeeeah bycz. Przyznaję, że nawet niezła polukrowana rozryweczka na jednorazowy wieczór. Niestety stała się też ogniwem do procedurally generated biographical movies o "geniuszach" jak Teoria wszystkiego, Tolkien, Gra tajemnic, a niektórych osób na forach skłania do myślenia, że choroba psychiczna to dar, czary mary i w sumie można na to wyrywać dupeczki..

Solo to miły film. Według mnie zabrakło konsekwencji. Albo całkiem zmieniamy termin premier na grudzień, albo dajemy znak, że epizody są nr 1, a spin-offy to jedynie dodatek dużo mniej istotny.

@disclaimer
Ma. Jego"A Beautiful Mind" miał dziesiątki nominacji do wielu (Globy, Bafta) filmowych nagród, także tej najważniejszej - Oscara. Zdobył go, właśnie za reżyserię.

Uśmiecham się widząc te krytycznie wpisy pod jego adresem, bo wystarczy cofnąć się do czasu gdy powstawał - a właściwie, walił się, na naszych oczach "Solo". Pamiętacie powszechną krytykę także tu, na Bastionie ? ...

Mówiąc wprost, Howard URATOWAŁ ten film od totalnej klapy. I to jest najlepsza ocena jego pracy.

#makeSOLO2happe (ale bez zwłok)

@Wolf Sazen
Co to znaczy? To samo mogę powiedzieć o Abramsie, Bayu, bo zyskali odrobinę fejmu. Swoją drogą nie ma on żadnych filmów, które byłyby jakoś szczególnie oceniane przez krytyków, takich nieprzechodzących bez echa, kiedy co roku pojawia się przynajmniej parędziesiąt lepszych. Spełnia się w swoim rzemiośle i tyle. Przecież już nawet teraz angażują zupełnych no-name`ów do SW chociażby. Mógłbym powiedzieć, że od dawna ktoś marzył o takiej posadzie. Czy to czyni z tej osoby artystę? Nie. Za takich mogę uznać Greenawaya bądź Jarmana, za swoje niepospolite podejście do sztuki filmowej, bez względu na to co osobiście o nich i o ich tworach sądzę.

bartoszcze -> Akurat rozwijanie części tego co wymieniłeś byłoby słabym pomysłem.

O ile przygody Hana, Lando, do tego Huttowie i łowcy to fajne pomysły i chętnie bym zobaczył tego więcej w ewentualnym filmie o Lando jako nieformalnej kontynuacji Hana Solo, o tyle:
-Qi`ra -> gnida o mentalności niewolniczej, będąca też nowokanoniczną wersją Brii Tharen i tak samo jak ona irytująca. Jakoś nie interesują mnie jej losy, no chyba że jej marny koniec.
-Karmazynowy Świt -> zamiast tego wolałbym Konsorcjum Zanna i Czarne Słońce zamiast jakichś nowych nowokanonicznych bytów.
-Enfys Nest -> to akurat był jeden z nudniejszych wątków filmu.

#MakeSolo2Happen

#makeSolo2happen bo przecież wiadomo że nie tyle chodzi o Przygody Hana, ile o kontynuację postaci i świata wprowadzonych w Solo - Han już rusza do Jabby, Lando już się pozbył Sokoła, tu wiele nowości się nie wymyśli, za to Qi`ra, Crimson Dawn, Enfys Nest, Huttowie, łowcy, tu jest przestrzeń na wymyślenie historii

No ale to chyba dobrze, że robi filmy pod zapotrzebowanie rynku. Filmy takie jak SW mają zarabiać, nikt nie oczekuje że to będzie "Roma" czy inna "Zimna wojna", to nie ten "target" i nie te oczekiwania.

disclaimer - filmami w swoim dorobku o jakich większość reżyserów może pomarzyć.

Ron jest takim samym wyrobnikiem produkującym taśmowe filmy i seriale na zapotrzebowanie rynku, co Favreau i Abrams. Ten sam kaliber. A skoro artysta to czym się ten jego artyzm wyróżnia?

Ja tu mówię o zwyczajnych oczywistościach, a ty mi tu wyjeżdżasz z "artystom", bo nie podoba ci się że ktoś go nazwał wyrobnikiem. Z czym do ludzi?

Wyrobnikiem to może być reżyser 357 odcinka telenoweli. Facet jest artystą czy ci się to podoba, czy nie.

Czyli wyrobnik. O tym tu mówimy.

disclaimer - czyli dokładnie robi to czym reżyser powinien się zajmować, po prostu szok.

Na tym filmie sam Disney postawił krzyżyk jeszcze przed premierą - zamiast tradycyjnego hype`u w zapowiedziach i wywiadach była mowa o tym, że pewnie będzie miał słabsze wyniki, że były problemy, itd itp. Samospełniająca się przepowiednia.

Haha, od zawsze to powtarzam. Jako fan SW jego historia mnie po prostu z założenia nie kręci i dla mnie film skazany był na porażkę - takie rzeczy się czuje.
Walki Sith-Jedi i film zarobiłby krocie! :)

ps. Wg mnie - to Rogue One jest najlepszym filmem SW.

A dajcie sobie spokój z Solo 2. Film był bardzo przeciętny, nie podobał mi się w ogóle. Niech lepiej o nim zapomną i kręcą jakieś nowe historie, o nowych bohaterach, zamiast wciąż międlić to samo.

Co do Howarda, może i nie ma własnego stylu, ale nakręcił kilka naprawdę fajnych filmów (Willow!), niejeden bardziej stylowy reżyser mógłby mu pozazdrościć.

Kilku-wątkowy miniserial o Solo, Lando i Qi`rze, z nowokanonicznym Valancem na dokładkę. Albo film z mniejszym budżetem. No nie znam się, ale pewnie da się z tym zrobić coś, co trochę zarobi.

Chciałabym, żeby Howard jeszcze coś kiedyś z sw nakręcił.
#makeSolo2happen

Śmieszne te akcje o sequel 😂 jakoś przy pierwszej części zbyt wielu entuzjastów nie było i Disney był stratny to teraz nie liczcie, że bd dokładać do interesu...

Z przyjemnością przygody Solo obejrzałbym nawet jako mini serial. Solo bardzo mi się dobrze oglądało.

Pliissss, to czy komuś się podobają te filmy to już jego sprawa, ale Ron w większej mierze tylko adaptuje cudze scenariusze i pomysły. Zupełnie jak Scott, który w scenariusze nie umie kompletnie, tyle że w porównaniu z nim Howard ma może mniej "kultowych" pozycji w zanadrzu, i bywa już typowo hollywoodzki. Ridley był najlepszy u samych początków (Pojedynek, Alien, Blade Runner), Ron w zasadzie nigdy. Czasem nakręci coś niezłego (Frost/Nixon), a czasem bierze się za zupełne kupsztale jak 3 adaptacje Browna. Jego filmy nadają się wprost do memłania w TV. Reżyser eklektyczny gatunkowo, ale bez własnego stylu.

Solo #2 jest niepotrzebny, lepiej nakręcić Lando z Hanem w jednej z ról.

Dokładnie, a za "Piękny umysł" ma brawa na stojąco. Rzemieślnikiem - przy całym szacunku, to może być Abrams.

Piękny umysł, Apollo 13, Rush, Frost/Nixon - proszę tego pana szanować gdyż potrafi robić świetne filmy.

Howard to taki wyrobnik, rzemieślnik, który kręci poprawne filmy, ale nic wybitnego nigdy nie zrobił

Wszystko i tak zmierza do jednego. Jaką kasę chce Disney wyciągać ze spin-offów, by dać zielone światło na kolejne produkcje. Teoretyzując, jeśli "Solo" byłby sukcesem, zarobiłby tyle, ile zakładali księgowi w swoich raportach, to czy kolejny film musiałby już zrobić wynik dwa razy lepszy od poprzednika ? ... a jeśli by nie zrobił, to porażka ?.
Przecież to na dłuższą metę nie miałoby sensu, bo i tak by się z jakimś tytułem wyłożyli. Raczej szybciej, niż później.

Wątpię by, zwłaszcza ten, origin Hana był równie istotny co droga jaką przeszedł w OT, która była czymś więcej niż pospolite "szczelam jako pierwszy i robię uśmieszki". To jest raczej podkopywanie gruntu pod dziwne rzeczy wepchnięte do sequeli (kości, nadzwyczajne wyczyny Sokoła)

Tyle postaci do spin-offów, a wy chcecie znowu Hana Solo? Dostaliśmy już film o Hanie Solo i był to bardzo dobry film, ale na swoje filmy czeka wiele innych postaci, jak Grievous, Qui-Gon czy Palpatine.
Lepiej tutaj nakręcić spin-off o Lando Calrissianie, który byłby jednocześnie kontynuacją Solo.

Innymi słowy:
młody Lando jako film i kontynuacja Solo - TAK!
Solo 2 jako osobny film - NIE!

Jaka znowu porażka ???, to najlepszy film SW od Disneya. Jeśli nie będzie sequela, to będzie to niezrozumiany błąd, i na zawsze zapamiętana, zmarnowana szansa na to, by spin-offy były tym, czym powinny być. Filmami uzupełniającymi główną sagę, przedstawiającymi historie wybranych bohaterów, poszerzającymi filmowe uniwersum o poboczne wątki, równie istotne, co główne story.

A NIE maszynką, do robienia pieniędzy ... chociaż byłoby to mile widziane :)

Chciałbym, żeby Howard jeszcze coś kiedyś z sw nakręcił.
#makeSolo2happen (2)

Chciałbym, żeby Howard jeszcze coś kiedyś z sw nakręcił.
#makeSolo2happen

Chciałabym, żeby Howard jeszcze coś kiedyś z sw nakręcił.
#makeSolo2happen

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Han Solo"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.