Skywalker. Odrodzenie

Dokrętki, przecieki i wypowiedzi Daisy o „Skywalker. Odrodzenie”

Oficjalnie jeśli chodzi o Epizod IX panuje cisza, ale pojawiają się pewne ciekawe rzeczy. Po pierwsze dokrętki, po drugie przecieki, a po trzecie odtwórczyni Rey znowu nadaje.

Dokrętki w Black Park



J.J. Abrams i jego ekipa zabierają się za dokrętki i wracają do Black Park niedaleko Pinewood. Przy „Skywalker. Odrodzenie” ta lokacja była wykorzystywana dość mocno, nasi redaktorzy nawet ją odwiedzili. Przynajmniej takie chodzą słuchy. Mówi się, że zdjęcia mają potrwać od lipca do września i w tym jest trochę problemów. Po pierwsze mniej więcej pokrywa się to z terminarzem z zeszłego roku, gdy trwały tam normalne zdjęcia. Po drugie Bad Robot kilka tygodni temu podało informację, że robocza wersja Epizodu IX była już pokazywana pewnym osobom. Owszem dokrętki zawsze wchodzą w grę, ale czy na pewno takie duże? Po trzecie jeśli popatrzymy na terminy poprzednich grudniowych filmów, na przełomie sierpnia i września większość obrazu powinna być już ukończona. W grę wchodzą najprawdopodobniej trzy możliwości. Albo zdjęcia w Black Park będą, ale podane w sieci przez różne źródła terminy, są faktycznie skopiowane z zeszłego roku. Druga możliwość jest taka, że zdjęcia mogą nie dotyczyć „Gwiezdnych Wojen”, a na przykład Bonda. Trzecia, że mieszają się informacje. Obecnie trwa konstrukcja scenografii. Prawdopodobnie jak uda się zobaczyć co to jest, będziemy wiedzieć więcej.



Wycięk szkiców koncepcyjnych


Druga ciekawa informacja to wyciek konceptów. Można je obejrzeć na MakingStarWars.Net, ale uwaga są naprawdę koszmarnej jakości, ledwo co na nich widać. Na jednej z nich można dostrzec, coś co przypomina Mustafar i zamek Vadera, a także szkice Ralpha McQuarriego o których pisaliśmy tutaj.

Daisy Ridley o „Skywalker. Odrodzenie”


Daisy Ridley dalej kontynuuje swoją medialną podróż i co pewien czas wspomina o „Gwiezdnych Wojnach”. Jej zdaniem „Skywalker. Odrodzenie” to film inny gatunkowo niż dwa poprzednie. Jest bardzo emocjonalny. Daisy brakowało scen z Johnem Boyegą w „Ostatnim Jedi”, teraz jak twierdzi grają razem i dodatkowo dołączył do nich Oscar Isaac. Jej zdaniem to coś, jakby dzieciaki wyruszały po przygodę.

Dodatkowo Ridley podkreśla, że kwestia rodziców Rey zostanie rozwiązana przed końcem filmu. Daisy przyznaje, że nie zrobiła wszystkich popisów kaskaderskich samodzielnie, włącznie w wskakiwaniem na TIE Fightera. Ale to nie znaczy, że jej dublerka miała dużo do zrobienia na planie, Daisy wykonała jakieś 95% roboty. Ridley wspomniała o dziwnych teoriach fanowskich, które się nie sprawdziły, jak podróże w czasie, czy Kylo jako dziecko. Za to fani jej zdaniem dobrze odgadli kolor promocyjny logo.

Daisy wspomniała także Colina Trevorrowa z którym kiedyś wybrała się na obiad i poopowiadał jej kilka rzeczy o swoim scenariuszu. Niewiele mówiąc, Ridley sugeruje, że był to inny kierunek. Za to aktorka spodziewa się, że film zostanie lepiej odebrany przez fanów niż jego poprzednik. Także ze względu na wkład Chrisa Terrio, który miał biblię „Gwiezdnych Wojen” i bardzo pilnował nawiązań i smaczków, które wychwycą fani. W filmie zobaczymy zabawne relację trójki przyjaciół, no i tę dziwną między Rey i Kylo. W tym ostatnim przypadku czeka nas świetna walka, zapewnia aktorka.

Szalone teorie i nie tylko



My zaś czekamy na San Diego Comic Con. Oficjalnie nic o Epizodzie IX nie będzie, ale chyba można spodziewać się choćby wystawy ze strojami. Poniżej widać kostium Poe.



Tymczasem w analizie ujawnionych zdjęć ktoś dostrzegł rycerza Ren stojącego z tyłu, podczas naprawiania maski Kylo Rena.



Na koniec szalone teorie. Jedna mówi, że Rey będzie drugim wybrańcem. Inna sugeruje, że Matt Smith jednak zagra Palpatine’a. Pojawia się też sugestia, że w finalnym pojedynku zobaczymy duchy.



Tagi: Bad Robot (45) Chris Terrio (13) Colin Trevorrow (69) Daisy Ridley (198) Epizod IX: Skywalker Odrodzenie (212) Epizod VIII: Ostatni Jedi (454) J. J. Abrams (447) John Boyega (193) Matt Smith (14) Oscar Isaac (142) Plotki (1060) Ralph McQuarrie (103)

Komentarze (52)

Zapomniałeś dodać WARNING!,SPOILER :D

@HAL
Obi-Wan taught her well.

Obejrzysz to się dowiesz, nie chce psuć innym zabawy.

Niby kiedy i od kogo ona się tego wszystkiego nauczyła? Kolejny spaprany character arc.

Zwiastun TROS w kinie prezentuje się bardzo dobrze, zwłaszcza skok Rey.
Liczę na to że jako w pełni wyszkolony Jedi pokaże na co Ją stać i skopie kilka tyłków.

Końca ? :D ... sagi :(

@HAL
Już coraz bliżej!

Tęsknię za Rey.

Nie wystarczy osadzić filmu w uniwersum GW... nowej trylogii zabrakło:

1) urzekających i dobrze rozpisanych (na 3 filmy) bohaterów za którymi widownia by tęskniła
2) spójnego scenariusza zaplanowanego dla całej trylogii (nie byłoby wtedy wpadek a`la Snoke)
3) schwarzcharacktera, który byłby postacią na miarę Vadera albo chociaż Maula... w zamian mamy kabaretowe postacii vide Hux
4) historii, która połączyłaby OT z sequelami (i bez idiotycznych argumentów w stylu "przecież są książki, bo książki przeczyta 0,5% zainteresowanych jeśli już w ogóle)
5) Rozwinięcia starych postaci i odpowiedniego umiejscowienia tych szanowanych, znanych i lubianych, jak chociażby R2D2 i C3PO
6) magii Star Wars

Listę możnaby ciągnąc do setki i dalej. Nawet gdyby e9 okazał się hitem, to trylogia jako taka jest spalona.

Rian też próbował i jednak wolę Abramsa.

JW to jak najbardziej korpo produkt, tym lepiej że w Star Wars CT chciał spróbować czegoś swojego, bo daje zwyczajnie więcej możliwości, kiedy w uniwersum JW to po prostu kolejna drama w parku z dinozaurami w roli głównej. "Przebudzenia Mocy" to jednak w żaden sposób nie uświęca.
Nie oglądałem LOSTów, ale zarówno przed nimi jak i w trakcie powstawały warte uwagi seriale.

Porównując korpo-produkt JW w wykonaniu CT...no ja Cię proszę.
O "Lost" się nie wypowiem, bo nie załapałem się na czasy świetności tegoż, ale ponoć uważa się go za ważny krok w serialowym świecie.

TFA? Come on, najbardziej permanentny przykład korpo-produktu. W jaki sposób wybija się z tego schematu? Zagubieni to tasiemiec, wkład Abramsa wynosił tam może 1/100, więcej Lindelof miał do powiedzenia i ferajna, nie mówiąc już o tym, że scenariusze pisano na bieżąco przez rzeszę ludzi.

@Evening Star: o Solo to właśnie ludzie nie wiedzieli, do terminu byli nieprzyzwyczajeni, reklam mało etc., a jednak epizody miały do tej pory dużo większy rozgłos niż spin-offy, więc jestem dobrej myśli ;) poza tym i tak zapewne wszyscy tu narzekający również się na niego wybiorą, żeby móc szybko marudzić i zdążyć na największy "ruch" w dyskusjach o IX XD
@disclaimer: No a TFA to co? :DDD Osobiście mnie to ominęło, ale ponoć wielu uwielbiało "Zagubionych".

Nieh jurz dadzom drógi zwiastón !!!

To co ja mam powiedzieć o Abramsie, który nie nakręcił żadnego filmu powyżej 4/10? XD Napisałby coś ten cwaniak samodzielnie nieuderzającego w popularne marki, tasiemcowe seriale i nostalgiczne tony, rozpatrzyłbym jego kandydaturę. Ruin miał lepsze portfolio, ale nawet to mu nie pomogło hihihi

@Evening Star
Do premiery pięć miesięcy...
Dłuży nam się, ale nie przesadzajmy.

@rebelyell zostaje smród po Solo i tlj. Dwa, Disney musi chcieć ten film sprzedać, żeby "spokojnie" przebić zarobki tlj. Póki co robi wszystko, żeby nikt nie wiedział, że ten film powstaje.

"Na własne ryzyko" to takie 5/10, nie ma się czym zachwycać...o JW nawet nie wspominam.
Również żałuję, iż to nie Abrams kręcił epVIII.
Jeśli nie będzie takiego krzyku, jak przy TLJ, to wydaje mi się, że TROS powinno go spokojnie przebić pod względem zarobków.

No i tydzień po premierze tros wychodzi Jumanji 2, które odbierze masę widzów (w końcu na dzisiaj marka SW i marka Dwayne Johnson są porównywalne, na pewno w USA).

Jeżeli chodzi o technikalia to cieszę się że robi to Abrams. Praca kamery, no i niech daje oczywiście Flar.Szkoda tylko, że nie zrobił też VIII 😒

To może być ostatnia okazja żeby zobaczyć Star Wars w kinach więc nawet marvelowcy pójdą zobaczyć jak Gwiezdne wojny się kończą albo Jak skończyły Gwiezdne wojny XD.

Jeśli chodzi o pinionżki to powtórka wyniku tlj (1,3 mld) będzie sukcesem, ale muszą dobrze reklamować, na co się nie zanosi. Obstawiam 1-1,1 mld, jak w przypadku Kapitan Marvel - podobny poziom kontrowersji filmów. 1,5 i więcej, jeśli sam Disney bèdzie kupował miejsca w kiniach ;)

Nie mogę się doczekać! :)

CT nakręcił bardzo dobre "Na własne ryzyko", miał też poprowadzić Luke`a w zupełnie nowym kierunku, podobnież co sam film, w czym był zgodny z Markiem Hamillem, kręcić przy użyciu 65mm taśmy filmowej, niektóry materiał IMAXowy sfilmować w przestrzeni kosmicznej. Wiadomo, że przy zachowawczym podejściu Abramsa mamona przyjdzie z łatwością. Bardziej jadącego na nostalgii zwiastuna się zrobić nie dało.

Patrząc na to jak Lubsok się boi to zaczynam się spodziewać, że na cywilizowanych rynkach TROS przebije Endgame :) Trevorrow mógłby to położyć...

BTW jeśli TROS ma być emocjonalny W PORÓWNANIU do TLJ to ja tego mogę nie przeżyć...
...albo będę musiał zamówić taryfę z kina do domu.

Jak ja bardzo liczę na to że pozytywnie będę zaskoczony. W tym momencie nie nastrajam się absolutnie na nic dobrego

Ten film to będzie jedna wielka mizerna dokrętka.

Też mnie zastanawia, co takiego dobrego nakręcił Trevorrow i skąd pewność, że zrobiłby z TROS coś ciekawego.
A poza tym, czekam na TROS z wywieszonym językiem :P

Duchy obstawiające kto wygra, to byłoby to!

Serio nie ma panelu EP IX na comic conie? XDDD Star Warsy serio umierają.

10 razy obowiązkowo, a potem zobaczymy czy warto się dalej męczyć :D

TROSka to film na max 3 razy i szlus.

Myślę, że TROS z 1,5 mld zgarnie.

Przecież Trevorrow nie ma na koncie nic nadzwyczajnego. To już Abrams ma sensowniejsze filmowe CV.

ROTJ był idealnym finałem. Sequele nie istnieją, nie istnieją...

Mam nadzieje na naprawdę godny finał sagi. [4]
TROS >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Avengers [3]

Bedzie w okolicach TFA, tak myślę, bo to w końcu finał tej sagi, i nawet hejterzy pójdą do kin by obaczyć, że się Abramsowi nie udało :D

Czas obstawiać ile zarobi TROS.
Stawiam że 1-1,5 mld $.
1 mld - bez kampanii reklamowej.
1,5 mld - z kampanią reklamową.
Myślę że nie będą się wygłupiać i na ten ostatni film ruszą dupska spece od marketingu - gdyby dobrze zakręcić internetem to można wycisnąć i 2 mld, ludziska mają mózgi zlasowane przez seriale, więc nic trudnego, tylko trzeba chcieć, a to może być dużą przeszkodą :D

Mi tam pasuje. KK ktoś powinien już dawno przytemperować heh O jego ścieżce przekonam się po kolejnych filmach. Nie pamiętam zamieszania z Trankiem, ale przy FF studio mocno się wpieprzało w jego wizję, a jemu puściły nerwy i bez względu czy słusznie czy nie - wyszła kupa. Kariery stanowczo nie zatopił, bo powierzono mu ostatnio biograficzne "Fonzo" z imponującą obsadą.

Colin Trevorrow nakręcił coś wyróżniającego się?

@disclaimer
Zobacz Book of Henryi i zadaj sobie pytanie, czy to wypadek przy pracy, czy facet idzie ścieżką Richarda Kellyego, Neila Bloemkampa i wielu innych.
Ale nawet abstraCHUJąc od BoH. Plotki o zdziwaczeniu CT i jego rzekomym przekształceniu się w totalnego egomaniaka krążyły od dawna. Moim zdaniem, coś w tym jest. Sorry ale przy tak gigantycznych produkcjach osobowość reżysera zaczyna mieć znaczenie. Dlaczego Trank zatopił swoją karierę? CT jeszcze nie jest w tzw "free fall" ale zdecydowanie upuścił piłkę.

Mam nadzieje na naprawdę godny finał sagi. [3]
TROS >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Avengers [2]

TROS >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Avengers

Co do komplikacji przy scenariuszu CT, duże znaczenie, jak nie kluczowe miały oczywiście tragiczne wydarzenia z grudnia 2016. Nagle umiera aktorka, która miała być wiodącą drugoplanową postacią jak Ford w TFA i Hamill w TLJ, i co tu robić, CGI - słabo, wiec trzeba zmieniać scenariusz. Mam nadzieję, że Abrams godnie wplutl Leie w ton, fabule filmu z tych wyciętych scen + być może z odrobiną CGI, ale to się okaże już po premierze. Niech Moc będzie z nami!

Mam nadzieje na naprawdę godny finał sagi. [2] Oglądając ten film chce czuć choć polowe tych emocji i ciarek i dreszczu (tego pozytywnego) co pyzy Avengers: Endgame, niech finał Sagi istniejącej 40 lat będzie na miarę wielkiej kulminacji MCU, która nie oszukujmy się - jest epicka, co tu dużo mówić.

Nie widziałem, ale to chyba nie jego scenariusz. Nie dało się z nim pracować to nie to samo co niezadowolenie ze scenariusza. Zresztą w oficjalnym komunikacie jest jaki to z niego "wonderful collaborator". PR-owa wstawka? Nie oceniam. CT przedstawił zarządowi na wstępie swój pomysł na film, który najwidoczniej ci zaakceptowali, zaś komplikacje zaczęły się dopiero przy kolejnych szkicach scenariusza we współpracy z Derekiem Connolly`m. Kennedy zatrudniła Colinowi do pomocy Jacka Thorne`a, ale zarówno KK co CT nie byli zadowoleni z rezultatów. Ten chciał dalej popracować, ale KK go wywaliła. Period. O szczegółach można sobie gdybać.

disclaimer chyba żartujesz. Mówisz o CT? Gość zwariował po sukcesie JW. Nie dało się z nim pracować. Widziałeś Book of Henry?

Po co im ten licz (podobno) w finale, to nie ogarniam. Generalnie, daję 10/10, wierzę w dobrą robotę Abramsa. Mam nadzieję na naprawdę godny finał sagi.

Wszystko jest możliwe. Zdążono już wywalić reżysera, który mógłby poprowadzić ten film w ciekawym kierunku.

O nie, dokrętki, klapa finansowa filmu murowana, to już koniec Gwiezdnych Wojen...;)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Skywalker. Odrodzenie"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.