Star Wars TV

Nowy odcinek „The Star Wars Show"

1

W nowym odcinku kolejne wywiady z obsadą „Mandalorianina", Dodatkowo Andi i Anthony próbują odtworzyć scenę wybuchającej barki Jabby z „Powrotu Jedi" w warunkach studyjnych, a także tradycyjnie przegląd wieści ze świata.

„Star Wars Roll Out” #12: Finn i zepsute droidy, część druga

YouTube
2

W ostatnim odcinku „Star Wars Roll Out” Finn wpadł do śmieci. Co tam znajdzie? Przekonajcie się, oglądając kolejną część przygód kulkowych bohaterów sequeli.



W tym tygodniu pojawił się też nowy filmik z ciekawostkami, które były puszczane przy okazji nowych odcinków „Galaktyki przygód”. Miniseria skończyła się dość niespodziewanie, najpewniej, by zrobić miejsce „Roll Out”, ale może wróci jeszcze przed premierą Epizodu IX?



Około miesiąca temu jeden z użytkowników Tweetera znalazł taką grafikę. Kylo i Rey na pierwszym planie (którzy się co prawda gdzieś przewijali, ale nie za często, podobnie jak inni sequelowi bohaterowie) oraz generała Grievousa (który to w ogóle do tej pory nie wystąpił w GoA) może świadczyć o tym, że faktycznie czekają nas nowe epizody. Z drugiej strony, ciężko stwierdzić na ile grafika jest autentyczna.



Zapraszamy do dyskusji na forum o „Roll Out” i „Galaxy of Adventures”.

Ewan McGregor o serialu

9

Ewan McGregor udzielił wywiadu magazynowi Men’s Journal. Tam przyznał, że teraz odetchnął z ulgą, bowiem od czterech lat musiał kłamać na temat powrotu do swojej roli. Tu warto przypomnieć, że po pierwsze przez te cztery lata nikt nie pytał Ewana o serial, a o spin-off. On sam natomiast odpowiadał, że chętnie by wrócił i sugerował nawet by fani dopytywali o to Lucasfilm. Ale to, że serial wyewoluował z pomysłu na filmy wiemy od dość dawna. McGregor zaś potwierdza, że pracowali nad tym już 4 lata temu.

Druga ciekawostka to już informacje o samym serialu. Ewan potwierdził, że będzie to sześć godzinnych odcinków. Akcja ma się dziać między „Zemstą Sithów” a „Nową nadzieją”, zaraz po upadku zakonu Jedi. Ich rzeź ma być w jakiś sposób znacząca w serialu, tak przynajmniej sugeruje Ewan, jednak nie chciał ciągnąć dalej tego tematu.

McGregor dodał, że zdjęciami zajmą się najwcześniej latem 2020. Premiera w 2021 na Disney+.

Nowy odcinek „The Star Wars Show"

0

W nowym odcinku m. in. wywiady z Halem Hickelem oraz Rachel Rose z Industrial Light and Magic, spojrzenie na książkę „The Art of Star Wars Rebels" i inne wieści.

Tony Gilroy dołącza do serialu o Cassianie Andorze

4

Wygląda na to, że historia lubi się powtarzać. W „Łotrze 1” początkowo reżyserem filmu był Gareth Edwards, zresztą pozostał nim oficjalnie. Natomiast za finalną wersję odpowiada Tony Gilroy, który zarówno poprawił scenariusz, reżyserował dokrętki, a także nadzorował montaż filmu, na tyle na ile starczyło mu czasu, by naprawić zastany bałagan.



W przypadku serialu o Cassianie niby niewiele się działo. Wiedzieliśmy, że Stephen Schiff miał wyprodukować i nadzorować cały serial. Pojawiły się też informacje, że Gareth Edwards będzie konsultantem i może nawet wyreżyseruje jakiś odcinek. Wygląda na to, że Garetha ponownie zastąpi Gilroy. Tony Gilroy, wg Variety, ma pomóc Schiffowi w kształtowaniu serialu. Gilroy napisze pilota, a także ma wyreżyserować jakieś odcinki. Stephen Schiff pozostanie główną osobą odpowiedzialną za serial, ale będzie pracował nad nim z Gilroyem. Czy Edwards dostanie choć jeden odcinek do wyreżyserowania, na razie nie wiadomo.

Pozostaje mieć nadzieję, że tym razem Tony Gilroy dostanie tyle czasu, by nie musiał się wstydzić swojego dzieła.

Zdjęcia do serialu o Cassianie będą mieć miejsce w przyszłym roku. Premiera jest zapowiedziana na 2021 w Disney+. W główne role wcielą się Diego Luna i Alan Tudyk.

Pełna zawartość Disney+ w dniu premiery

Różne
4

Jednego nie można odmówić marketingowcom z Disney+: są bardzo pracowici. Wczoraj wrzucili do sieci filmik pod tytułem „Zasadniczo wszystko, co pojawi się na Disney+ 12 listopada". I do dosłownie wszystko: od „Królewny Śnieżki” z 1937 roku do „Mandalorianina” z 2019. Podsumowanie ponad osiemdziesięciu lat disneyowskich filmów i seriali zajmuje... ponad trzy godziny.



Jeśli zatem wolicie wersję tekstową (choć nadal długą), można ją zobaczyć w tym tweeterowym temacie. Listę co nowszych tytułów zrobił blog What's on Disney+.



A co ze Star Wars? Tu warto zajrzeć na Oficjalną. Oprócz zapowiedzianych filmów potwierdzają się też wieści z holenderskiej bety, czyli:

  • Pojawi się dokument, na razie jeden: „Empire of Dreams: The Story of the Star Wars Trilogy”.

  • „The Clone Wars”, sezony 1-5.

  • „The Clone Wars - The Lost Missions”, czyli (tak jakby) sezon 6.

  • „Rebelianci”, sezon 1-4.

  • „Ruch Oporu”, sezon 1.

  • „LEGO Star Wars: Nowe kroniki Yody”.

  • „LEGO Star Wars: Opowieści droidów”.

  • „LEGO Star Wars: Przygody Freemakerów”.

  • „LEGO Star Wars: All Stars”.

Start platformy w USA już za niecały miesiąc.

Kolejny odcinek „The Star Wars Show"

0

W najnowszym odcinku „The Star Wars Show" jak zwykle wieści ze świata z minionych tygodni, prezentacja Anakina Skywalkera w grze „Galaxy of Heroes" oraz rozmowa z Kevinem Smithem o jego miłości do Star Wars.

Kanały Disneya znikną z kablówek

Różne
17



Pozostał nieco ponad miesiąc do premiery Disney+, przynajmniej w niektórych częściach świata. Firma ostro szykuje się do rzucenia rękawicy Netliksowi, Amazonowi Prime czy HBO GO, między innymi poprzez usuwanie swoich produkcji wszędzie, gdzie się tylko da po to, by ostatecznie dostępne były tylko na nowej platformie. Nie ominie to również kablówek.

Jak donosi What's on Disney Plus Sky (dostawca usług medialnych w wielu krajach świata) potwierdził, że 30 listopada usunie ze swojej oferty Disney Channel i Junior w Nowej Zelandii - czyli tydzień po tamtejszej premierze usługi. Taki sam los spotka australijskich widzów, którzy już od jakiegoś czasu nie mają Disney XD. To dość odważny ruch, biorąc pod uwagę fakt, że niektóre programy, które były dostępne na tych kanałach - jak chociażby „Ruch Oporu” - nie pojawią się w początkowej ofercie platformy.

Proces ten nie ominie Europy - powoli zaczyna się usuwanie kanałów ze Skya w Niemczech, Włoszech, Austrii i Szwajcarii. Kraje naszego kontynentu na razie nie dostaną Disney+, ale te prawdopodobnie będą musiały czekać jedynie kilka miesięcy, w przeciwieństwie do Polski. I to jest dobra okazja, by napisać o pomyśle, który urodził się w głowie naszego kolegi Mossara. Zaproponował on stworzenie hasztaga #DisneyPlusInPolandIn2020, by zwrócić uwagę firmy na fakt, że fandom w naszym kraju jest silny i też czeka na rozmaite produkcje, chociażby „Mandalorianina”, którego chciałby obejrzeć legalnie. Rozpowszechniajcie słowo na rozmaitych portalach społecznościowych - a może coś nam się uda?



A jak tam się ma Disney+ w Holandii? Bardzo dobrze - wedle bloga na bezpłatną betę zapisało się 8% gospodarstw domowych, a to wszystko tylko z kampanią marketingową w mediach społecznościowych i na razie bez nowości w ofercie. Wśród subskrybentów dominują osoby młode (w latach 20) i z wyższym wykształceniem.

Zapraszamy do dyskusji na forum.

Owen Lars w serialu o Kenobim?

7

Wraz z nowo ogłoszonymi projektami z „Gwiezdnych Wojen” wracają sugestie, kto jeszcze powróci. W przypadku serialu o Obi-Wanie mowa jest o Owenie. Nie jest to zaskakująca informacja, zwłaszcza, że wcześniej mieliśmy do czynienia z plotkami o ewentualnym pojawieniu się kilkuletniego Luke’a Skywalkera (więcej), no i Karmazynowym Świcie, ale akurat ten z Owenem nie ma nic wspólnego (przynajmniej wg obecnego stanu wiedzy).



Jeśli faktycznie pojawi się mały Luke, to mamy prawie sto procent pewności, że w serialu wystąpią także Larsowie. Ale to nie fanowskie dywagacje są tym razem źródłem plotki, a dziennikarz MTV, Josh Horowitz. Miał on szansę rozmawiać z Joelem Edgertonem, czyli odtwórcą roli Owena Larsa w prequelach. Horowitz zauważył, że Edgerton jak ognia unika tematu serialu o Obi-Wanie, na tej podstawie dziennikarz wydedukował, iż Joel zapewne podpisał już kontrakt i jest zobowiązany do zachowania milczenia, lub przynajmniej zawarł jakieś zobowiązania.



Dwa lata temu Edgerton dużo chętniej mówił o Owenie, snuł nawet teorie, że wujek Owen poza byciem farmerem, mógł w wolnym czasie miewać różne przygody na Tatooine, a jego postać jest ciekawsza, bardziej rozbudowana i dużo istotniejsza dla rozwoju młodego Luke’a. Warto przypomnieć, że w ciągu ostatnich dwóch lat kariera Edgertona nie nabrała tempa, prawdę mówiąc obecnie pracuje nad serialem „The Undeground Railroad” kosztem produkcji kinowych. Zaś pięć lat temu, gdy kariera Joela nabierała tempa, aktor również wyraził zainteresowanie powrotem. Więc unikanie tematu Obi-Wana raczej nie jest związane z niechęcią pracy u Disneya.

Duża szansa jest też na pojawienie się Bonnie Piesse, czyli odtwórczyni roli cioci Beru. Aktorka nie miała szczęścia po prequelach. Od lat ma niewiele wspólnego z głównym nurtem kina, czasem pojawia się w krótkich metrażach. Próbowała kariery muzycznej, ale również jej piosenki się nie sprzedawały. Próbowała zainwestować w swój rozwój osobisty, niestety skorzystała z oferty firmy NXIVM. Bonnie porównuje NXIVM bardziej do sekty, z której potem ciężko się wyrwać, ale szczęśliwie aktorce się to udało. Warto dodać, że założyciele NXIVM w tym roku trafili do więzienia, między innymi za zmuszanie kobiet do seksualnego niewolnictwa i innych podobnych praktyk. Powrót do roli Beru byłby dla Bonnie szansą na naprostowanie aktorskiej kariery.

Serial pojawi się w Disney+, zdjęcia zaplanowane są na przyszły rok. W roli głównej wystąpi Ewan McGregor, zaś reżyserką jest Deborah Chow.

Archiwum wiadomości dla działu "Star Wars TV"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.